Misyjny program nt. uzależnień znika z TVP. "Dotykał lewaka i prawaka"

Wszystko wskazuje na to, że "miotła" nowych władz TVP dotknęła też misyjnego programu "Ocaleni", który poruszał problem walki z uzależnieniami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Do Rzeczy

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

71

Wszystko wskazuje na to, że "miotła" nowych władz TVP dotknęła też misyjnego programu "Ocaleni", który poruszał problem walki z uzależnieniami.

Program "Ocaleni" pokazywany był raz w tygodniu – w czwartki po godzinie 23. Prowadzący Rafał Porzeziński zapraszał osoby w trakcie leczenia uzależnień, po terapiach, lekarzy i terapeutów. Chodziło przede wszystkim o problem alkoholizmu. Widzowie mogli też skorzystać z pomocy teleporady.

Program nie zajmował się polityką, spełniał wymogi misyjności mediów publicznych. "Cykliczny program Rafała Porzezińskiego, poruszający temat uzależnień. Zaproszeni goście, osoby znane, ale także te anonimowe, dzielą się swoimi wstrząsającymi historiami dotyczącymi życia z nałogiem i sposobami na ich przezwyciężenie" – czytamy na stronie internetowej TVP.
"Alkoholizm, hazard czy inne uzależnienia dotykają demokratycznie zarówno rolnika, jak i dziennikarza, kobietę i mężczyznę, zadeklarowanego lewaka i prawaka, profesora i bezrobotnego. Zarówno ten problem, jak i jego rozwiązania, powinny niweczyć wszelkie podziały" – podkreśla Rafał Porzeziński.

Tymczasem jak podał Presserwis, od marca nie zobaczymy programu na antenie TVP. Prowadzący mówi, że na razie nie dostał żadnych informacji na ten temat. "Oficjalnie nie otrzymaliśmy żadnej decyzji od osób planujących ramówkę, nadal mam nadzieję na kontynuację cyklu. Wraz z całym zespołem i licznym środowiskiem 'Ocalonych' wierzymy, że TVP, realizując misję potwierdzoną przez zadania nałożone przez KRRiT, uzna kontynuowanie misyjnego cyklu 'Ocaleni' za celowe" –wskazuje Porzeziński.

W miniony czwartek prezenter Michał Figurski poinformował, że będzie ostatnim gościem "Ocalonych". "Przepastne korytarze puste jak na wraku Titanica. Trochę śmieszno, jak sobie człowiek powspomina, jak zaczynał w tych studiach na Woronicza ponad 25 lat temu i trochę straszno, jak to wszystko sczezło dziś. Najważniejsi oczywiście ludzie. Oglądajcie nas w 'Ocalonych' Rafała Porzezińskiego. Ważny program. Podobno w związku z wiatrem odnowy 'Ocaleni' nie ocaleni, więc dziś to ja gaszę światło. Tego akurat szkoda" – napisał Figurski na Instagramie.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat

spokojny wieczor w domu rodzinnym po zasnieciu lokatorow

Chciałem przeżyć znowu jakieś ciekawe wizje - zawsze fascynowały mnie wszelkie halucynacje oczne. Tego dnia zmęczenie i lekki bol głowy mnie nie powstrzymały.

Dodam jeszcze ze czasem ten bol głowy jest spowodowany przez wyższe ciśnienie kilka godzin po uprawianiu sportu. Około 3godziny przed zarzuceniem jeździłem na rowerze i odwodniłem się, co jeszcze bardziej mi zaszkodziło. Wtedy nie dopuszczałem do siebie myśli, ze to może  spowodować bad tripa.

t 0 

  • Inne
  • Problemy zdrowotne

Trip raport ten nie opisuje działania żadnej z substancji psychoaktywnych a stany, które występują u mnie naturalnie przy mocno podwyższonej temperaturze ciała.

Pragnę jednak podkreślić, że delirium, które występuje przy podwyższonej temperaturze
jest niemal identyczne z tym, którego doświadczyłem kiedyś w skutek przedawkowania alkoholu.
Z takim wyjątkiem, że w drugim z przypadków były dodatkowe objawy jak: wymioty, bóle brzucha, drgawki.

  • Ruta stepowa


srodek: skóry san pedro 25g, wiec pewnie musi sie znalezc w dziale peyotl, ruta stepowa 4g, salvia susz z lufki.

osoby: ja, moj kumpel i jeszcze jeden gosc, ktory pojechal na benzydaminie hehe.

set: g. 19, ciepły czerwcowy wieczór, maj flat


  • Pierwszy raz
  • Tramadol

Siedzę w mieszkaniu mojej umierającej, otępiałej prababci. I tak ok 5-6 dni w tygodniu. Mam strasznego doła psychicznego.

 

21.40 – pierwsze łyki wody z 200 mg tramadolu. Jestem strasznie podekscytowana, i czekam na pierwsze efekty. Za parę minut wezmę kolejne łyki. Smak wody z kroplami jest niezbyt przyjemny, ale zaraz zagryzę go domowymi pierogami z kapustą i grzybami

21.55 – 2/3 wypite, odczekam jeszcze parę minut przed następną dawką, aby zapobiec ewentualnym mdłościom.

22.01 – Nie jestem pewna czy to to, ale jakoś mi tak lżej..