Palenie może spowodować impotencję!

W przyszłym roku palacze przeczytają nowe ostrzeżenia na paczkach papierosów. Dowiedzą się np., że palenie tytoniu "może zmniejszyć przepływ krwi i spowodować impotencję" lub "spowodować powolną i bolesną śmierć".

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP, mat

Odsłony

5810

To dwa przykłady z czternastu ostrzeżeń, jakie będą musiały być umieszczone na opakowaniach wyrobów tytoniowych. O planowanej nowelizacji ustawy o ochronie życia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych poinformował w piątek minister zdrowia Leszek Sikorski.

Ubolewał podczas konferencji prasowej, że trudno jest walczyć z palaczami, którzy często palą w miejscach niedozwolonych. "Jako dyrektor szpitala musiałem kiedyś wyznaczyć miejsce do palenia. Wyznaczyłem je na ławeczce przed kostnicą" - wspominał minister. Przyznał jednak, że palacze niestety nie chcieli palić jedynie tam i, aby zapalić, ukrywali się np. w toaletach.

Nowelizacja ustawy jest konieczna ze względu na dostosowanie prawa polskiego do przepisów Unii Europejskiej. Z opakowań znikną określenia typu "light", sugerujące rzekomo niższą szkodliwość takich papierosów. W dzienniku urzędowym ministra zdrowia będą publikowane informacje o stosowanych dodatkach i wynikach badań toksykologicznych wyrobów tytoniowych. Producenci nie będą mogli stosować dodatków, które przyspieszają uzależnienie od nikotyny.

Zmniejszy się ponadto maksymalna dopuszczalna zawartość substancji smolistych (najwyżej 10 mg na jeden papieros) i nikotyny (maksymalnie 1 mg na papieros).

Producenci papierosów uważają - jak dowiedziała się od nich PAP - że nie zdążą zmienić na czas linii produkcyjnych opakowań i pozbyć się starych zapasów. Minister uważa, że będą mieli na to blisko siedem miesięcy. Nie wiadomo jednak, czy parlament przyjmie na tyle szybko ustawę; najpóźniej musi ona zacząć obowiązywać 1 maja 2004 roku.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

;-) (niezweryfikowany)

haha, powoli napisac prosto z mostu ze palenie moze skonczyc sie smiercia i innymi groznymi chorobami a nie tak pierdolic, albo inaczej: zdelegalizowac fajki, zalegalizowac cannabis!!!! ;-) <br>mysle ze kazdy mnie popiera;)
:p (niezweryfikowany)

ciekawe co by było jak by marihuana była legalna i jak by były napisy na pudełkach od śmiesznych papierosków?
drgjd (niezweryfikowany)

Uff, dobrze, ze rzucilem :)
Rodzynka (niezweryfikowany)

Zmniejszy się ponadto maksymalna dopuszczalna zawartość substancji smolistych (najwyżej 10 mg na jeden papieros) i nikotyny (maksymalnie 1 mg na papieros). <br> <br> <br>Mój tata juz dostawała nie powiem czego jak ograniczyli nikotyne do 1,2mg (lubi mocne papierosy) na papieros, a teraz to juz w ogóle... potem bedzie max 0,8 aż zrobią fajki beznikotynowe;))))) <br>
marek monarek (niezweryfikowany)

co to za wolnosc jak nie mozna wprowadzac do swojego organizmu substancji jakich sie chce?! Moje ciało, mój wybór! Pierdolic system!
.chudy. (niezweryfikowany)

ciekawe co by było jak by marihuana była legalna i jak by były napisy na pudełkach od śmiesznych papierosków?
macthc (niezweryfikowany)

co to za wolnosc jak nie mozna wprowadzac do swojego organizmu substancji jakich sie chce?! Moje ciało, mój wybór! Pierdolic system!
mudzyn (niezweryfikowany)

