Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM
Funkcjonariusze z Centralnego Biura Śledczego Policji udaremnili rekordowy przemyt 275 kg heroiny wartej 61 mln zł.
Funkcjonariusze z Centralnego Biura Śledczego Policji udaremnili rekordowy przemyt 275 kg heroiny wartej 61 mln zł. Dziś na specjalnej konferencji prasowej o sukcesie polskich policjantów poinformowali premier Mateusz Morawiecki, minister Mariusz Kamiński, szefowa Krajowej Administracji Skarbowej Magdalena Rzeczkowska, nadinsp. Dariusz Augustyniak – Zastępca Komendanta Głównego Policji i insp. Paweł Półtorzycki – Komendant CBŚP.
- Dzisiaj możemy przedstawić kolejny wielki sukces polskich funkcjonariuszy CBŚP i KAS w udaremnieniu przemytu heroiny. To była bardzo trudna i skomplikowana operacja – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Działania funkcjonariuszy z CBŚP pozwoliły zlikwidować kanał przemytu narkotyków z Bliskiego Wschodu i Ameryki Południowej do Europy Zachodniej.
- Wielkie gratulacje dla polskich funkcjonariuszy CBŚP. Udowadniacie, że jesteście wybitnymi profesjonalistami, że chronicie nie tylko polskich obywateli, ale tak naprawdę chronicie Europę przed zalewem zła – powiedział minister Mariusz Kamiński. Operacja Policji została przeprowadzona przy wsparciu Europolu na terenie Belgii, Holandii, Turcji i Polski. Była zwieńczeniem wielomiesięcznej pracy policjantów, którzy wykonywali swoje zadania pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. W Polsce w operację byli zaangażowani również funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej.
Jak powiedział Komendant CBŚP insp. Paweł Półtorzycki, grupa przestępcza była rozpracowywana ponad dwa lata. Policjanci z Zarządu w Gdańsku Centralnego Biura Śledczego Policji rozpoczęli swoje działania dzięki współpracy ze służbami bułgarskimi. - Ludzie, którzy dokonują tych udaremnień, pracują w cieniu, są niewidoczni – podkreślił premier Mateusz Morawiecki. Z informacji, do których dotarli funkcjonariusze, wynikało, że przez Polskę przebiega jeden z kanałów przemytu narkotyków z Ameryki Południowej i Bliskiego Wschodu do państw Europy Zachodniej. Materiały zgromadzone przez Policję wskazywały, że prawdopodobnie kanał przerzutu został zorganizowany przez polskiego obywatela działającego w zorganizowanej i międzynarodowej grupie przestępczej. Pod pozorem importu i eksportu legalnych towarów (np. owoców) podejmowane były próby przemytu narkotyków.
Zebrany materiał dowodowy stanowił podstawę do wszczęcia przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku śledztwa w tej sprawie. Z uwagi na międzynarodowy charakter prowadzono współpracę z organami ścigania innych państw, która była możliwa dzięki zaangażowaniu i wsparciu Europolu.
Polscy policjanci ustalili, że grupa przestępcza przygotowuje kolejny przemyt. Na przełomie lutego i marca 2020 roku, wspólnie z funkcjonariuszami pomorskiej KAS, skontrolowali w gdyńskim porcie cztery kontenery, które przypłynęły z Bliskiego Wschodu. Według dokumentów celnych ładunkiem miał być steatyt, czyli materiał skalny. Po przesypaniu zawartości wszystkich worków (80 ton towaru) stwierdzono, że oprócz materiału skalnego znajdują się tam również paczki z zawartością sproszkowanej substancji. Przeprowadzone badania potwierdziły, że substancją tą jest heroiną. Jak się okazało, w materiale skalnym ukryto blisko 275 kilogramów narkotyku, które zabezpieczono jako dowód w sprawie. Wartość hurtową zatrzymanej heroiny oszacowano na około 61 mln zł. - Kolejny ogromny przemyt ciężkich narkotyków, który miał trafić do Europy przez Polskę, został zatrzymany – podsumował minister Mariusz Kamiński.
Zatrzymanie podejrzanych odbyło się na początku marca. Policjanci CBŚP wzięli udział w akcji koordynowanej przez Europol. Działania zostały przeprowadzone na terenie Belgii, Holandii, Turcji i Polski. Podsumowania w poszczególnych krajach jeszcze trwają, jednak z dotychczasowych informacji wiadomo, że zatrzymano łącznie 13 podejrzanych. W Turcji zatrzymano 8 osób, w tym jednego poszukiwanego za zabójstwo. Kolejny mężczyzna został zatrzymany w Belgii, jedna osoba w Polsce, a trzy osoby w Holandii. Podczas działań zabezpieczono łącznie blisko 2,4 tony brutto heroiny oraz ponad 1,1 tony brutto kokainy.
Mężczyźnie zatrzymanemu w Polsce przedstawiono zarzuty udziału w międzynarodowej i zorganizowanej grupie przestępczej oraz w dwóch przemytach: 275 kilogramów heroiny i 126 kilogramów kokainy, który został udaremniony w Rotterdamie. Gdański sąd aresztował go na trzy miesiące.
Dwór, później dom i wystawa (myślałem, że do tego momentu mi przejdzie już). Ogólnie raczej dobre, gdyby nie humorek kodeiny.
Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM
Mój pokój, ulubiona muzyka. Podniecenie sytuacją, uczucie spełniania czegoś co było dotąd zupełnie nierealne. Wiem, że być może to wcale nie był prawdziwy kwas, ale źródło jest zaufane. Zgadza się z trip-raportami, co skłania mnie do myślenia, że to jest "to".
Po długich poszukiwaniach zdobyłem kartony pochodzące z Holandii. Baba na rowerze – dawkowanie +-150ug. Z racji tego, że posiadam dosyć dużą odporność na wszelkiego typu substancje na kartonach postanowiłem dołożyć do LSD jedną pigułkę MDMA (zielona ze znakiem zapytania 120mg ).
Początek: 23:10
Pozytywne nastawienie, lekki niepokój ale i ciekawość. Miejscem przeżycia był nieduży pokój w bezpiecznym miejscu. Obecność przyjaciela/opiekuna.
Wszystko to co zawiera poniższy TR zdarzyło się w ciągu 2,5 godziny.
Muzyka towarzysząca przeżyciu: A tribute to Amethystium: https://youtu.be/U9jAIXJW_IA
Zbieżność osób i nazwisk przypadkowa.
Noc, pierwszy tydzień kwietnia, ciepło i bez deszczu. Dom, pobliski las, naturalne otoczenie .
Napisanie tego tekstu wpadło mi do głowy wczoraj paląc dzojnta ,pomyślałem ,że skoro mam wolny weekend i nic nie mam do roboty to posiedze przy piwku i blancie i zrobie to co zawsze chciałem - napisze trip raport;P Mam nadzieje ,że uda mi się opisać wszystko dość klarownie .Postran sie nie rozpisać za bardzo i opisze tylko te efekty ,które dają najlepszy opis tego co czułem .Nie uznaje tego za bad trip ,bardziej ciekawa nauka która pomogła mi inaczej spojrzeć na otaczający mnie świat, ludzi i mnie samego. Miłego czytania .