Policja podarowała wrocławskiemu szpitalowi pościel. Wcześniej był w niej przemycany haszysz z Azji

Funkcjonariusze z wrocławskiego CBŚP podarowali szpitalowi z ul. Borowskiej 3200 prześcieradeł. To w nich ukryte były wcześniej narkotyki, przemycane z Pakistanu i Chin. Przypłynęły do Polski statkiem w maju 2018 roku i leżały w policyjnych magazynach. Dziś - w czasie epidemii - mogą się przydać na przykład do uszycia z nich maseczek ochronnych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska
Marcin Rybak
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.Pozdrawiamy!

Odsłony

160

Funkcjonariusze z wrocławskiego CBŚP podarowali szpitalowi z ul. Borowskiej 3200 prześcieradeł. To w nich ukryte były wcześniej narkotyki, przemycane z Pakistanu i Chin. Przypłynęły do Polski statkiem w maju 2018 roku i leżały w policyjnych magazynach. Dziś - w czasie epidemii - mogą się przydać na przykład do uszycia z nich maseczek ochronnych.

W 2018 roku to był rekordowy transport narkotyków, przejętych przez polską policję. Do Gdyni wpłynął statek z 3 tonami haszyszu, ukrytymi w kontenerze, za pudłami z pościelą. Czarnorynkowa wartość narkotyku to 60 mln zł. Towar miał trafić na Dolny Śląsk.

W związku z tą sprawą funkcjonariusze CBŚP zatrzymali u nas sześć osób. Przejęli też inne narkotykowe substancje. Natomiast pościel, która miała być przykrywką dla haszyszu, trafiła do magazynów policji. Dziś może się przydać służbom medycznym.

- Można z tych prześcieradeł uszyć nawet 200 tysięcy maseczek - wylicza rzeczniczka CBŚP Iwona Jurkiewicz.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Niewielki psytrance'owy festiwal, w gronie znajomych. Tydzień wcześniej dieta oczyszczająca

To tylko pomylony sen obłąkańca.

3,2,1... kwas! Procedura błyskawiczna. Podzieliliśmy papierki w samochodzie, ja i Krzysiek. Specjalnie trzymaliśmy je na tę okazję, zakupione parę miesięcy wcześniej. Bez głębszego zastanowienia, ochoczo i z ufnością włożyłam do buzi wizerunek Doskonałego Jogina. Wszystko będzie dobrze.

  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie na retrospekcje z całego życia wywołane depersonalizacją. Dużo czasu, wiosenny klimat pozytywne nastawienie.

11:00 

 

Siedzę na ławce na swoim osiedlu patrząc trupim wzrokiem przed siebie. Nie była niedziela ani żaden dzień wolny tylko środek tygodnia i nie powinno mnie tu być. Wcześniej zobojętniałem na przebieg tego dnia. A w zasadzie całego życia, bo to jeden dzień. Dla mnie ludzie wykonują te same zajęcia, udają się w te same miejsca, myślą tymi samymi schematami, mówią co czarne a co białe, sprowadzają wszystko do jednej praprzyczyny nosz kurwa rzygam tym wszystkim. Jak ja mogłem kiedyś chętnie żyć? To pytanie pozostało bez odpowiedzi.

11:30

  • Szałwia Wieszcza


Swoja przygodę z salvią rozpocząłem od małej ilości suszu, z tej rzadkiej meksykańskiej roślinki. Ogólnie wrażenia były dość słabe na pewno nie takie jakich się spodziewałem, (ale możliwe że było to spowodowane jeszcze nie wyrobieniem receptorów). Raczej stan przypominał lekkie upalenie mj. Tyle, że bardzo krótkie. Odczuwałem, że coś się dzieje i na pewno nie był to efekt placebo. Kiedy się położyłem czułem jakbym się bardzo zapadł w kanapę. Poza tym nic. Kilka razy jeszcze zapaliłem suszu, ale nic ponad opisane wrażenia.

  • Inhalanty
  • Pierwszy raz

Sam, nastawiony na grubą wizualną bombę.

Miałem jakieś 16-17lat. To były czasy kiedy bawiłem się w robienie różnych środków wybuchowych bo bardzo bawiło mnie wysadzanie ich w powietrze. Czasy lekkiej piromanii. Robiąc jedną z substancji - nadtlenek acetonu miałem kilka litrów technicznego acetonu stojącego w szafce. Na opakowaniu bardzo wyraźnie zaznaczone było że to substancja szkodliwa i trzeba chronić się przed bezpośrednim kontaktem z nią. Mimo to w mojej głowie po przeszukaniu internetów pojawił się inny pomysł.

randomness