Policja złapała dilera, a sąd go wypuści

W wyniku działań operacyjnych zabrzańska policja ujęła dwóch handlarzy narkotykami. Sąd nie aresztował żadnego z nich.

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

3171

Niezadowolona z obrotu sprawy jest zabrzańska prokuratura. – Prawdopodobnie złożymy zażalenie na postanowienie sądu o niezastosowaniu tymczasowego aresztu – powiedziała nam wczoraj prokurator Agata Pawula-Witulska z zabrzańskiej Prokuratury Rejonowej.

Narkotyki zarekwirowane handlarzom. Fot. Mikołaj Suchan

Do zatrzymania obu dilerów doszło, gdy funkcjonariusze ustalili, że wieczorami przy garażach w Rokitnicy handlarz spotyka się z klientami.

W ręce policji wpadło dwóch mężczyzn: Sebastian K. – 23-letni mieszkaniec Piekar Śląskich i Marcin W. – 29-letni zabrzanin. W samochodzie, w którym siedzieli, znaleziono spory arsenał – puszkę, w której znajdowały się 103 gramy marihuany, odważniki do wagi szalkowej i wagę elektroniczną oraz szklane lufki.

W wyniku postępowania ustalono, że dilerem jest Sebastian K., który handluje na całym Śląsku, a zabrzanin to jego klient, który także rozprowadza kupiony towar. Obu mężczyzn doprowadzono przed oblicze sądu. Dla zabrzanina wnioskowano o dozór policyjny, a dla mieszkańca Piekar Śląskich o tymczasowy areszt. Tego poglądu nie podzielił jednak sąd, który wypuścił podejrzanego, nie stosując żadnego środka zapobiegawczego.

W uzasadnieniu asesora Arkadiusza Cichockiego z Sądu Rejonowego w Zabrzu czytamy m.in. że

Podejrzany dotąd nie był karany. W zasadzie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, ale nie działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Przyznał, że za handel narkotykami pobierał pieniądze, jednakże były to kwoty, które sam na nie przeznaczał
.

Policjanci są oburzeni. Uważają, że ich praca poszła na marne. Diler wyszedł na wolność. Do czasu rozprawy może być już jednak nieuchwytny – bez dozoru policyjnego może wyjechać ze Śląska, nawet za granicę.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Grzegorz (niezweryfikowany)

Bo nasze prawo jest choooooreeeeeee!!!! Powinno być tak: policjanci łapią handlarza zieloną śmiercią i mają prawo go ciągać na linie za radiowozem / rowerem / koniem / motorówką - niech zginie w męczarniach do jakich zmusza niewinne owieczki wciskając im śmiercionośną marihuanę! Panowie dilerzy - czy nie wiecie, że dilowanie jest nie na rękę CBŚ i eliminują konurencję za pomocą swoich pacholich, niebieskich pomocników?!
Gibsztyl (niezweryfikowany)

zostawcie chodzace sklepy zielarskie w spokoju, skurwysyny!!!! <br> <br>zamknijcie apteki!
tyr (niezweryfikowany)

zostawcie chodzace sklepy zielarskie w spokoju, skurwysyny!!!! <br> <br>zamknijcie apteki!
k (niezweryfikowany)

zostawcie chodzace sklepy zielarskie w spokoju, skurwysyny!!!! <br> <br>zamknijcie apteki!
C!chy (niezweryfikowany)

i dobrze ze ich wypuscil, mysle ze mlodym trrzeba dawac nauczke, a nie odrazu demoralizowac ich do konca w pierdlu... <br>a moze mu sie cos odwidzi... <br>wogole co ja tu pisze. niech zalegalizuja, to nie bede miec problemow, albo chociaz niech przestana karac ludzi ktorzy maja przy sobie polowke? lol <br> <br> <br>pzdr.
slx (niezweryfikowany)

jak ja bym zlapal takiego skurwysyna, to kazalbym mu wypalic caly towar! niech zdycha w meczarniach :D :D :D :D brawo dla sadu, wreszcie ktos zaczal mysle w tym kraju
Buddha (niezweryfikowany)

