Na jointa do Krzywego Domku? Automat z konopiami pojawił się w Sopocie [OPINIE]

Przy wejściu do sopockiego Krzywego Domku pojawił się automat z produktami konopnymi. Oferowane są w nim produkty marki Hemp Mill. Zgodnie z obowiązującym prawem, towary z suszu zawierają jedynie CBD, czyli substancję bez właściwości psychoaktywnych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

esopot.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

882

Przy wejściu do sopockiego Krzywego Domku pojawił się automat z produktami konopnymi. Oferowane są w nim produkty marki Hemp Mill. Zgodnie z obowiązującym prawem, towary z suszu zawierają jedynie CBD, czyli substancję bez właściwości psychoaktywnych.

Automat stanął w Krzywym Domku, niedaleko wejścia do budynku od strony ulicy Haffnera, drugi jeszcze nieuruchomiony znajduje się w holu, obok Costa Coffee. Oferowane są w nim produkty marki Hemp Mill. Firma sprzedaje m.in. oleje, olejki oraz susze CBD. CBD, czyli kannabidiol, jest jedną z substancji występujących w konopiach. Nie jest psychoaktywny. Dzięki temu może być stosowany jako środek terapeutyczny. Ponadto, nie powoduje skutków ubocznych oraz nie odurza i nie uzależnia.

Pojawienie się automatu w Sopocie oraz innych miejscach Trójmiasta spowodowało pojawienie się komentarzy.

– Umożliwia dostęp dzieciom, ale przecież tylu naszych współobywateli broni celebrytów z Zatoki Sztuki, że chyba nie ma problemu – napisał pan Przemysław, jeden z komentujących na grupie Forum Mieszkańców dla Sopotu.

– Zalegalizowałbym prawie wszystkie narkotyki, przynajmniej jakość byłaby kontrolowana i dobra. Wpływ do budżetu na 13, 500+ i inne też by był. Szczerze? Kto będzie chciał i tak sobie załatwi – stwierdził jeden z komentujących na portalu Trójmiasto.pl.

Zakup środków z CBD jest w Polsce oraz wielu innych państwach europejskich legalne. Tego typu produkty znajdziemy m.in. w internecie oraz w wielu sklepach ze zdrową żywnością i medyczno-zielarskich.

Oceń treść:

Average: 9.5 (4 votes)

Komentarze

Termos789

Już wkrótce na korytarzu w każdej szkole
Smoker (niezweryfikowany)

Próbowałem, niestety jakoś średnia. Ze wszystkich suszów, które próbowałem, najbardziej odpowiada mi Orange Bud i Banana Kush z CannabisLight.pl
Metropolis

Gówna sprzedają nieaktywne.
Chnt (niezweryfikowany)

Jakby ktoś się zastanawiał jak to się ma do normalnego tematu, to ma się nijak. Szkoda kasy, czasu i pęcherzyków płucnych.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Dobry nastrój, podekscytowanie. Dom kolegi.

 Jestem po mojej pierwszej podróży. Wspomnę od razu, że na początku trip miał odbyć się w lesie, ale nie wypalił przez parę czynników. To nie ma znaczenia, natomiast wybór miejsca padł na dom kumpla.

 Słowem wstępu: tego, co doświadczyłem przez 4h podróży, tak mocno skondensowanych odczuć wręcz szaleństwa, nie dostarczyła mi żadna inna substancja. Odkryłem też, że jestem bardzo podatny na psylocynę i psylocybinę, ponieważ przy pierwszych wejściach już czułem, że będzie ostro i było. Mój trip był bardzo kontrastowy - dobra/zła strona, ale o tym zaraz.

  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Miks

nastrój-całkiem miło było przed wzięciem. sama w domu-oboje rodziców w pracy. miejsce akcji-chwila przed blokiem, później dom.

Poprzedni raz z kodeiną był szczerze mówiąc słabiutki, mimo tego, że porcja była taka sama jak teraz, to nie mieszałam jej z niczym.

  • LSD-25


ojeeej..


ale bylo...przejebane ;]


poza tym bylem wtedy mlody i glupi (a teraz jestem starszy i glupi)


No wiec....


Bylo to na sylwestra 98-99. Rodzice wyjechali.


Dwa zakupione wczesniej hoffmany czekaly na swoj czas.


Ona byla rok starsza, ja bylem wtedy w drugiej? trzeciej klasie

liceum...


nie..zaraz, musze policzyc...tak. dobrze. W drugiej.



  • MDMA
  • Pierwszy raz

Okoliczności bardzo sprzyjające, jeden z najlepszych jak dla mnie festiwali elektronicznych w Polsce w bardzo przyjemnym mieście nad Wisłą. Piękne miejsce, świetnie wspominam, plaża, woda, pięknie podświetlony most, świetnie światła, muzyka... Zażycie było już wcześniej przemyślane i planowane, nastrój podekscytowania połączonego ze strachem (uczucie ścisku w żołądku).

Piękny ciepły, letni wieczór, duży festiwal w pięknym miejscu, docieramy z grupką znajomych na miejsce, lekko podchmielona i już dobrze upalona cieszę się jak dziecko na myśl,że przede mną piękne chwile w pięknym miejscu z piękną ekipą! Jedynie lekkie obawy przed pierwszym zażyciem MDMA czasami sprawiają, że zastanawiam się czy powinnam. (Słabe tripy znajomych, których byłam świadkiem, lęk, niepokój i przerastająca bombka z braku wiedzy na temat dawkowania). Znajomi uspokajają mnie.