Pierwsze takie centrum badań nad psychodelikami

Potencjał psylocybiny i innych psychodelików w terapii m.in. anoreksji, choroby Alzheimera, uzależnień, zespołu stresu pourazowego, depresji a nawet boreliozy – badać będą naukowcy zatrudnieni w nowo powstałym Center for Psychedelic & Consciousness Research przy Johns Hopkins Medicine w Baltimore.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

medexpress.pl
Tomasz Kobosz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

152

Potencjał psylocybiny i innych psychodelików w terapii m.in. anoreksji, choroby Alzheimera, uzależnień, zespołu stresu pourazowego, depresji a nawet boreliozy – badać będą naukowcy zatrudnieni w nowo powstałym Center for Psychedelic & Consciousness Research przy Johns Hopkins Medicine w Baltimore.

Grupa prywatnych dobroczyńców przekazała 17 milionów dolarów na sfinansowanie powstania pierwszego psychodelicznego centrum badawczego w Stanach Zjednoczonych.

– W naszej uczelni badania nad właściwościami psychodelików prowadzone są od prawie 20 lat. Nie otrzymujemy jednak na ten cel funduszy federalnych, polegamy jedynie na prywatnych darczyńcach – wyjaśnia dr Roland Griffiths, szef nowego ośrodka.

I to właśnie solidna porcja darowizn – 17 mln dolarów – umożliwiła powstanie Center for Psychedelic & Consciousness Research, pierwszego takiego ośrodka w Stanach Zjednoczonych.

– Rozpoczyna się nowa era badań nad medycznym zastosowaniem tej wyjątkowej i niezwykłej klasy związków farmakologicznych o wielkim potencjale zastosowań – cieszy się dr Griffiths.

W centrum pracować będzie kilkunastu naukowców, w tym klinicyści i psychologowie doświadczalni mający zawodowe doświadczenia z psychodelikami. Ośrodek kształcić też będzie studentów medycyny zainteresowanych stosowaniem psychodelików w terapii.

– Wyniki dotychczasowych badań sugerują, że zakres medycznych zastosowań dla psylocybiny może być bardzo szeroki. Dane pokazują, że substancja ta jest pomocna m.in. u pacjentów z zaburzeniami lękowymi, depresją (w tym lekooporną), a także w terapii uzależnienia od alkoholu, nikotyny czy kokainy – wyjaśnia dr Griffiths.

Zespół z Balimore zamierza także dokładnie zbadać mechanizmy działania psylocybiny i innych psychodelików, które – pomimo dotychczasowych starań uczonych – nie zostały całkowicie poznane.

– Niektóre dane z badań nad psychodelikami sugerują, że mogą one wywoływać zmiany neuroplastyczne, przebudowywać mózg w sposób, którego wciąż po prostu nie rozumiemy – zaznacza dr Griffiths.

Środki potrzebne na pierwsze 5 lat funkcjonowania ośrodka pokryje Fundacji Stevena i Alexandry Cohen oraz czterech innych darczyńców, w tym Matt Mullenweg – współzałożyciel platformy WordPress.

Powszechnie używane słowo „halucynogeny” nie jest właściwym określeniem dla większości psychodelików. Psychodeliki nie wywołują bowiem halucynacji, czyli omamów opartych na rzeczywistości (np. przedmioty, osoby lub zwierzęta). Efekty wizualne spowodowane przez psychodeliki są opisywane jako modyfikacje percepcji nieudające rzeczywistości. Osoba pod wpływem substancji psychodelicznej zdaje sobie sprawę z tego, że ukazują się jej iluzje, którymi mogą być kolorowe wzory, plamy, fraktale. Są one jednak tak odrealnione, że nie mylą się z rzeczywistością. Istnieją jednak nieliczne psychodeliki, które powodują halucynacje przypominające rzeczywiste obrazy.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Coleus Blumei
  • Dekstrometorfan
  • Diazepam
  • Dimenhydrynat
  • DOM
  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Klonazepam
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Metylon
  • Miks
  • pFPP
  • Powoje
  • Zolpidem

Nastawienie - długo oczekiwane spotkanie z hajpowymi ćpakami, humor znakomity. Początkowo ładna pogoda, piękne okolice jury krakowsko-częstochowskiej. Sympatyczna atmosfera.

Już rok temu w Dexeleet padł pomysł zorganizowania zbiorowego tripa. Niestety, jak to zwykle bywa – niesubordynacja wzięła górę i skończyło się na chęciach. W tym roku ja i CosmoDo postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Konkrety ustaliliśmy jak zwykle na ostatnią chwilę, jednak nie miało to większego znaczenia. Chętnych było wielu, lecz większość wykruszyła się z różnych powodów. Na placu boju pozostała nas siódemka.

  • Szałwia Wieszcza

tuż po północy położyłem się spać. jednak nie udało mi się zasnąć i... ciekawość zwyciężyła - spróbuję pierwszy raz w życiu salvii. zapaliłem lampę, przygotowałem sobie walkmana, woreczek z ususzonymi kilkoma liścmi salvii (thx, F.!) oraz lufkę (taką zgiętą do góry). ustawiłem taśmę na utwór green nuns of the revolution - "megallenic cloud" - stary, wykręcony psytrancowy kawałek, którego lubię słuchać zawsze i wszędzie (i w każdym stanie :)). trochę się bałem, bo w sumie ciężko się czułem cały dzień, byłem już na dobre zmęczony no i nie wiedziałem jak salvia na mnie podziała.

  • MDMA (Ecstasy)


Przejde od razu do rzeczy


W piatek mialem zamiar isc na impreze do Studo Jack (taki lokal gdzie

leci trance i house w Poznaniu).


Nadszedl ten dzien i bylismy juz gotowi tzn 15 tabletek koniczynek i

troche jarania


Ok 18:30 wpadli do mnie dwaj kumple przyniesli mi tabletki i poszli do

chaty sie najesc, ja w tym czasie ubralem sie i wyszedlem po moja laske.


Razem z nia poszlismy po reszte wiary.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Zdecydowałem się, ze względu na problemy w domu, samo jednak nastawienie było pozytywne, z drugiej strony bałem się jakichś efektów ubocznych typu halucynacje.

Całość zaczęła się 30 kwietnia ubiegłego roku. Chociaż w sumie trochę wcześniej, bo 29 dnia tego miesiąca dostałem propozycję. Zaczęło się od wagarów i graniu u kolegi w fife. Był tam też jeszcze jeden, który zaproponował mi "palitko". Gorliwie odmawiałem, jednak kolejnego dnia po dostaniu ostrej reprymendy od matki zadzwoniłem z pytaniem: "Aktualna propozycja?". On odpowiedział, że tak, dogadaliśmy się w kwestii pieniężnej (która wyniosła mnie aż 15zł) i umówiliśmy się w znanym nam obu miejscu.

randomness