O tym, jak powstała medialna lista "dilera gwiazd". Upublicznił ją sam prokurator

"Kupowanie kokainy jest w najwyższym stopniu naganne i powinno być piętnowane społecznie" - mówi WP Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny "Super Expressu" zapowiadając publikację kolejnych odcinków "listy klientów" Cezarego P. znanego jako "dilera gwiazd". Co ciekawe jest na niej aż 237 nazwisk, a historia jej ujawnienia jest raczej śmieszna niż sensacyjna.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Wiadomości
Tomasz Molga

Odsłony

1282

- Kupowanie kokainy jest w najwyższym stopniu naganne i powinno być piętnowane społecznie - mówi WP Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny "Super Expressu" zapowiadając publikację kolejnych odcinków "listy klientów" Cezarego P. znanego jako "dilera gwiazd". Co ciekawe jest na niej aż 237 nazwisk, a historia jej ujawnienia jest raczej śmieszna niż sensacyjna.

Niczym gorącym żelazem wypalił już znamię kokainistów na wizerunkach Piotra Gąsowskiego i Anny Głogowskiej, gwiazd programu "Taniec z gwiazdami". W kolejnych odcinkach gazeta opisała biznesmena przedsiębiorcę z Poznania i dwójkę młodych aktorów. W kolejce jest jeszcze ponad 200 znanych nazwisk. Na pytania, czy naprawdę naczelny SE zamierza zrujnować opinię 200 osób, jak dobiera kolejność nazwisk i czy jest przygotowany finansowo na pozwy odpowiada unikiem: "proszę śledzić Super Express". W ten sposób redakcja stopniuje napięcie licząc świetne wyniki i wzrost sprzedaży gazety.

- Wielu celebrytów było, według prokuratury, klientami Cezarego P. kupowali, ale nie mają zarzutu posiadania narkotyków, co wydaje się nielogiczne. Czy można kupować narkotyki i ich nie posiadać? Nie można. Taką jednak konstrukcję przyjęła prokuratura - tłumaczy Sławomir Jastrzębowski.

Z pamiętnika dilera

Według doniesień mediów lista pochodzi z rozszyfrowanych przez policję notatek Cezarego P., oskarżonego o handel narkotykami. Jego proces wystartował w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi-Północ. Cała sprawa zaczęła się od tragicznego wypadku drogowego jaki spowodował po użyciu narkotyków znany muzyk Dariusz K. (skazany już na 6 lat więzienia). Ponieważ diler miał zaopatrywać osoby z pierwszych stron gazet, notując przy tym transakcje. Historia notatnika podziałała na wyobraźnię dziennikarzy tabloidów.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie twierdzi jednak, że wyciek listy klientów dilera jest właśnie wymysłem pracowników brukowców. - Jestem pewien, że z materiałow śledztwa nie wyciekły żadne materiały dowodowe. Nawet nie wszczynaliśmy śledztwa. Gdy w czerwcu kończono akt oskarżenia, publikowalismy zdawkowy komunikat i żadnych nazwisk gwiazd nie było jeszcze w doniesieniach na ten temat - mówi prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Dalej historia ujawnienia listy jest raczej śmieszna niż sensacyjna. W akcie oskarżenia prokuratura zarzuciła Cezaremu P. posiadanie kokainy, oraz sprzedaż narkotyków o wartości miliona złotych. Aby udokumentować handel, w akcie oskarżenia skrupulatnie wymieniono 237 klientów i okres zawarcia transakcji. To wynikało z przyjętej przez prokuratora linii oskarżenia. Akt oskarżenia został ujawniony na publicznej rozprawie w połowie listopada. Ot i cała tajemnica. Kilka tygodni później red. Jastrzębowski ogłosił sukces w dotarciu do sedna afery.

Zaczęli od G.?

Kto spodziewał się naprawdę mocnych życiorysów był rozczarowany. - A gdzie politycy i biznesmeni, ktoś naprawde ważny? - dopytywali się czytelnicy, rozczarowani doborem pierwszych okładkowych bohaterów.

- Zrobić sensację, że niektórzy, co bardziej rozrywkowy aktor, piosenkarz, znany fryzjer, biorą kokainę, to jak odkryć, że w Warszawie tworzą się korki samochodowe. Ta sprawa dotyczy prywatnej sfery życia mojego klienta, jednocześnie nie ma wpływu na jego twórczość. Publikację zostawiamy bez komentarza - mówi menedżerka artysty ujawnionego jako klient z listy dilera. Artysta zaś dodaje, że sam stwierdził, iż serial Super Expressu znudzi się, zanim na dobre się rozkręci. Dlatego nie skomentuje sprawy.

