REKLAMA




Policyjne alkomaty bezużyteczne zimą?

Polska policja używa alkomatów, które nie powinny być wykorzystane przy temperaturze poniżej -5 stopni Celsjusza. Czy w takim przypadku pomiary mogą być uznawane za prawidłowe?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

motocaina

Odsłony

334

Polska policja używa alkomatów, które nie powinny być wykorzystane przy temperaturze poniżej -5 stopni Celsjusza. Czy w takim przypadku pomiary mogą być uznawane za prawidłowe?

O całej sprawie poinformował kilka dni temu "Dziennik Gazeta Prawna". Specyfikacja alkomatu Lion AlcoBlow informuje, że urządzenie pracuje prawidłowo w zakresie temperatur od -5 do +40 stopni Celsjusza. W takich warunkach sprzęt jest odporny na wszystkie zanieczyszczenia i pozwala na przeprowadzenie badania trzy sekundy po pobraniu próbki. Urządzenie jest zasilane czteroma bateriami typu AA, które pozwalają dokonać około 5 tys. pomiarów. Kalibracja powinna się odbywać co 12 miesięcy.

Alkomaty AlcoBlow są wyposażone w profesjonalny sensor elektrochemiczny, który pozwala szybko i precyzyjnie twierdzić czy w wydychanym powietrzu znajduje się alkohol. Urządzenie może pracować w trybie pasywnym i pozwala kontrolować osobę śpiącą lub nieprzytomną. W razie potrzeby można sprawdzić czy szklanka z napojem zawiera alkohol. Dlatego urządzenie jest często wykorzystywane do tzw. testów przesiewowych przy akcjach takich jak "trzeźwy poranek".

Jednak duży znak zapytania pojawia się w przypadku takich kontroli zimą, gdy temperatura na zewnątrz jest dużo niższa. W teorii oznacza to, że funkcjonariusze nie powinny korzystać z urządzenia na dworze, a badanie przeprowadzać np. w ogrzanym wnętrzu radiowozu.

Dużo zmiennych może pozwolić na podważenie badania alkomatem, ale w przypadku uzasadnionego podejrzenia jazdy pod wpływem alkoholu policjant może zabrać kierowcę na teren komisariatu, gdzie badanie zostanie potworzone w warunkach przewidzianych prze instrukcję.

Przypominamy, że dozwolone stężenie alkoholu we krwi wynosi do 0,2 promila. Kierowca, u którego stężenie alkoholu we krwi wynosi pomiędzy 0,2 a 0,5 promila, popełnia wykroczenie. Grozi za to utrata prawa jazdy na co najmniej 6 miesięcy (decyduje o tym sąd) i 5 tys. zł grzywny. W przypadku przekroczenia ponad 0,5 promila mamy do czynienia z przestępstwem. Kara za prowadzenie samochodu w takim stanie to grzywna oraz nawet dwa lata więzienia. Sąd obligatoryjnie orzeka wobec takiego kierowcy zakaz prowadzenia pojazdów od roku do dziesięciu lat.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Chlorprothiksen

Substancja: CHLORPROTHIXEN SPOFA


Doswiadczenie: alkochol, ganja, kwasy, feta, efedryna, dxm, tabaka + wiele wynalazkow z apteki


Dawka: 4 x 50mg

  • Mefedron
  • Pierwszy raz

niepokój, zaciekawienie. Głównie rynek, praca na dworze od osiemnastej do drugiej w środku zimy i dwóch znajomych

21:00.

Klasycznie z Mikołajem spotykam się na rynku z ulotkami, środek zimy więc jest cholernie zimno. Kolega już kosztował parę razy wężulków i miał lekkie ciśnienie. Spotykamy jego znajomego Krystiana, który jest uzależniony ale dogadujemy się na gram. Kacper zostaje i rozdaje ulotki, ja z Krystianem wyruszam w stronę Ksero24h na Stawowej.

21:30.

Zaniepokojony idę za Krystianem. Skręcamy w uliczke, Krystian puka w okienko i krzyczy: "MKĘ!" i wykłada dwa banknoty dwudziestozłotowe a w zamian dostaje woreczek z białym kryształem.

21:45

  • Amfetamina


Świta sobie ranek, a ja już po imprezce. Siedzę w domu przed

kompem... i dziwnie się czuję, bardzo dziwnie...

Po amfie i 2ssi.

Ale jedźmy od początku:



Tak w ogóle to lipa, bo impra skończyła się jakoś wcześnie ale

jutro się maraton szykuje (jak się okazało, nie tylko ta

imprezzza szybko się zwinęła ale wszystkie w mieście

dzisiaj :/).Chyba organizatorzy chcieli dać ludziom odpocząć,

hehe ;D


  • Grzyby halucynogenne

Czas: Jesień 2004.

Miejsce: Kraków.

Ilość: 40 naprawdę małych "krasnalskich czapek".

randomness