REKLAMA




"Praktyki kwitnące w czasie odpustów są upokarzające i diaboliczne"

Biskup Mario Grech, ordynariusz wyspy Gozo należącej do Malty, potępił kwitnący na wiejskich festynach handel narkotykami. Bp Grech określił te działania mianem "upokarzających" i "diabolicznych".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Deon.pl

Odsłony

99

Biskup Mario Grech, ordynariusz wyspy Gozo należącej do Malty, potępił kwitnący na wiejskich festynach handel narkotykami. Bp Grech określił te działania mianem "upokarzających" i "diabolicznych".

W homilii wygłoszonej w mieście Victoria (Malta), w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny biskup nawiązał do apokalipsy, a dokładniej do wizerunku Smoka. Zdaniem duchownego biblijny potwór zmienił swój wygląd zewnętrzny, lecz nie zmienił swojej niszczącej natury.

"Handel narkotykami to współczesny Smok. Wzrastające użycie substancji odurzających to poważny problem na wyspie Gozo. Kilka osób poinformowało mnie o prężnie działającej siatce handlarzy, która zwabia nie tylko młodzież, lecz także nieletnich" - powiedział bp Grech.

Niewątpliwie handel narkotykami zawsze budził obawy społeczne, bez względu na to gdzie miał on miejsce. Jednak upokarzająca i niedopuszczalna jest sprzedaż tego typu substancji w czasie wiejskich festynów.

Biskup Mario Grech odniósł się także do problemu nadużywania alkoholu. Co prawda w ostatnim czasie konsumpcja napojów procentowych na Malcie zmalała, jednak obecnie kraj zdaje się borykać z nowym, dużo poważniejszym problemem. "Dobrą wiadomością jest spadek konsumpcji alkoholu w trakcie świąt. Dlaczego jednak widzimy tak wielu odurzonych ludzi? (…) Czy to prawda, że w święta cena saszetki kokainy rośnie w górę czyszcząc nie tylko nasze kieszenie, ale przede wszystkim nasze umysły?" - pytał bp Grech.

Kapłan wyrażając swą obawę stwierdził, że: "Jeśli Smok nie zostanie pokonany to wyspa Gozo stanie się cmentarzem psychicznie i fizycznie martwych osób".

Osoby uzależnione od narkotyków nieustannie szukają dostępu do substancji odurzających. Szczególnie zagrożone są dzieci z biednych rodzin, które stanowią łatwy cel dla siatek dilerów. "Wiele nieletnich pod wpływem narkotyków schodzi na ścieżkę przestępczą" - podkreśla bp Grech.

Nie bez powodu homilia została wygłoszona w święto Wniebowzięcia NMP. Uroczystość ta jest bowiem świetną okazją do "stoczenia walki ze Smokiem".

Biskup Grech stanowczo potępił problem i zaapelował do władz, by te nie próbowały pokonać uzależnienia innymi, tzw. miękkimi narkotykami. Jego wezwanie jest odpowiedzią na trwającą na wyspie debatę nad legalizacją okazjonalnego użycia marihuany (obietnica wyborcza Partii Pracy).

Oceń treść:

Brak głosów