Trip raport z 2C-P.
Marihuana i kannabinoidy w niej zawarte mają działanie neuroprotekcyjne, co potwierdzają badania opublikowane na początku roku. W obliczu stereotypu, według którego marihuana uszkadza mózg warto zadbać o to, aby szerzyć informacje na temat neuroprotekcyjnych właściwości konopi.
Marihuana i kannabinoidy w niej zawarte mają działanie neuroprotekcyjne, co potwierdzają badania opublikowane na początku roku. W obliczu stereotypu, według którego marihuana uszkadza mózg musimy zadbać o to, aby szerzyć informacje na temat neuroprotekcyjnych właściwości konopi.
Śmierć komórek mózgowych jest naturalnym procesem starzenia się. Komórki umierają, ale dzięki neurogenezie powstają nowe. Ale kiedy organizm zaczyna się starzeć, mózg zwalnia z produkcją nowych komórek mózgowych, które tracimy przez toksyny środowiskowe, zaburzenia sercowo-naczyniowe, czynniki zakaźne lub choroby genetyczne.
Z tego powodu naukowcy szukają leków neuroprotekcyjnych, które ograniczą uszkodzenia w mózgu spowodowane np. udarem mózgu, a także zapobiegną niepotrzebnej śmierci komórek.
Kannabinoidy, czyli związki zawarte w roślinach konopi badane są pod kątem działania neuroprotekcyjnego. Oto lista ich udowodnionych zastosowań.
Wracamy do ostatniego odkrycia dotyczącego neuroprotekcyjnych właściwości THCA. Po pierwsze, THCA jest kwasowym prekursorem THC, najbardziej znanego i najbardziej obfitego kannabinoidu zawartego w konopiach. Jeśli weźmiesz liście i kwiaty z rośliny konopi indyjskich, nie znajdziesz w nich THC, ale THC-A. To dlatego, że aby powstało THC, THC-A musi przejść przez proces cieplny lub dekarboksylację.
Na temat THC-A zostało wykonanych stosunkowo niewiele badań. Wiadomo jednak, że ten kannabinoid nie jest psychoaktywny, ma właściwości przeciwzapalne, przeciwcukrzycowe i wykazuje pewną skuteczność w zmniejszaniu ataków padaczki.
THC-A wykazuje silną aktywność neuroprotekcyjną, więc warto rozważyć użycie go w leczeniu choroby Huntingtona i innych chorób neurodegradacyjnych i neuroinflammacyjnych.
Chociaż te właściwości THC-A wydają się optymistyczne, to badanie kwaśnych form kannabinoidów może być trudne, ze względu na ich niestabilność i przekształcanie się w wersje dekarboksylowane. Neuroprotekcyjne właściwości innych kannabinoidów
Jedną z największych mistyfikacji w świecie medycznej marihuany jest fakt, że z jednej strony jest to zakazana substancja, w USA uważa się, że nie ma ona właściwości leczniczych, a jednak rząd federalny Stanów Zjednoczonych posiada patent na główne kannabinoidy pochodzące z konopi. Patent numer US6630507 dotyczy neuroprotekcyjnych i przeciwutleniających właściwości kannabinoidów.
…użyteczne w leczeniu i profilaktyce szerokiego zakresu chorób związanych z utlenianiem, takich jak choroby niedokrwienne, związane z wiekiem, zapalne i autoimmunologiczne. Uważa się, że kannabinoidy mają szczególne zastosowanie jako enuroprotektory, na przykład w ograniczaniu uszkodzeń neurologicznych po urazach niedokrwiennych, takich jak udar, lub w leczeniu chorób neurodegradacyjnych, takich jak choroba Alzheimera, choroba Parkinsona i otępienie związane z HIV.
Ukrywanie tej informacji leży w interesach koncernów farmaceutycznych, które nie chcą upublicznić informacji, że THC i CBD zawarte w konopiach, zapewniają unikatowe podejście do profilaktyki i ograniczenia szkód związanych z udarami i chorobami neurodegradacyjnymi.
THC i CBD uznane są za silne przeciwutleniacze, na równi z witaminami C i E. Badania wykazały, że kannabinoidy mogą zmniejszyć ekscytotoksyczność związaną ze zbyt dużą produkcją glutaminianu oraz mogą chronić komórki mózgowe przed uszkodzeniami spowodowanymi nadmiarem żelaza.
