Podejrzewany tłumaczył, że ponad 3 kg narkotyków... znalazł

Policjanci z VI komisariatu KMP w Łodzi zatrzymali 29-latka, który w wypożyczonym samochodzie przewoził ponad trzy kilogramy narkotyków. Wcześniej zwrócił uwagę stróżów prawa swoim niebezpiecznym stylem jazdy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KWP w Łodzi / mw
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

576

Policjanci z VI komisariatu KMP w Łodzi zatrzymali 29-latka, który w wypożyczonym samochodzie przewoził ponad trzy kilogramy narkotyków. Wcześniej zwrócił uwagę stróżów prawa swoim niebezpiecznym stylem jazdy. W przeszłości był już notowany. Obecnie odpowie za posiadanie znacznych ilości środków odurzających oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem środków psychoaktywnych. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

14 grudnia 2019 r. około godziny 10.00 na ul. Pabianickiej w Łodzi kryminalni z VI Komisariatu Policji zauważyli jadące z dużą prędkością renault. Postanowili zatrzymać pojazd i skontrolować kierującego. Okazało się, że za kierownicą siedział posiadający bogatą przeszłość kryminalną 29-letni mieszkaniec Łodzi. Był wyraźnie bardzo zdenerwowany. Podczas przeszukania samochodu funkcjonariusze znaleźli za fotelem kierowcy torbę a w niej kilka hermetycznie zamkniętych mniejszych torebek, w każdej po 100 gramów kokainy, ponad kilogram amfetaminy i 6 tysięcy tabletek ekstazy. Mężczyzna początkowo twierdził, że nie wie co jest w torbie, ponieważ nie należy do niego. On ją tylko znalazł. Nie potrafił jednak uściślić gdzie i kiedy. Już na komisariacie przyznał, że są to jego narkotyki. Kolejne ponad 300 gramów marihuany policjanci znaleźli w pomieszczeniach gospodarczych należących do zajmowanego przez niego mieszkania.

Funkcjonariusze podejrzewali, że 29-latek mógł zażywać narkotyki i pod ich wpływem prowadzić auto. Badanie wykazało obecność środków odurzających w jego organizmie. W przeszłości był już notowany za konflikty z prawem. Obecnie usłyszał zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków oraz prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 10. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą śledczy z VII Komisariatu Policji. Decyzją sądu, na wniosek prokuratury, zatrzymany został aresztowany na 3 miesiące.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC
  • Przeżycie mistyczne

Domowe zacisze w przyjaznej atmosferze

Informacja techniczna: karton z puli lubelskiej, z dodatkiem MAOI. Działanie:
t+1h – lekkie i bardzo subtelne efekty somatyczne, nie nazwałbym tego bodyloadem
t+1,5h – pierwsze oddychające przedmioty
t+7h – nadal bardzo silne CEVy, z poziomu 3
t+24h – powrót do trzeźwości (koniec „wszechświatowej harmonii”), ustanie efektów pobudzenia, możliwość zaśnięcia

Raport

Gdybyś mógł puścić Szopenowi jeden utwór, co by to było?

  • LSD-25
  • MDMA (Ecstasy)
  • Przeżycie mistyczne

Set: Urlop bez dzieci, dobry humor, jak zwykle lekka obawa przed nieznanym. Setting: Okolice zwrotnika Raka, od godziny 11. do 19., pustynia przechodząca w plażę, wilgotna niecka na uboczu, w obszarze zalewowym, potem suchy piach nad samym oceanem.

Dynamika:

T=0 – 1,5 Hofmanna z roku 2009

T=1h – pierwsze zauważalne efekty

T=4h – 90 mg MDMA

T=16h – możliwość zapadnięcia w sen

Soundtrack: Słuchaj

  • Dekstrometorfan

Info: 23 lata, 80kg, 185 cm wzrostu.

Substancja: Dekstrometorfan - Acodin, tabletki 15mg.

Doświadczenie: MJ, pixy, Amfetamina, Mieszanki kolekcjonerskie.

Set&Settings:Pierwsze dwa razy nastawienie pozytywne. Za trzecim razem - Neutralne. Prawdę mówiąc nie byłem przekonany tym razem czy chcę brać i czy cokolwiek osiągnę z DXM. Ostatecznie jednak znalazłem się w aptece wypowiadając słowa: „Czy jest Acodin? Dwie paczki poproszę”.

  • Gałka muszkatołowa

Na tego sylwka planowałyśmy wiele rzeczy... ;D Chciałyśmy zapodać wszystko po kolei, ale niestety z niezależnych od nas przyczyn wszystko (no może prawie wszystko) przepadło... :( Pomyślałyśmy No nie... sylwek bez kapy to nie sylwek.... Na szczęście w domu była gałka muszkatołowa... Potrzebowałyśmy dość dużo tego, więc ona poszła do sklepu po dwie paczki startej gałki, a ja kruszyłam przyprawę znalezioną u babci na tarce... Wsypałyśmy całość do dwóch szklanek (wyszło tak prawie pół szklanki gałki na pół szklanki wody).