Monsanto opatentowało pierwszy genetycznie zmodyfikowany szczep konopi

Monsanto, obracający miliardami dolarów gigant agrobiznesu, ogłosił przed dwoma tygodniami opatentowanie pierwszego genetycznie zmodyfikowanego szczepu marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

worldnewsdailyreport.com
Komentarz [H]yperreala: 
Użytkownik Bogdan Jot podsunął nam namiar na stronę, na której firma Monsanto dementuje doniesienie jako plotkę: http://www.monsanto.com/newsviews/pages/myths-about-monsanto.aspx - a tyle było strachu...

Odsłony

6229

Monsanto, obracający miliardami dolarów gigant agrobiznesu, ogłosił przed dwoma tygodniami opatentowanie pierwszego genetycznie zmodyfikowanego szczepu marihuany.

Wiadomość, która została przez naukowców i liderów tego sektora biznesu powitana jako wielki krok naprzód w kierunku rozwoju przemysłu marihuany i produktów z konopi, może zwiastować znaczącą zmianę kierunku dotyczącej marihuany polityki w USA i w konsekwencji na świecie.

Choć obecnie obowiązujące amerykańskie prawo federalne zabrania posiadania, używania, nabywania, sprzedaży lub uprawy marihuany, ponieważ Ustawa o Substancjach Kontrolowanych z roku 1970 klasyfikuje marihuanę jako substancję Grupy I, została on w pewnym stopniu zdekryminalizowana w niektórych stanach. Zainteresowanie Monsanto tą dziedziną jest interpretowane przez ekspertów jako zwiastun "poważnych zmian w dotyczącej marihuany polityce w Stanach Zjednoczonych", ponieważ uważa się, że firma nie zainwestowałaby tyle czasu i energii, nie mając "uprzedzającej wiedzy" na temat "otwartości" rządu federalnego wobec legalizacji marihuany w przyszłości.

Specjalista od dotyczącego marihuany prawa, Edmund Groensch z Drug Policy Alliance, przyznaje, że udział Monsanto w projektach związanych z marihuaną z pewnością może wspomóc wysiłki działaczy prolegalizacyjnych.

Obecnie prawo federalne kryminalizuje marihuanę i przetwory konopi, ponieważ opinia publiczna wciąż jest im przeciwna i podaż legalnych produktów konopnych w USA wciąż zabezpieczana jest przez mozaikę drobnych przedsiębiorców, których nie są wiarygodni w oczach inwestorów. Wielki gracz, taki jak Monsanto, może zaskarbić sobie zaufanie rządu i inwestorów na rynku, gdyby zdołał objąć kontrolą znaczącą część zasobów i produktów komercyjnych.

Na dziś dzień nie ma możliwości kontrolowania produkcji marihuany i jakości szczepów. Istnienie szczepu zmodyfikowanego genetycznie, produkowanego przez spółkę z doświadczeniami i prestiżem, jak Monsanto, z pewnością poprawi pozycję działaczy prolegalizacyjnych w kontaktach z rządem i światem biznesu.

Chociaż badania Monsanto nad marihuaną są ciągle w fazie eksperymentalnej i nie został dotąd przedstawiony przez firmę żaden konkretny plan, opisujący cele, do jakich opatentowany szczep miałby być wykorzystywane, specjaliści wierzą, że odpowiedzi powinny pojawić się tej jesieni, gdy potwierdzenie lub zaprzeczenia znajdą pogłoski na temat kontrowersyjnej nowej ustawy, która miałaby "rozluźnić przepisy dotyczące marihuany" , a która ma wpłynąć do kongresu właśnie na jesieni.

Krytycy obawiają się, że genetycznie zmodyfikowane konopie będą mieszać się z innymi szczepami, co może prowadzić do zniszczenia różnorodności DNA, jednakże możliwość ziszczenia się takiego scenariusza odrzucana jest przez większość ekspertów.