Nietrudno też policzyć, że przy tym tempie publikacji (dwóch bohaterów, co kilka dni) ujawnianie listy może potrwać nawet 2 lata. Dziennikarz SE zdradza nam anonimowo, że redakcja działa asekuracyjnie, boryka się z uzyskaniem komentarzy bohaterów listy.

- Osoby, które zostały ujawione przez Super Express mogą poczuć się urażone, że ucierpiały ich dobra osobiste. Sami bohaterowie listy nie są przecież oskarżonymi przez prokuraturę - komentuje dr Andrzej Dmowski, adwokat z Warszawy. - Pomysł redaktorów, aby przy za każdym razem dodawać w publikacji zwrot "prokuratura tak twierdzi" uważam za sprytny. Jednak niech tylko diler zostanie uwolniony, od któregoś z zarzutów, albo wykręci się ze znajomości z przywołaną w akcie oskarżenia osobą i mogą posypać się kosztowne procesy - dodaje ekspert.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Benzydamina

wieczór w dniu ostatniego meczu Polaków na euro, mieszkanie ojca dziewczyny z właścicielem w środku, położone w centrum ruchliwej dzielnicy metropolii, nastawienie dosyć pozytywne, samopoczucie również niczego sobie.

Kiedy teraz o tym myślę, nie mam pojęcia co mnie podkusiło, żeby zaproponować na tamten wieczór benzydaminę. Z jednej strony wciąż pamiętałem jak fatalnie czułem się po cipaczu ostatnim razem, z drugiej strony – po serii nieudanych eksperymentów z fenetylaminami, miałem ochotę na coś co pokaże mi coś czego na co dzień nie widać., a jeśli chodzi o benzydaminę, już pół roku temu nabrałem pewności, że ona to potrafi. Oprócz 6 paczek Tantum Rosa kupiliśmy też opakowanie Asco Ruticalu – dzięki niemu aplikacja benzy okazała się w sumie bezbolesna, ale o tym za chwilę.

  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie dosyć ekscytujące ze względu na pierwsze podejście do tej substancji. Siedziałem w pokoju z siostrą.

Godzina 20:30 wrzucam kartonik 2.8 mg na górne dziąsło i zapuszczam świat wedlug kiepskich. Przychodzi siostra i ogląda ze mną. Nic się nie dzieje, nie moge sie doczekać, włączam kolejny odcinek i sie zczeło wejście.

 

T+0:30 Nie wiem czemu zaczełem czuć przerażenie, wszystko zaczeło wydawac się strasznę. Mówie do siostry że nie może mnie zostawić, ona na to ze posiedzi ze mną jeszcze jakiś czas. Zaczela patrzeć sie dziwnie i mówi do mnie że jedna źrenica jest malutka a druga wielka. Ale się tym zbytnio nie przejełem. 

 

  • Bieluń dziędzierzawa

czy mogłabyś opisać warunki w jakich zażyłaś herbatkę bieluniową? mam na myśli dawkę, sposób jej przygotowania, skąd udało Ci się to wytrzasnąć, czy poczyniłaś jakieś specjalne przygotowania przed wycieczką, w sensie diety itp.


A więc niech będzie... choć muszę przyznać, że tym razem czeka mnie ciężkie zadanie. Dlaczego? Bo pamiętam z tego przeżycia góra 1/3 a i tak nie jestem pewna co z tego jest przeżyciem realnym, a co wytworem mego umysłu. Wyjaśnienia i relacja moich przyjaciół wcale nie rozjaśniają sprawy.


  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie. Dobre samopoczucie. Wrażenie, że to będzie ciekawa noc. Dom: duży, zadbany...biały?

Wujek jednego z moich dobrych kolegów wyjechał i prosił go, żeby popilnował mieszkania przez 2 dni. 

 

To mogło oznaczać tylko jedno...

 

I na pewno nie chodziło o bezpiecznie pilnowane mieszkanie.

 

( Nie wiem, kiedy to było, ale dobrych kilka tygodni od tej pory. W zasadzie zapomniałem olbrzymią większość, już po przebudzeniu ( a także w trakcie :P ), więc chciałem sobie darować. Oczywiście, jednak zmieniłem zdanie i wszystko napisałem, ale dopiero dzisiaj. Rozmowy tak stworzone, żeby zachować ogólny klimat, który panował. )