ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polityka Zdrowotna | Anna Borkowska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich Czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

74

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.

Rekordowa konsumpcja narkotyków na świecie według ONZ

Najnowszy Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że w 2024 roku narkotyki zażywało 331 mln osób, czyli około 6 proc. światowej populacji w wieku 15–64 lat. Dziesięć lat wcześniej odsetek ten wynosił 5,2 proc., co potwierdza wyraźny wzrost skali zjawiska. Najczęściej używaną substancją pozostają konopie indyjskie, po które sięga 256 mln osób. Kolejne miejsca zajmują opioidy (63 mln użytkowników), amfetamina (32 mln), kokaina (25 mln) oraz ecstasy (21 mln).

Nowe substancje psychoaktywne zwiększają zagrożenie

Jak podkreśliła Monica Juma, dyrektor wykonawcza Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC), rynek narkotykowy szybko się zmienia.

Obserwujemy bezprecedensowy wzrost liczby nowych rodzajów narkotyków na rynku, a co niepokojące – niektóre z nich są silniej działające lub bardziej niebezpieczne niż te znane wcześniej.

Raport wskazuje, że tylko w 2024 roku wykryto 755 nowych substancji psychoaktywnych, z czego 118 zostało zgłoszonych po raz pierwszy. Również główna autorka raportu, Chloé Carpentier, zwraca uwagę na rosnące ryzyko dla użytkowników.

Nie zawsze wiemy, co zażywamy, a służby ratunkowe nie wiedzą, z czym mają do czynienia

– podkreśliła.

Syntetyczne opioidy mogą zastąpić heroinę

Autorzy raportu zwracają uwagę, że po ograniczeniu upraw maku w Afganistanie znacząco spadła produkcja heroiny. Jednocześnie grupy przestępcze coraz częściej kierują się w stronę syntetycznych opioidów, takich jak fentanyle i nitazeny.

Według Chloé Carpentier może to oznaczać jeszcze większe zagrożenie dla zdrowia publicznego.

Istnieje poważna obawa, że syntetyczne opioidy mogą zastąpić heroinę i doprowadzić do znacznie poważniejszych szkód

– ostrzegła.

Metamfetamina i marihuana zmieniają światowy rynek narkotyków

Raport UNODC wskazuje również na dalszy rozwój światowego rynku metamfetaminy oraz coraz większy zasięg międzynarodowego handlu marihuaną. Eksperci podkreślają, że zmiany te wpływają na wzrost dostępności narkotyków w wielu regionach świata.

Rosnąca liczba nowych substancji oraz rozwój nielegalnego handlu utrudniają działania służb odpowiedzialnych za zwalczanie przestępczości narkotykowej i ochronę zdrowia publicznego.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że skutki używania narkotyków wykraczają daleko poza problemy zdrowotne. Pogłębiają ubóstwo, bezdomność, problemy psychiczne oraz nierówny dostęp do opieki medycznej.

Dane pokazują, że leczenie podejmuje jedynie jedna na 23 kobiety z zaburzeniami związanymi z używaniem narkotyków orazjeden na dziewięciu mężczyzn.

Młodzież i uchodźcy w grupie największego ryzyka

Według ONZ szczególnie narażone na negatywne skutki używania narkotyków są młodzież, uchodźcy oraz osoby przymusowo przesiedlone. Raport zwraca również uwagę na związki między konfliktami zbrojnymi a handlem narkotykami.

Na zakończenie Chloé Carpentier podkreśliła znaczenie wspólnych działań państw.

Bez współpracy międzynarodowej nie jesteśmy w stanie niczego osiągnąć

– zastrzegła.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

weekend, siedzę sam w domu, perspektywa grania na kompie/siedzenia na necie/oglądania filmów. Ogólny nastrój - dobry. Komfort psychiczny związany z bezpieczeństwem w domu i pewnością bycia samemu.

Siedzę sobie wieczorkiem, gram w Call of Duty, popijam drinkami, żeby sobie umilić czas. Niestety z mj strasznie lipnie było na osiedlu, nie udało mi się niczego pochytać więc - wódka stary przyjaciel. Ok. godz 21, już lekko sfazowany alkoholem, miałem niesamowitą chcicę na palenie. Brak możliwości, ale non stop wracałem do tego myślami. Wtedy też mnie olśniło, że jeden kumpel ma przecież grzyby, podobno te lepsze, czyli cubensisy, a nie nasze polskie łysiczki. Kumpel mnie uprzedzał, że już po połowie tego co kupiłem jest niesamowita bania grzybowa.

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Miła wizyta u sąsiada.

19.00

Zaczęło się niewinnie. Poszedłem do sąsiada, który mieszka pode mną, aby mi załatwił trochę zielska. Oczywiście był z tym problem bo jakieś łapanki policja uskuteczniła w moim mieście (70 tys mieszczkańców). Sącząc piwo wpadłem na pomysł mefedronu (będę go dalej nazywać M). Dawno nie zażywałem. Pomyślałem, że warto sobie odświeżyć wspomnienia.

20.00

  • Dekstrometorfan

Dnia dzisiejszego, tj. 07.12.2002 postanowiłem wraz z dwoma kumplami

pierwszy raz spróbować dekstrometorfanu, w skrócie DXM. Wybór padł na lek

Acodin, mimo tego że jest on tylko i wyłącznie dostępny na receptę.

Acodin udało się kupić dopiero w trzeciej aptece, przy ściemnianiu że mama jest

chora, i znajomy lekarz ją zbadał w domu, i niefartem zapomniał recept :-P

Pani przystała na to, i podała specyfik, 30 tabletek 5,60 groszy.

Po powrocie na osiedle rozeszliśmy się na obiady do domów (zjadłem