REKLAMA




Mężczyzna podał LSD kolegom z pracy. "Żeby usunąć złą energię"

Każdemu zdarza się chandra w pracy, ale ten sposób na walkę z nią jest, delikatnie ujmując, dość radykalny. Szczególnie, że sprawdza zamieszania nikogo nie zapytał czy ma ochotę na trip.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus.pl
Błażej Grygiel
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1017

Każdemu zdarza się chandra w pracy, ale ten sposób na walkę z nią jest, delikatnie ujmując, dość radykalny. Szczególnie, że sprawdza zamieszania nikogo nie zapytał czy ma ochotę na trip.

19-letni pracownik Enterprise Rent-A-Car w Missouri dolewał narkotyk do napoi swoich współpracowników by, jak sam zeznał, „usunąć negatywną energię” ze swojego miejsca pracy. Ciekawa forma altruizmu, trzeba przyznać.

Mężczyzna został zatrzymany przez wezwaną na miejsce policję po tym jak dwójka pracowników została odwieziona do szpitala z powodu drgawek i zawrotów głowy. Podczas przesłuchania przyznał się do wpuszczenia kilku kropli LSD do butelek z wodą poszkodowanych osób, ponieważ miały one „negatywną energię”.

Policja nie ujawniła danych sprawcy, będzie on oskarżony o posiadanie nielegalnych substancji oraz najprawdopodobniej... napaść. Prokurator hrabstwa Jefferson nie potwierdził jeszcze aby postawiono zarzuty. 19-latek trafił do areszty, ale szybko został z niego wypuszczony. Oczywiście natychmiast zwolniono go także z pracy.

LSD to bardzo silna substancja halucynogenna. Najczęściej występuje w formie papierków nią nasączonych, w stanie bazowym jest bezbarwnym i pozbawionym smaku płynem. Bardzo łatwo jest go ukryć w cudzym drinku czy jedzeniu, a efekty potrafią uruchomić się już po 20 minutach. Wśród nich są silne halucynacje, złudzenia akustyczne, zmiany nastroju, wybuchy euforii lub paranoi, w skrajnych przypadkach dolegliwości przypominające schizofrenię.

Wystarczy zaledwie 300 mikrogramów kwasu lizergowego (pełna nazwa LSD ) [Uczcijmy ten podwójny lapsus minutą ciszy... - Red. H] by odczuć skutki. Substancja nie uzależnia fizycznie, w bardzo niewielu przypadkach psychicznie. Jednak nie znaczy to, że jest bezpieczna. Może wywołać poważne i niebezpieczne urojenia (kończące się w skrajnych przypadkach samobójstwem), a nawet flashback'i – czyli urojenia powracające nawet po miesiącach od zażycia narkotyku w zupełnie niespodziewanym momencie.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)

Komentarze

podksok (niezweryfikowany)
co za bzdury kwas pod wplywem wilgoci traci swoje wlasciwosci chyba ze mial go w plynie co jest niemal niewykonalne a to z flashbackami po kilku miesiacach to tylko sie za glowe zlapac widze ze coraz to wieksze bzdury sa wrzucane
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Zielona łąka w sercu Borów Tucholskich; wspólny wyjazd w zgranej paczce 12 osób. Wszyscy już wcześniej brali MDMA i wprost nie mogą się doczekać, kiedy znowu ogarnie ich pluszowa miłość.

Charzykowy, spokojna wieś turystyczno-letniskowa położona w sercu Borów Tucholskich. Jednak w ten jeden weekend spokój Charzyków zakłóciła pewna ćpuńska ferajna, mająca tylko jeden cel: szerzyć wszędzie wokół degenerację, psychodelę i pieprzoną hipisowską wolną miłość! Na ten krótki czas Charzykowy przekształciły się w wieś empatogenno-psychodeliczną…

 

Dzień 1. Tu jest tak fajnie, a tam w pokrzywach tak śmiesznie, czyli MDMA.

   

  • Dimenhydrynat




No tak... Przyszedł czas żebym i ja spróbował trochę pojeździć na Aviomarinie. Tak naprawdę to odczuwam jakiś wewnętrzny hamulec przed zażywaniem dużych ilości leków, ale... `co nie zabije to wzmocni`... podobno ;)


  • Amfetamina



Substancja: amfetamina (w ilosci ok. 1 g :D:D)


Godzina zażycia: Wczoraj około 17 :D:D:D


Substancja: Kofeina(w kawie z 5 łyżek)


Godzina zażycia: Dzisiaj koło 14 :D:D


Doświadczenie: Amfetamina-wiele razy(ponad sto było), Extasy-kilkanaście razy, Marihuana i haszysz-nie licze nawet bo nie chce marnować czasu :D:D, Bieluń-kilkanaście razy, Gałka muszkatałowa-raz.



  • Yerba mate

zrobiłem, wypiłem, było fajnie