
Przewodnik użytkownika Salvii Divinorum
Wersja z 14. października, 2000r.
[ najbardziej aktualną wersję możesz znaleźć w języku angielskim na stronie http://sagewisdom.org/usersguide.html ]
Trwa kampania prezydencka – to idealny moment, aby dowiedzieć się, jakie stanowisko kandydaci zajmują w ważnych społecznie kwestiach. Jedną z nich jest depenalizacja marihuany, szczególnie że komisja sejmowa zobowiązała premiera do zajęcia stanowiska w tej sprawie.
Trwa kampania prezydencka – to idealny moment, aby dowiedzieć się, jakie stanowisko kandydaci zajmują w ważnych społecznie kwestiach. Jedną z nich jest depenalizacja marihuany, szczególnie że komisja sejmowa zobowiązała premiera do zajęcia stanowiska w tej sprawie.
Według sondaży CBOS, ponad 70% Polaków popiera zaprzestanie karania za posiadanie marihuany. To wyraźny sygnał, że społeczeństwo oczekuje zmian w prawie.
Prosimy Was, obywateli, byście na każdym spotkaniu z kandydatem na prezydenta zadali pytanie o jego stanowisko w tej sprawie. Pytanie, które możecie zadać:
Panie Kandydacie, komisja sejmowa zobowiązała premiera do zajęcia stanowiska w sprawie depenalizacji marihuany. Według najnowszych sondaży CBOS, ponad 70% Polaków popiera zaprzestanie karania za posiadanie marihuany. Jako potencjalny prezydent, jaki jest Pański stosunek do tej kwestii? Czy poparłby Pan działania zmierzające do depenalizacji, jeśli taki projekt trafiłby na Pańskie biurko? Prosimy o jasne i konkretne stanowisko, niezależnie od wcześniejszych wypowiedzi.
Wasze zaangażowanie pomoże nam wybrać świadomie i zmotywuje kandydatów do publicznego zajęcia stanowiska w tej ważnej kwestii!

Przewodnik użytkownika Salvii Divinorum
Wersja z 14. października, 2000r.
[ najbardziej aktualną wersję możesz znaleźć w języku angielskim na stronie http://sagewisdom.org/usersguide.html ]
Poważne odklejenie
Właśie wrzucałiłem drugą pigułę gdy zadzwonił telefon. To mój dobry kolega, zaprosił mnie na urodziny.
W emkowym amoku nie śmiałem mu odmówić, nawet jeśli start imprezy był przewidziany za 16 godzin.
Całą noc i poranek szykowałem się psychicznie do ciężkiej podróży pociągiem która miała mnie czekać.
Po 12-ej wyprany z energii i neuroprzekaźników, po nieprzespanej nocy i ubrany całkiem elegencko wypadłem z dość zamaszystą manierą z mojej
Ja: kobieta, 19 lat.
Doświadczenie: alko (3 lata), bromodragonfly, chyba DOC, feta (po 1 razie), kodeina, dxm, mj, metkat, poppers, efedryna ( po kilka razy).
Set & setting: mój dom i okolice, zimowa noc. Dobry nastrój, oczekiwanie na nowe doświadczenie.
Substancja: ok. 25 mg 4-ho-met.
Zimowe popołudnie. Razem ze znajomym, w towarzystwie Kurwika mam skonsumować swojego pierwszego kwasa. Lekki niepokój.
To już ponad 3 lata od tego pamiętnego dnia w którym poznałem świat psychodeli. Opisuję je jeszcze raz, z punktu widzenia osoby, która już się zadomowiła w psychodelicznych wymiarach, również dlatego, że stary TR gdzieś zaginął. W związku z tym, że miało to miejsce, chronologia może być nieco zaburzona, ale to raczej mało istotna sprawa, gdy czas jest równie plastyczny co cała reszta rzeczywistości. :)