Oceń treść:

Average: 6.9 (10 votes)

Komentarze

Bbb (niezweryfikowany)
Glupota totalna. Ciekawe czy po przypadkowych zapyleniach roslin innych odmian beda pozwy o "bezprawne" wykorzystywanie ich "opatentowanych" genow.
eal13 (niezweryfikowany)
A mnie się wydaje, że to jest pierwszy krok Monsanto do opatentowania całej"produkcji" (kontroli) marihuany . . .
Bogdan Jot (niezweryfikowany)
Mała uwaga do portalu: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1710997949178373&set=a.1542697122675124.1073741828.100008045526473
pokolenie Ł.K.
Dziękujemy za wskazanie tej informacji, uczynimy zaraz stosowną adnotację w komentarzu :)
Polak (niezweryfikowany)
No to teraz zabiora sie za kontrole medycznej marihuany. Dosypia glifosat i medycyna rockefellerowska nadal bedzie miec sie swietnie. Potomkowie Nemroda sa zawsze kilka krokow przed niewiedzacymi...
Myśl człowieku! (niezweryfikowany)
Zmodyfikowany jak?! Artykuł bezwartościowy. Autor podaje temat, a potem go nie rozwija, tylko leje wodę.
gmook (niezweryfikowany)
https://www.youtube.com/watch?v=ZEZRfUqMOGQ
Bratzacieszyciela (niezweryfikowany)
'Choć obecnie obowiązujące amerykańskie prawo federalne zabrania do posiadania, używania, nabywania, sprzedaży lub uprawy marihuanę, ponieważ Ustawa o Substancjach Kontrolowanych z roku 1970 klasyfikuje marihuanę jako substancję Grupy I, została on w pewnym stopniu zdekryminalizowana w niektórych stanach. ' - to zdanie jest nie po polsku, zabrania się czegoś, a nie 'do czegoś', więc powinno ono brzmieć: prawo ... zabrania posiadania, używania, nabywania, sprzedaży lub uprawy MARIHUANY, jako substancji grupy I, została ONA w pewnym stopniu... Itd Merytorycznie niewiele jest konkretnych informacji, wiadomo tylko, że konopie, że opatentowane przez Monsanto, brak ściślejszych informacji, zapewne do zdobycia w danym urzędzie patentowym. Jeśli nie do zdobycia, to informacja taka w zasadzie nic nie wnosi.
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Marihuana

Przyjemny, słoneczny dzień, wśród znajomych w parku.

W moim krótkim życiu dałem trzy szansę marihuanie. O jedną za dużo.Pierwszy raz wszystko było w porządku, ale za drugim razem miałem bad tripa w takim stopniu że trafiłem na kardiologię.

 

Przez następne sześć miesięcy brzydziłem się marihuaną.

Pewnego dnia mój kolega T zadzwonił do mnie czy nie mam załatwić czegoś zielonego. Oczywiście będąc dobrym kolegom szybko uruchomiłem znajomości i po 30 minutach miałem materiał w kieszeni. Oczywiście mój dostawca się zmienił od mojej drugiej przygody z marihuaną, pomyślałem że to była jakaś maczanka.

  • Powoje

przybyłam z wami pobluźnić o naszych słabościach :@

- Muszę Cię zmartwić, ale chyba nie masz czego tu szukać.

  • 25I-NBOMe
  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Sylwester, działka, noc, bliscy znajomi. Nastawienie świetne - każdy liczył na kolorową noc sylwestrową, wśród bliskich osób.

To był koniec 2017 roku. Plany na tego skurwiałego sylwestra rysowały się już pół roku wcześniej - miało być legitne elesde, szampan i blanty podczas podziwiania fajerwerków i przebywania w grupie najlepszych z najlepszych. Osoba, która organizowała cały materiał to jebany kłamca i bajkopisarz, zamiast cudownego, bezpiecznego kwacha, zaserwował nam pierdolone nBomby. W bibie brało udział tylko 5 osób wraz ze mną - dwie dupy i trzech typów lubiących przypierdolić w melanż.

Czas start!

  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Rozluźniony, spokojny, "słoneczny, siebiepewny i rad", brak jakichkolwiek lęków/przekonań/oczekiwań względem tripa; mnóstwo znajomych i przyjaciół wokół, kolorowy dom, szary garaż, zimno przez większość czasu.

11.11.2011

randomness