Prawo.pl: lekarz musi dochować tajemnicy także wtedy, gdy dowie się, że pacjent posiada narkotyki

Każdy ma społeczny obowiązek informowania o popełnieniu przestępstwa prokuratora lub policję na podstawie art. 304 par. 1 kodeksu postępowania karnego (k.p.k.). Jednak, jak wyjaśnia Prawo.pl, lekarz tylko w ściśle określonych prawem sytuacjach ma obowiązek zawiadomić o popełnieniu przestępstwa organy ścigania. P

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

99

Każdy ma społeczny obowiązek informowania o popełnieniu przestępstwa prokuratora lub policję na podstawie art. 304 par. 1 kodeksu postępowania karnego (k.p.k.). Jednak, jak wyjaśnia Prawo.pl, lekarz tylko w ściśle określonych prawem sytuacjach ma obowiązek zawiadomić o popełnieniu przestępstwa organy ścigania. Poza zamkniętym katalogiem tych spraw lekarz musi dochować tajemnicy lekarskiej. Także wtedy, gdy dowie się, że np. pacjent posiada lub zażywa środki odurzające.

„Wyjątkiem od zasady zachowania informacji w tajemnicy jest obowiązek zawiadamiania o najpoważniejszych przestępstwach takich jak np. ludobójstwo, zabójstwo, wykorzystanie seksualne małoletniego poniżej 15 r.ż.” - wylicza dr hab. n. praw. Radosław Tymiński, na łamach Prawo.pl.

Według ekspertów Prawo.pl w sytuacji, gdy lekarz dowiaduje się od pacjenta, że ten używa i posiada środki odurzające, musi dochować tajemnicy lekarskiej.

W codziennej praktyce lekarza najczęściej mogą się zdarzyć sytuacje, w których lekarz pozyska wiadomość świadczącą, iż pacjent może być ofiarą przestępstwa usiłowania zabójstwa. Szczególnie dotyczy to pacjentów przywiezionych na SOR z obrażeniami ciała, z ranami kłutymi, ciętymi, poparzonych. Lekarz nie jest zobowiązany do ustalenia, czy jest to usiłowanie zabójstwa czy może inne przestępstwo. Ważne, aby zareagował w każdej sytuacji, kiedy obrażenia są wynikiem działania osób trzecich. Niezależnie od tego, czy ma do czynienia ze sprawcą, czy z ofiarą - przypomina Prawo.pl.

Jak tłumaczy serwis, gdy lekarz podejrzewa, że śmierć pacjenta na oddziale nastąpiła w wyniku zabójstwa, musi powiadomić organy ścigania. Lekarz powinien powiadomić organy ścigania o śmierci pacjenta w każdej sytuacji, gdy śmierć pacjenta jest następstwem: wypadku drogowego, wypadku przy pracy, obrażeń ciała następstwem samobójstwa.

Także, gdy lekarz został wezwany do stwierdzenia zgonu i wystawia kartę zgonu, ma obowiązek w szczególności zwrócić uwagę, czy zgon nie nastąpił na skutek przestępstwa - podsumowuje Prawo.pl.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Początkowo dom kolegi, potem urodziny kumpla. Melancholijny nastrój, jak zwykle

Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.

  • Klonazepam
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie: bardzo pozytywe. Po ciężkim, acz wyjątkowo udanym tygodniu w pracy (udało mi się zarobić więcej $ niż szacowałem i to sporo więcej), w towarzystwie dziewczyny, która akurat była w posiadaniu w/w substancji psychoaktywnych. Ah, jak cudowny zbieg okoliczności- akurat gdy miałem ochotę celebrować, wpadła (nazwijmy ją: Anka) z klonami i ziołem. Kodę kupiłem w aptece za rogiem. Gdzie? : u mnie w domu

Ważę 70 kg, przy 175 cm wzrostu.Postanowiłem się klasycznie "naćpać", motywacja tej jazdy była z założenia skutkowa - byłem bardziej nastawiony na mocne uwalenie, aniżeli na konkretną substancję.

Dokładnej rozpiski czasowej nie pamiętam, bo było ostro.

Pamiętam, że napierw przyjąłem podjęzykowo 2 mg klonazepamu, następnie zrobiłem roztwór z Antidolu w postaci 300 mg kodeiny, które wypiłem ok 20 min po klonie (="T")

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Miks

Był to czwartek a następnego dnia miałem wolne, więc w bardzo dobrym nastroju postanowiłem udać się na mały melanż do znajomych.

Był to czwartek a następnego dnia miałem wolne, więc w bardzo dobrym nastroju. Postanowiłem udać się na mały melanż do znajomych. Mieliśmy coś zjarać a potem pójść na miasto się napić. Do jarania mieliśmy świeżo zakupioną maczankę Melmac Invaders, którą już znaliśmy (kilka miesięcy wcześniej często ją przypalaliśmy). Wszytko działo się w mieszkaniu u kolegi Sebastiana a potem u drugiego kolegi Tomka, który mieszka w tym samym bloku, tylko parę klatek dalej.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość, dobry nastrój, lekki niepokój - w końcu to mój pierwszy raz z kwasem:) Miejscówka - mieszkanie kolegi.

Witam, opiszę mój błogi i uduchowiony trip po dietyloamidzie kwasu lizergowego, w skróceie LSD:)

Osoby biorące udział: ja, koleżanka D i koleżanka G, kolega P.

Miejsce: mieszkanie kolegi (pokój).

Czas trwania fazy: około 10 godzin.

Ja i dziewczyny wziełyśmy LSD, a kolega najadł się grzybów.

Godzina 22 - przybycie na miejsce i listki pod język. Kolega zaczyna przeżuwać grzybki.