Podsumowanie akcji "Młodość bez procentów"

Ponad 270 sklepów i 110 lokali gastronomicznych odmawiało sprzedaży alkoholu nieletnim. Tak prezentują się po roku wyniki akcji "Młodość bez procentów" w Gdańsku

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Gdańsk

Odsłony

5028
"Lista dobrych ludzi" - tak mówią o spisie sklepów i lokali gastronomicznych policjanci i strażnicy miejscy. Niemal 400 punktów w mieście dowodzi, że roczna praca urzędników miejskich i funkcjonariuszy ma sens. - Nasze szkolenia przyniosły wymierne rezultaty - mówi Anna Talaśka z Gdańskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień, które koordynuje akcję "Młodość bez procentów". - Dla wielu ludzi ważne jest zdrowie młodych ludzi, a nie tylko własny zysk.

Wśród wyróżnionych przez GCPU lokali jest m.in. kawiarnia Cafe Kamienica, mieszcząca się przy ul. Mariackiej. Jej menedżer Hanna Cielesz mówi, że od samego początku uczulała pracowników na problem sprzedaży alkoholu. - Zaczęliśmy rozmawiać z pracownikami zaraz po otwarciu kawiarni, na długo zanim rozpoczęła się akcja "Młodość bez procentów" - mówi Hanna Cielesz.

Pracownicy kawiarni wiedzieli, że jeśli sprzedadzą alkohol młodym osobom, sami na tym ucierpią. Po szkoleniu w urzędzie miejskim menedżer lokalu poinformowała pracowników, jakie grożą im sankcje karne. - Nasi kelnerzy i barmani wiedzą, jak uprzejmie odmawiać sprzedaży - zapewnia Cielesz. - Zamiast alkoholu proponują inne napoje. Jedna z naszych kelnerek odmówiła sprzedaży piwa nawet swojej 17-letniej siostrze.

Po roku akcji większość gdańskich restauratorów i handlowców twierdzi, że coraz rzadziej młodzi ludzie próbują kupić alkohol. "Młodość bez procentów" trwa rok - nadal angażują się w nią trójmiejscy sportowcy olimpijczycy. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zapowiedział, że każdy ujawniony przypadek sprzedaży zakończy się odebraniem koncesji.

Żyj z pasją

Kampania "Młodość bez procentów" zmierza do ograniczenia dostępu młodych ludzi do alkoholu. Ma też zmobilizować sprzedawców-posiadaczy koncesji na sprzedaż alkoholu, do przestrzegania Ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Podobnie jak w ubiegłym roku, organizatorami akcji są trójmiejskie magistraty. W ubiegłym roku ze specjalnych szkoleń skorzystało ponad 400 sprzedawców i 100 gastronomików. W kampanię angażują się także policjanci i strażnicy miejscy. Policjanci zatrzymali 107 nieletnich, którzy mieli przy sobie lub spożywali alkohol. Gdańska straż miejska skontrolowała 172 sklepy, w 16 z nich naruszono przepisy ustawy. Na razie żadnemu trójmiejskiemu sklepowi nie odebrano koncesji na sprzedaż alkoholu.

Piotr Piotrowski

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

manthatyoufear (niezweryfikowany)

próbowałem kupić alk. w Gdańsku i w sklepie nie chciano mi sprzedac voodki bo nie miałem dowodu osobistego, tylko legitymacje studencką, bo &quot;legitymacje można podrobić &quot; :) , rozbawiło mnie to i poszedłem do konkurencji <br> <br>ale ogólnie rzecz biorąc , to dobrze że dzieciaki będą miały problem z dostaniem procentów bo każdy gimnazjalista schlany mniej to : &quot;lepszy świat &quot;
orlik (niezweryfikowany)

czasami tak kombinowalismy w barach ze do kubkow od kokakoli lali na piwo wiec watpie zeby swojej siostrze nie sprzedala ;-]
q (niezweryfikowany)

oby tak dalej, alkohol bardzo szkodzi mlodemu czlowiekowi. pozniej nie jest zdolny do logicznego myslenia, a co za tym idzie do walki z Systemem.
dwuq (niezweryfikowany)

