Nadmiar marihuany może zaboleć

Choć marihuana jako leczniczy środek przeciwbólowy ma wielu zwolenników, zbyt duże jej dawki raczej nasilają ból niż go łagodzą - informuje pismo "Anesthesiology".

Alicja

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

7885
Choć marihuana jako leczniczy środek przeciwbólowy ma wielu zwolenników, zbyt duże jej dawki raczej nasilają ból niż go łagodzą - informuje pismo "Anesthesiology". Niektóre kraje dopuściły stosowanie przetworów z konopi indyjskich jako leków. Jak jednak wskazują badania naukowców z University of California, potrzebne jest właściwe dawkowanie. Badania przeprowadzone na 15 zdrowych ochotnikach wykazały, że o ile umiarkowane dawki przynosiły im ulgę, to duże sprawiały, że ból był jeszcze dotkliwszy. Ból u ochotników wywoływano wstrzykując im pod skórę kapsaicynę, substancję której papryka chili zawdzięcza swój ostry smak. Następnie uczestnicy eksperymentu palili marihuanę. Moc dawki określano mierząc ilość tetrahydrokannabinolu (THC), aktywnego składnika konopi indyjskich. Niektórym z ochotników podawano placebo - czyli imitację marihuany bez THC. Żadna dawka nie dawała ulgi w pierwszych pięciu minutach, jednak w 45 minut po umiarkowanej dawce ochotnicy czuli się lepiej, a po dużej dawce - gorzej, choć, jak twierdzili, "byli na większym haju". Niektórzy naukowcy powątpiewają jednak, czy wyniki badań na zdrowych ochotnikach można bezpośrednio przenieść na osoby z nowotworami czy stwardnieniem rozsianym.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

mi po paleniu zawsze spadał gorączka o 2 stopnie. to, że w małych dawkach mj łagodzi ból a w większych go moze powiększać też juz keidysna sobie sprawdzięłm.
Anonim (niezweryfikowany)

boli to a.bsurda
Mr.Bongo (niezweryfikowany)

Gdzies posialem marihuane no i nie pamietam gdzie... ;)
Anonim (niezweryfikowany)

sam jestem dowodem na to, ze nawet po duzych dawkach thc przy braniu chemii jest ulga.
gramofonohaszolagik (niezweryfikowany)

witam. powiem wam tak..wszystko zależy od mocy , można spalić szkło na 6 i wszyscy beda leżec..można spalic 5 szkieł na 2..i ledwo co bedzie. ja naprzykład palac duzo(bardzo dużo,jednorazowo)..nawet w stanach bólu,czy goraczki zasypiam...na cannabinol nie ma mocnego,każdy organizm wkońcu ma dosyc,i zasypia badź o niczym nie wie:) .pozdrawiam
Anonim (niezweryfikowany)

Ja mam częste bóle głowy, poeksperymentowałem troche. Jak sie na maras upale to ból sie wzmaga jest gorszy niz wczesniej. Ale jak zapale troche, ze 2 machy(jeszcze zalezy jakie palenie;), tak ze nie mam fes haju to mi przechodzi ból głowy. Jedyny problem w odmierzeniu prawidlowej dawki, bo jak juz mowilem zalezy od tego jakei palenie. Pozdro
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Jako, że posiadam nieznaczną wiedzę o narkotykach, wiem, że nie są zabawką. Podchodzę do nich poważnie, niemalże wypowiadając do nich w myślach intencję "Szanuję cię substancjo czynna, chcę, abyś ukazała mi dobrą stronę siebie i urozmaiciła percepcję." Do gałki podszedłem na luzie, w domu, w spokoju. Była to sobota- czas w miarę wolny. Spożyłem ją z najlepszym przyjacielem, nastawiłem się bardzo pozytywnie. Jestem z natury optymistą i to się opłaca.

Na wstępie trochę informacji o mnie:Wiek: Ledwo ukończona pełnoletniość ^^Waga: 82 kg przy sportowej budowie ciała, Wzrost: 185 cm
Duża skłonność do filozofowania, zaitneresowanie psychologią i anatomią, natura flegmatyczna, wiara w zjawiska paranormalne i Boga (niechrześcijańskiego, ani nawet niezwiązanego z żadną religią), duży dystans do życia, brak traum i wewnętrznych obsesji, które mógłbym w sobie tlić. Brak przewrażliwienia na jakimkolwiek punkcie, natura raczej ugodowa, choć w kaszę sobie nie daję dmuchać. 

  • Katastrofa
  • Kofeina
  • Marihuana

Chęć polepszenia stanu zdrowia, złe samopoczucie fizyczne, chęć spróbowania makumby solo. Wypicie energetyka na rozbudzenie

Leżałem sobie w łóżku, choroba rozłożyła, potężny kaszel, katar, brak sił. Tragedia 

Pamiętam gdy byłem chory i przyjąłem buszka to było lepiej , przypomniałem sobie o tym że mam bardzo dużo liści, calutki krzak ścięty, czekający na spożycie .

Decyzja zapadła - robię makumbe

Po około godzinie czasu makumba była gotowa. Nie przemyślałem że całość rozpuszczona w 2 litrach mleka i 0.3kg masła może mnie zniszczyć, i to był błąd. 

+5min

Wypiłem całość, w smaku jak to makumba, bez rewelacji. Kłade się do łóżka i czekam na efekty 

+30min 

  • Benzydamina

Nazwa subst. Benzydamina ( Tantum rosa)

Dawka: Okolo 1,5 saszetki

Doswiadzczenie: dotąd tylko mj

Set & Settings: sam, pusta chata

Efekty: tragiczne


ale po kolei....


Pewnego pieknego dzionka wpadl mi do glowy pomysl wrzucenia benzy. OK. skok do apteki, 2 saszetki cipacza i spowrotem:) Z ekstrakcją troche sie męczyłem na początku zmarnowalem jedna torebke i poszedlem dokupic jeszcze 1.Ostatecznie pochłonąłem jakies 1,5 saszetki około godziny 13.


Teraz czas na działanie:

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywny, spokojny bez żadnych strachów i na luzie I NOGA W GIPSIE

Zaprosiłem mojego kumpla Bartka z rana do mnie żeby skonsumować kartony. wstaje 8.30 w chuj poddenerwowany, rutyna co rano i wgl, przychodzi o 9.20. Walim kartony na zdrowie i siadamy na kanapie. Żadnych efektów przez 30 min, przychodzi Krzysiu i pyta się czy cos czujemy, ale nic wyjątkowego może trochę znużenie. Przychodzi kolejny i ostatni trip sitter Dawid. Siedzimy chwile u mnie jeszcze chwile słuchamy muzyki i powoli zbieramy się do wyjścia. Biorę kule i powoli przeskakuje do wyjścia. Umawiam się z mamą ze wrócimy na obiad i w końcu na dworze.