Prokuratura - śledztwo w sprawie śmierci po dopalaczach

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie chłopaka, który zmarł po dopalaczach.

frodo

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Łódź

Odsłony

4348

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie chłopaka, który zmarł po dopalaczach

- Zapadła decyzja o przeprowadzeniu sądowo-lekarskiej sekcji zwłok - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej. - Chcemy ustalić przyczyny zgonu i odpowiedź na pytania: czy mógł on być spowodowany substancjami zawartymi w dopalaczach; jeśli tak, to czy miały one związek przyczynowy ze śmiercią.

Przypomnijmy. Ofiara dopalaczy, to 20 latek z Łodzi. W nocy z niedzieli na podziałek zmarł na oddziale toksykologii w łódzkim Instytucie Medycyny Pracy. Do szpitala przywiozło go pogotowie w piątek wieczorem. Chłopaka do ambulatorium przy ul. Sienkiewicza przyprowadziło dwóch kolegów. To od nich ratownicy dowiedzieli się, że pacjent zażył dopalacz. Przyszli po pomoc, bo ich kolega zasłabł grając w piłkę.
W ambulatorium pacjent był przytomny i bardzo pobudzony. Nie można było się z nim porozumieć. Według relacji pracowników stacji zachowywał się, jakby był w transie.

Jego stan bardzo szybko się pogarszał. Miał bardzo wysokie ciśnienie. Według lekarza w każdej chwili mogło stanąć serce. Do szpitala pojechał zaintubowany, czyli podłaczony do aparatury wspomagającej oddech.

W nocy z soboty na niedzielę, przestało bić serce. Lekarzom udało się wyreanimować pacjenta. Drugi kryzys przyszedł dobę później. Tym razem reanimacja się nie powiodła. W próbkach pobranych z krwi wykryto marihuanę i atropinę. Druga substancja może być składnikiem dopalacza.

Jakiego? Lekarze nie wiedza, bo testy, którymi dysponują, nie pozwalają na ich identyfikację. Ale wskazówką może być to, że po przyjęciu do szpitala chłopak wymiotował niebieską substancją. Według lekarzy, mógł to być barwnik z dopalacza. To znaczy, że zaszkodzić mogła niebieska tabletka, lub ampułka.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Cichy Bob (niezweryfikowany)

<P>Lekarze nie wiedzą, ja wiem - niebieska jest tylko "gumijagoda". A chłopaka szkoda.</P>
doma (niezweryfikowany)

<P>atropina jest w jagodach, więc bral gumijagody na stówę.</P>
Ziomeł (niezweryfikowany)

<p>Były upały,ale na bank nie miała z tym nic wspólnego sama mj.Ćpał jak chciał,tyle ile można.Jak jest 32 stopnie i spalisz sztuke zioła na 2 to tylko się udźgasz na parę godzin.CHEMIA!</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<P>A to nie mogli się spytać kolegów którzy go przyprowadzili, co bral?</P>
stefan (niezweryfikowany)

<p>no i co, lekarze wiedzieliby co wchodzi w skład tego gówna?</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Bardzo dobry, duża ekscytacja i ciekawość, ale bez niepokoju (ze względu na wcześniejsze doświadczenia psychodeliczne, i wydaje mi się że dosyć dużą samokontrolę). Miejsce podróży wśród natury (choć nie do końca dzikiej, bo był to park), w razie czego przygotowane tripkillery.

Ten tripraport jest opisem mojego pierwszego razu, z własnoręcznie wychodowanymi psilocybe cubensis mckennai. Cała hodowla zajęła jakieś 3 tygodnie, i przebiegła bez większych problemów, toteż gdy ostatni grzybek zrzucił zasnówkę, natychmiast wszystkie ususzyłem, i przygotowałem się do sprawdzenia. Na pierwszy test zaprosiłem dwie osoby, które będę nazywać K i M. Set&Setting: Bardzo pozytywny, zero niepokoju, spora ciekawość.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Było super, genialny okres w moim życiu.

Jakieś trzy kwartały temu, dzień po dekszeniu, raczyłem się marihuaną i kodeiną. Mocno porobiony za szybko wstałem z łóżka i zemdlałem, dostając jeszcze ataku drgawek. Na szczęście ludzie na [h] mówili bzdury mówiąc, że to na pewno padaczka i będę miał częste ataki. Na nieszczęście, znów się doprowadziłem do takiego stanu i przeżyłem to ponownie.

Najpierw lufka i spacer, pół godziny później 135mg.

1.5 godziny później lufka, pół godziny później 135mg i lufka. Pół godziny później lufka.

  • 25D-NBOMe

własny pokój

Waga: 65

  • Szałwia Wieszcza

Substancja: Salvia Divinorum

Dotychczasowe doswiadczenia: THC, THC i THC :), LSD, grzyby, amfetamina,
extasy


Na informacje o istnieniu takiej rosliny jak szalwia divinorum natknalem
sie na hypciu. Na poczatku po wnikliwszym wczytaniu sie stwierdzilem, ze
to zbyt grozna substancja, jednak po paru dniach postanowilem sprobowac.
Suszone liscie nabylem pod www.getsalvia.com (na adres w Niemczech). 15
gram wraz z kosztami przesylki kosztowalo mnie 23,5 euro, przesylka