Pies do wykrywania narkotyków współpracuje z jaworznicką policją

Bari już podczas pierwszej służby wyczuł narkotyki u rozbawionego chłopaka. Policjanci i strażnicy miejscy z Jaworzna nie wyobrażają sobie weekendowych patroli bez swojego czworonożnego pomocnika.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1776
Policjanci z Jaworzna postanowili skuteczniej walczyć ze sprzedawcami i posiadaczami narkotyków. Zaangażowali więc nietypowego pomocnika.

Bari to półtoraroczny owczarek niemiecki. Ma ciemną, krótką sierść i sympatyczny pysk. Jak każdy pies, uwielbia biegać i bawić się ze swoim panem. Ale w weekendowe wieczory Bari jest bardzo zajęty - razem ze swoim opiekunem Marcinem Tyndlem, funkcjonariuszem straży miejskiej, i policjantem Tomaszem Szkółką wyrusza na patrol.

Kilka dni temu pies obwąchiwał zaparkowany pod klubem samochód. - Zaczął agresywnie drapać maskę, wtedy wiedziałem, że coś czuje - opowiada Tyndel. Rzeczywiście, w samochodzie znajdował się mały pakunek, a w nim marihuana. Narkotyk należał do młodego chłopaka, stałego bywalca imprez z muzyką techno. Został zatrzymany.

To obiecujący początek współpracy owczarka z policją. - Bari udowodnił, że jest skuteczniejszy niż człowiek - zachwalał swego pomocnika Szkółka.

Szkolenie Bariego trwało pół roku. Był najlepszy ze wszystkich psów. Nadal dwa razy w roku będzie jeździł na szkolenia, aby doskonalić swoje umiejętności.

Pies patrolował Jaworzno także w zeszły weekend. Po tak intensywnej pracy Bari będzie cały tydzień wypoczywał i czekał na następną służbę. - On po prostu to lubi. Najbardziej cieszy się, kiedy jedziemy radiowozem - dodaje Tyndel.

Jaworznicki samorząd jako jedyny w województwie posiada psa wyspecjalizowanego w wykrywaniu narkotyków.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

(niezweryfikowany)

konfident kurna
Szymenel (niezweryfikowany)

&quot;On po prostu to lubi. Najbardziej cieszy się, kiedy jedziemy radiowozem - dodaje Tyndel. &quot; <br> <br>buahahahahha rozwaliło mnie to xD
Armageddon (niezweryfikowany)

&quot;Walczyć z posiadaczami &quot; a co ja komu takiego złego zrobiłem, że chcą ze mną walczyć? :////
lufak (niezweryfikowany)

przejebane z takim psem na mieście
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Wstęp:

Na szybko opiszę efekty działania przed wczorajszym doświadczeniem z boską szałwią, lepiej będzie się czuło TR, a mnie zadowoli to, że zbiorę opis w jedną całość.
Podróż była raczej krótka, więc nie będzie długo.

Testowałem susz szałwii wieszczej (pięć prób, mogę złączyć w jeden miesiąc), były to nabicia metalowej fajki (średni cybuch), podpalane zapalniczką żarową (wysoka temp.)

Efekty zawsze były te same, trwające kilka minut.

  • Inne

Las, wczesna wiosna, niedzielne popołudnie, chęć spróbowania czegoś nowego, bardzo dobry nastrój, zero problemów na głowie.

Niedzielne popołudnie, powrót ze sklepiku z zakupionymi oto dwoma Gumi jagodami. Telefon do P godzina 16.00 spotkanie w Lesie. Wybrałem takie miejsce gdyż moja wiedza na temat działania dropsa była znikoma. Wiec taka jak było umówione punkt 16 w Lesie, siema ,siema. Miejsce do posiedzenia znalezione i od razu na sam początek zjedliśmy nasz cel, popijając resztka wody która wziąłem ze sobą. Atmosfera jak to przy spożyciu czegoś nowego, ogromne zniecierpliwienie, lekki strach przeplatający się z ogromnym podnieceniem.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Podjarany, niecierpliwy, gotowy na wszystko, chęć ostrego bad tripa, chęć wyzwania, pozytywne myślenie. Wolna chata, 3 ziomków i trupy po mieście i wsi

Wybaczcie za błędy ale pęknięty ekran i wariująca atoutokorekta. Dzisiaj opowiem wam jak wpadłem na zajebisty pomysł by zażyć Benzydaminę "cipkacz" od małego chciałem mieć haluny, ale nie pozytywne a negatywne, bo ciekawiej, lubię strach, niepokój , lęk i wyzwanie. Ludzie na forach brali po 3/4 saszetki  niektórzy 5 a znalazł się wariat co zjadł 6...... Pomyślałem że nie mogę być gorszy i też 6 walne. Lubię się rzucan na głęboką wodę. O 16:59 wszystko wypiłem. Smak o japierdole. Słone gówno, gorszej rzeczy w ustach nie miałem popiłem litrem wody ale mało dawało.

  • AM-2201
  • Bad trip
  • Inne

Samopoczucie dobre, wieczór. Chęć odprężenia. Miasto, a później łazienka i wspólny pokój z siostrą.

Witam wszystkich, to mój pierwszy wpis i proszę o wyrozumiałość. Pisze go dla przestrogi przed syntetycznymi kannabinoidami. Z braku mj wziąłem od znajomego trochę czegoś do palenia z syntetykow  (niestety nie wiedział jak się to nazywa).