elo elo ziomy <br>ja juz kurwa nie wiem co w tym rzadzie robia. pierdoli im sie konkretnie w glowach. zeby juz na paczkach fajek pisac 14 powodow ktore beda zniechecaly palaczy do palenia. sa juz 2 - z jednej powuje raka a z 2 choroby serca. ja tam nigdy nie patrze na to gowno, pale co chce .. i zyje. i inny tez na ten bezsensowny napis. ciekawe jak by gandzia byla zalegalizowana, co by pisalo na opakowaniach :D ma ktos jakies propozycje? :D <br> <br>Ja mam jedno: &quot;Od matki natury &quot; :D:D
q (niezweryfikowany)

elo elo ziomy <br>ja juz kurwa nie wiem co w tym rzadzie robia. pierdoli im sie konkretnie w glowach. zeby juz na paczkach fajek pisac 14 powodow ktore beda zniechecaly palaczy do palenia. sa juz 2 - z jednej powuje raka a z 2 choroby serca. ja tam nigdy nie patrze na to gowno, pale co chce .. i zyje. i inny tez na ten bezsensowny napis. ciekawe jak by gandzia byla zalegalizowana, co by pisalo na opakowaniach :D ma ktos jakies propozycje? :D <br> <br>Ja mam jedno: &quot;Od matki natury &quot; :D:D
YoJoe (niezweryfikowany)

...czyli co w szlugach siedzi (poza tytoniem ofkoz :0) <br> <br>http://www.philipmorrisinternational.com/pages/eng/smoking/Tobacco_uk.asp <br> <br>Pozdrawiam, <br>YoJoe <br>
SaB (niezweryfikowany)

Uff, dobrze, ze rzucilem :)
Krzysztof Kolumb (niezweryfikowany)

NIE PAL!!!!!! ZDROWSZY UMRZESZ....sranie w banie ja szlugów nie pale i sie czuje zajebiscie....czasami mi sie zdarzy zapalic jak zjem se dropsa.....
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • Grzyby halucynogenne

Z zamiarem zapodania grzybów nosiłem sie od kilku miesięcy.Najbardziej sprzyjającą okazją na wprowadzenie sie w krolestwo mushromów wydawał sie wyjazd w góry na Sylwka.Chociaz nie wiedziałem czy bede je spożywał to wziąłem na wszelki wypadek.Cała akcja z psylocybiną to był czysty spontan.Przygotowany już został wywarek ,gyd wyszła inicjatywa aby sie napierdolić.Zwyciężyła, i wywarek odstawiliśmy na kiedy indziej.No więc chleliśmy wódeczke ,gdy w pewnej chwili spostrzegłem na podłodze słoiczek z niewinnym płynem w środku.Długo sie nie zastanawiając chwyciłem go i spożyłem naprawde małego łyc

  • Mieszanki "ziołowe"

Witam.

Czytam hyperreala od 4 lat, ale po tym co zdarzyło się wczoraj postanowiłem wreszcie coś napisać.

Mam 23 lata i mniej więcej od 3 lat palę codziennie zielone. Jednakże od początku tego roku thc przestało mnie zadowalać. Zmulało mnie, chciało mi się spać, nie odczuwałem euforii tak jak wcześniej, podejrzewam, że dlatego, iż paliłem prawie grama dziennie.

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Retrospekcja

Okropny nastroj, malo snu, zle miejsce - brak jakiegokilwiek set and setting

Od wielu wielu lat bylem uzalezniony, az do 6 lipca 2025. Tyle lat w uzalenieniu wysysa z czlowieka resztki jego duszy, zostaje tylko skorupka co raz glebiej pograzajaca sie w swym uzaleznieniu, niszczac samego siebie. Wiele prob i wiele porazek - tak mozna skwitowac moje starania w pokonaniu tego gowna (nie bede mowic stricte od czego bylem uzalezniony, niech pozostanie to prywata). Mozna powiedziec, ze jest to swojego rodzaju "testament", z tym, ze przekazuje wam tylko i wylacznie moja historie. Nigdy nie spodziewalem sie, ze napisze cos takiego, no ale jak widac - panta rhei.