Fajnie :)
ol3sia (niezweryfikowany)

j.w.
szlag (niezweryfikowany)

a jak policjancie kradą albo gwałcą i nie ponoszą konsekwencje to jest dobrze?
yuda (niezweryfikowany)

Do czasu rozprawy może być już jednak nieuchwytny &amp;#8211; bez dozoru policyjnego może wyjechać ze Śląska, nawet za granicę. <br> <br>moze on nawet zrobic dziecko! <br>
chwdp (niezweryfikowany)

zostawcie chodzace sklepy zielarskie w spokoju, skurwysyny!!!! <br> <br>zamknijcie apteki!
molty (niezweryfikowany)

zostawcie chodzace sklepy zielarskie w spokoju, skurwysyny!!!! <br> <br>zamknijcie apteki!
lsr (niezweryfikowany)

i dobrze ze ich wypuscil, mysle ze mlodym trrzeba dawac nauczke, a nie odrazu demoralizowac ich do konca w pierdlu... <br>a moze mu sie cos odwidzi... <br>wogole co ja tu pisze. niech zalegalizuja, to nie bede miec problemow, albo chociaz niech przestana karac ludzi ktorzy maja przy sobie polowke? lol <br> <br> <br>pzdr.
lsr (niezweryfikowany)

i dobrze ze ich wypuscil, mysle ze mlodym trrzeba dawac nauczke, a nie odrazu demoralizowac ich do konca w pierdlu... <br>a moze mu sie cos odwidzi... <br>wogole co ja tu pisze. niech zalegalizuja, to nie bede miec problemow, albo chociaz niech przestana karac ludzi ktorzy maja przy sobie polowke? lol <br> <br> <br>pzdr.
Tusk (niezweryfikowany)

zawiść i kurestwo tych śledzczych którzy narzekają na wyrok przekracza wszelkie granice przyzwoitości ale po prostu w domu ich matka nie wychowała na ludzi tylko na kurwy . zresztą wiadomo trzeba niszczyć konkurencje żeby Izrael mógł tu handlować mam nadzieje że kiedyś jak popełnią jakiś błąd zostaną bezwględnie potraktowani wedle swojej skali jak śmieci . nie pozdrawiam
Anonim (niezweryfikowany)

2005 rok i Izrael? %-D
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Dobre nastawienie, mieszkanie na wynajmem kolegi, parę ziomkow w tym najlepszy kolega. Ogólnie wszyscy pozytywni i nakreceni. Choć mieszkanie miało mało mebli co mi akurat przeszkadzało.

Przeszliśmy do kolegi, wszyscy w dobrym nastroju, zapalismy najpierw po lufie. Nikomu z nas nic nie było więc zaczęliśmy robić wiadro. Po okołu 40 minutach walnalem wiadro jako ostatni. Zdusiło mnie w płucach, strasznie bolało aczkolwiek po chwili ból ustał i zaczęło mi się bardzo chcieć sikać. Do kibla oczywiście była kolejka więc czekałem już mocno porobiony, zacząłem sobie wkręcać że zaraz się zesikam, wszystko było tak spowolnione że ledwo trzymałem się na nogach.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Miejsce oraz nastroje idealne

Z kumplem wpadłem na niesamowity pomysł aby tematem przewodnim dzisiejszej imprezy był syropek na kaszel, problemem okazał się fakt iż było święto ale po dłuższym marszu znaleźliśmy aptekę - pierwszy kupił mój kumpel którego poproszono o receptę na acodin (?) jednak udało się mu, zaś gdy ja tylko poprosiłem o syrop - ekspedientka z grymasem skomentowała tak przed maturą? Nie wiem skąd wiedziała że za kilka dni piszę maturę ale to nie ważne, ważny jest dzisiejszy wieczór! 

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.

  • Marihuana
  • Problemy zdrowotne

Pozytywne, swój pokój.

Na wstępie chciałem zaznaczyć, że jestem świadomy ogromu raportów na temat marihuany, jednak, to czym chciałem się podzielić nurtuje mnie od długiego czasu (wydarzyło się to ponad rok temu).