qr <br>siostra własnej siostrze nie sprzedała, kumam jak ona by miała 12 lat.. przecierz mają 90% identycznych genów, krew w krew, qrwa coza kraj.. Jak wejdziemy do UE wszyscy trzeźwo myślacy ludzie [czytacze NG] spierdolą do beneluxu, a takie wynaturzenia jak ta siostra i jej podobne zostaną na zgliszczach tego kraju inkwizytorów i gadających kukieł. <br> wa
przecinek (niezweryfikowany)

ZAZYWASZ PRZEGRYWASDZ!
przecinek znowu (niezweryfikowany)

ZAZYWASZ PRZEGRYWASDZ!
LaSziDo (niezweryfikowany)

ZAZYWASZ PRZEGRYWASDZ!
kampand (niezweryfikowany)

czasami tak kombinowalismy w barach ze do kubkow od kokakoli lali na piwo wiec watpie zeby swojej siostrze nie sprzedala ;-]
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

Na ogól spokojnie wydający się okres roku.Chęć dotarcia do konkluzji na temat swojej osoby. Urodziny matki. Marcowy deszczowy weekend. Nieposprzątany pokój, nie chciałem stwarzać sobie iluzji człowieka jakim na co dzień nie jestem.

Doświadczenie zacząłem w piątek wieczorem. Chcąc upewnić się czy dostałem oczekiwaną przez mnie substancję zacząłem od dawki 125ug. Kolejnego wieczoru w celu zbicia lekkiej tolerancji i zwiększenia mocy doświadczenia przyjąłem 500ug. Chciałem znaczącego przeżycia które nakreśliłoby idee mojej przyszłości.

  • Marihuana
  • Tripraport

Paląc wcześniej stopniowo przekraczałem dawki, była to jak dotąd największa ilość wypalona w najkrótszym czasie. Nastawienie na przyjemną, daleką podróż. Sobotni wieczór.

Wydarzenia opisane w raporcie miały miejsce wiele czasu temu i to one skłoniły mnie do założenia konta na neurogroove. Zacząłem opis na hyperrealu pod wątkiem o fazach stulecia i w sumie " czemu by nie zrobić z tego TR". Wahałem się czy o tym pisać ponieważ gdybym nawet stworzył książkę na ten temat nie zdołałbym uchwycić nawet 1/10.000 tamtej fazy. Dlatego opisałem głowie początek.

 

  • Dekstrometorfan

Sam w domu zlokalizowanym pół godziny od Toronto, reszta okupuje szkoły i placówki w których są zatrudnieni. Towarzystwa dotrzymuje mi stworzenie czworonożne o imieniu Abby. Toczę ożywioną merytoryczną konwersację jakby spożyć te 70 ampułek zawierających bromowodorek dekstrometorfanu. Każda z nich ma 15 mg.

06.05.2008

Zaczynamy. Znajomy polecił bym wziął to w mniejszych dawkach na przeciągu dnia, gdyż 1050 może być zbyt wszechogarniające. Kłócę się z nim, że jak będe tak dorzucał, to faza się uszkodzi i będą wypełniać mnie negatywnie nasączone wibracje. Ponoć mam mu zaufać. Ufam.

Postanawiam spożyć pierwsze 360 mg o godzinie 8 rano.

  • Alprazolam
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

Ciepłe mieszkanie. Przyjazny dyskont. Chłodna ławka w parku. W zasadzie to podczas działania mieliśmy "wyjebane". Ciekawość Xnanaxu - jako środka występującego dość często w popkulturze. Zmęczenie i chęć relaksu po ciężkim tygodniu w pracy.

Ktoś jadł z mojego talerzyka.

Obudziłem się całkiem wyspany. Niedziela. Wreszcie wolne. Dalej w mocno sennym nastroju podnoszę głowę i słyszę głos A "Co tu się działo?". Od łóżka aż po kuchnię totalny rozpierdol. Powoli wracają wspomnienia...