Palenie papierosów w czasie pracy: Coraz więcej firm wprowadza całkowity zakaz

Ustawa pozostawia do decyzji pracodawcy, czy palącym pracownikom zezwoli na palenie w specjalnie wyodrębnionym izolowanym pomieszczeniu, czy pozwoli w czasie pracy palić tytoń, ale tylko poza budynkami, czy w ogóle zabroni palenia w czasie pracy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

pulsHR.pl

Odsłony

347

Liczba firm całkowicie zabraniających palenia tytoniu w czasie pracy znacząco wzrosła w minionej dekadzie, co pokazały wcześniejsze badania Krajowego Centrum. W roku 2000 oraz 2006 taki zakaz obowiązywał w ok. 10 proc. firm tej wielkości, w 2010 r. już w 23 proc., a pod koniec 2015 r. ów odsetek prawie podwoił się w stosunku do tego sprzed pięciu lat.

Ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, znowelizowana w 2010 r., zabrania palenia tytoniu w pomieszczeniach zakładów pracy, by niepalące osoby nie były narażone na dym tytoniowy. Pozostawia jednak do decyzji pracodawcy, czy palącym pracownikom zezwoli na palenie w specjalnie wyodrębnionym izolowanym pomieszczeniu i urządzi je na terenie firmy, czy pozwoli w czasie pracy palić tytoń, ale tylko poza budynkami, czy w ogóle zabroni palenia w czasie pracy.

To ostatnie rozwiązanie w minionych latach było często kwestionowane jako godzące w prawa osób palących. Niechętni mu byli też w większości pracodawcy, obawiając się konfliktów z palącymi pracownikami (w 2010 r. konflikty takie miały miejsce częściej niż w co dziesiątej badanej firmie) i nie mając silnego wsparcia w przepisach prawa ani w opinii społecznej.

Po pięciu latach od znowelizowania tej ustawy ponad połowa (54 proc.) badanych firm godziła się, by pracownicy palili tytoń, ale tylko na wolnym powietrzu bądź w wyodrębnionych palarniach (w 2015 r. posiadało je co czwarte przedsiębiorstwo). Jednakże co dwunasta firma nie wprowadziła jeszcze żadnych uregulowań dotyczących palenia tytoniu lub posiadała jakieś regulacje, ale niezgodne z prawem (np. godziła się, by pracownicy palili na korytarzach, w szatniach itp.).

Znowelizowana w 2010 r. ustawa stała się zapewne jednym z czynników, który przyczynił się do zmian w społecznych postawach wobec palenia tytoniu. Wzrosła akceptacja dla eliminowania dymu z przestrzeni publicznej i dla rozwiązań przyczyniających się do tego celu.

Trzeba jednak zauważyć, że wprowadzając tylko ustawowe zakazy palenia tytoniu pracodawcy idą po linii najmniejszego oporu. Ograniczają co prawda narażenie niepalących na dym tytoniowy, ale w małym stopniu pomagają palącym pracownikom w zmianie przyzwyczajeń.

Badania Krajowego Centrum Promocji Zdrowia w Miejscu Pracy z Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi pokazały, że coraz mniej pracodawców w pozytywny sposób wspiera motywację swego personelu do niepalenia. Coraz rzadziej prowadzona jest w firmach edukacja o szkodliwości palenia tytoniu, a tylko w dwóch na sto informuje się pracowników o metodach radzenia sobie z uzależnieniem od nikotyny.

Jedynie pojedyncze przedsiębiorstwa propagują terapie antytytoniowe dostępne poza zakładem, sponsorują pracownikom uczestnictwo w nich lub organizują je na swoim terenie. Także tylko pojedyncze firmy nagradzają pracowników decydujących się nie palić, organizują różne akcje promujące styl życia wolny od palenia tytoniu lub – co kontrowersyjne – preferują niepalących w polityce rozwoju zatrudnienia.

Jednocześnie, na tle niedostatku pozytywnie motywujących działań w firmach powszechnie stosowane są restrykcje. 23 proc. przedsiębiorstw walczy z paleniem tytoniu poprzez upomnienia i nagany za nieprzestrzeganie obowiązujących w nich uregulowań palenia, natomiast 12 proc. stosuje wobec personelu kary finansowe za niedozwolone zachowania.

*Badanie zostało przeprowadzone przez Krajowe Centrum Promocji Zdrowia w Miejscu Pracy z Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi na tysiącu przedsiębiorstw z całego kraju zatrudniających ponad 50 osób.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

potężny kac wraz z silnym zmęczeniem, otoczenie równie niesprzyjające, gdyż była noc

Był to niezwykle ciężki dzień, spowodował to potężny kac po równie potężnej ilościu alkoholu, dlatego idealnym pomysłem miało okazać się zapalenie trawy, tak więc mniej-więcej o godzinie 23:00 postanowiłem porządnie nabić lufkę zielonym dobrem.

  • Grzyby halucynogenne

Tera dochodze do siebie a wlasciwie dochodze do chwili wolnej

kiedy moge pisac. Od rana zrobilem juz tyle ze sam sie dziwie.


Jeden z najdziwiniejszych Sylwkow w moim life`ie :)


Normalne bylo ze 1 stycznia oznaczal dla mnie brak glosu,

zakwasy i kac total od bezrozumnej mieszanki swiatow - czyli far niente.


A dzis zasuwam jak maly motorek.



  • Metoksetamina

Wieczór/noc w domu, ojciec twardo spał, matka w osobnym pomieszczeniu przed komputerem

Prolog

  • Ketony
  • Pierwszy raz

Pozytywny, po ciężkim tygodniu nauki przed sesją, ale po bardzo przyjemnym i owocnym dniu Pokój w domu jednorodzinnym

O nas

randomness