Narkotyki w gimnazjum

WIELICZKA. Obawy potwierdzone

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Krakowska

Odsłony

3063

Obawy rodziców uczniów uczęszczających do wielickiego Gimnazjum okazały się prawdziwe. Szkoła nie jest wolna od narkotyków.

O sprawie dowiedzieliśmy się przypadkiem, nikt nie chciał o niej rozmawiaą. Dyrektor Bogusław Borowski potwierdził nam jedynie, że tuż przed świętami Bożego Narodzenia nauczyciele znależli narkotyki wśród uczniów. Podkreślił, że to nauczyciele, a nie pracownicy firmy ochroniarskiej.

Ewa Ptasznik, kierowniczka wydziału edukacji w Urzędzie Miasta i Gminy o sprawie dowiedziała się od dziennikarza.

Przypomniała, że rodzice od dwóch lat przebąkiwali o narkotykach, ale nie było na to dowodów.

Przypomnijmy, zatrudnienie przed dwoma laty firmy ochroniarskiej do pilnowania szkoły miała na celu m.in. zablokowanie wejścia do niej dilerom. Nie wiadomo na razie, jak narkotyki znalazły się w szkole. Policja odmawia jakichkolwiek informacji.

Komendant powiatowy policji, nadkom. Ryszard Róg potwierdza, że prowadzone jest w tej sprawie śledztwo i zdradza tylko, że "sprawa jest grubsza".

Przypomnijmy, latem tego roku niektórzy rodzice odtrzegali przed zagrożeniem narkotykami w szkole. Ich alarm był zbywany twierdzeniami, że nic się nie dzieje i gimnazjum jest wolne od narkotyków. (pk)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

z (niezweryfikowany)

z
z (niezweryfikowany)

w głównym artykule Tygodnika Podh z 17 lutego 2005 czytamy że sekretarz powiatu Bronisław Bublik wykorzystując stanowisko, korumpuje policję i tuszuje przestępstwo żony-gratulujemy udaremnienia próby.Dlaczego starosta go nie usunie?
w głównym artyk... (niezweryfikowany)

w głównym artykule Tygodnika Podh z 17 lutego 2005 czytamy że sekretarz powiatu Bronisław Bublik wykorzystując stanowisko, korumpuje policję i tuszuje przestępstwo żony-gratulujemy udaremnienia próby.Dlaczego starosta go nie usunie?
Lady None (niezweryfikowany)

Nie macie kontroli nad narkotykami... Nigdy jej nie będziecie mieli... Co uważacie, że jesteście mądrzy?? Wiecie jedną setną rzeczy o której wie dzisiejsza młodzież i nie traktujcie ich jak "grubszej sprawy", bo sami jesteście dla nich jedynie natrętnym komarem latającym przy dupie...
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT

Dobry nastrój, ekstazowy wieczór na letniej imprezie psytrance'owej. "Ciemny i cichy lasek" paręnaście metrów od głośnej sceny muzycznej.

Pierwszy raz DMT - Changa - lasek parę metrów od sceny main

Festiwal psytransowy, scena main, stoimy sobie z ekipą w cieniu lasku niedaleko głównej sceny, kiedy podeszło do nas dwóch imprezowiczów...

Od razu złapaliśmy dobry kontakt z nowymi znajomymi. Nasza ekipa latała w tym czasie na 4-fma wiec, dobrze się wszyscy dogadywaliśmy xD (4fma to, coś podobnego do extasy – świetne się czujesz, jesteś pewny siebie, dobrze się gada z ludźmi i cieszysz się tym stanem.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie pozytywne z chęcią przeżycia czegoś nowego. Chyba podświadomie nawet oczekiwałam, że przeżyję/zobaczę coś co da mi wiarę w życie.

Zaczęliśmy razem z chłopakiem o 18:00. Znajomy chłopaka raz/dwa razy w roku ma dostawę, tym razem wypadła w połowie listopada. Przypominam sobie, że moje pierwsze bliskie spotkanie z kapeluszami odbyło się dwa lata wcześniej w podobnym czasie. "To nie może być przypadek!"- myślę i żuję każdego grzybka z osobna - dokładnie jak za pierwszym razem, kiedy żołądek nie poradził sobie i część tripa wisiałam na toalecie. Przy kolejnych razach do spożycia potrzebowałam jakiejś przegryzki. Poszatkowane nadzieniem do tosta lub posypka na bułce + kleks z  ketchupu, który skutecznie zabija smak. 

  • MDMA (Ecstasy)

[...]






  • Inne

Ja: kobieta, 22 lata, 170 cm wzrost, 55 kg waga

Doświadczenie: MJ, hasz, DXM, mieszankie ziołowe, Fungeez. Towarzysz podróży: bardzo duże doświadczenie z psychodelikami (wszystkie pozytywne).

Co: 2 kapsułki Fungeez

S&S: letnie sierpniowe popołudnie, niebo zachmurzone ale pogoda przyjemna, nastrój bardzo dobry - w końcu tak długo planowany wypad wypalił, chęć przeżycia czegoś nowego (przyjemnego)

Osoby: ja i kumpel towarzysz, nazwijmy go T.