Kannabinoidy powodują neurogenezę, więc mogą być używane jako lek na starzejący się mózg. Badania wykazały również, że podawanie kannabinoidów roślinnych wiązało się z neurogenezą hipokampa – czyli wzrostem komórek w części mózgu związanej z pamięcią i nauką.
Kannabinoidy wykazały również zmniejszenie stanów zapalnych u gryzoni, którym wstrzyknięto białko beta amyloidu prowadzącego do śmierci komórek neuronalnych u pacjentów z chorobą Alzheimera.
Uważa się również, że CBD ogranicza szkody wyrządzone w mózgu po udarze niedokrwiennym mózgu, blokując neuroprzekaźnik – glutaminian.
Do tej pory większość leków neuroprotekcyjnych opierała się na pojedynczym celu terapeutycznym. Jeśli lek miał na celu ochronę mózgu, to robił tylko to. Javier Fernandez Ruiz, profesor biologii molekularnej na Complutense University w Madrycie wyjaśnia:
To jedna z największych zalet kannabinoidów. Mają one bardzo szerokie spektrum i są bardzo zróżnicowane w porównaniu do innych neuroprotektorów. Zmniejszają one ekscytotoksyczność w celu poprawy homeostazy glutaminianu, mają właściwości przeciwutlaniające i przeciwzapalne.
Nie powstrzymamy chorób neurodegeneracyjnych, chyba że mamy lek neuroprotekcyjny, który zmniejszy stan zapalny, jednocześnie będzie przeciwutleniaczem i będzie indukował autofagię w celu wyeliminowania białka i powrotu glutaminianu do normalnego poziomu.
To właśnie to, co kannabinoidy mogą zrobić – jeden kannabinoid lub wiele kannabinoidów razem.
Do tej pory badania nad lekami neuroprotekcyjnymi są w powijakach i mówimy tu o lekach syntetycznych jak i tych na bazie konopi indyjskich. Czas pokaże czy naukowcy będą w stanie znaleźć taką kombinację kannabinoidów, która nie tylko spowolni rozwój chorób neurodegradacyjnych, ale także zapobiegnie ich powstawaniu.
ŻRÓDŁO: http://medycznamarihuana.expert/neuroprotekcyjne-wlasciwosci-marihuany-c...
Impreza Psycho-Infinity z Aired, Greenboyem, Pokutnicą i kolegą, którego imienia nie znam. Byłem trochę zmęczony, ale o pozytywnym nastroju.
Trip raport z 2C-P.
Opipramol - fatalne samopoczucie psychiczne i stres; własne łóżko Hexen - względna radość, ogólnie pozytywny nastrój; 1 dawka - w 3-osobowym gronie znajomych; 2 dawka - samotnie Kodeina - frustracja, zdenerwowanie, chęć uspokojenia; w samotności
Poniżej zamieszczony trip raport jest zbiorem przemyśleń, refleksji oraz pokazem grafomańskiego kunsztu autora. Pisany był "w trakcie" i sam w sobie myślę, że jest dobrym ukazaniem tego dość specyficznego miksu. Niniejszy wstęp pisany był na trzeżwo, po fakcie.
5:00; T+0
Przyjęcie 300mg kodeiny; około 4 godziny od ostatniej dawki hexenu.
Do zażycia opiatu skłoniła mnie frustracja i zdenerwowanie wynikające z poststymulantowego pobudzenia przy jednoczesnym braku jakichkolwiek benzodiazepin.
Wszystko w domowym zaciszu, posprzątane, brak obowiązków na głowie i spraw do nagłego rozwiązania - chwila dla siebie.
Tak.. dziwnie to opisywać, coś na co brakuje słów. Dzień po znacznie mniej się pamięta, efekt pierwszy raz w zyciu powaliły, coś kompletnie niespodziewanego, innego, abstrakcyjnego. Postaram się podjąć wyzwania i skrobnąć co nie co, dzieląc się doświadczeniem. Lat 24, delikatne oderwane dwa drobne kawałeczki od zbitej trojki g. Wszystko w domowym zaciszu, posprzątane, brak obowiązków na głowie i spraw do nagłego rozwiazania - chwila dla siebie. Czas jest względny, nie będę go tutaj podawał, ale będzie się pojawiał dośc intuicyjnie, w słowach.