Małe nie uniewinnia

Krótki artykulik z "Rzeczpospolitej" z dnia 22 IX 2000 o nowelizacji ustawy narkotykowej.

Anonim

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita (22 IX 2000)
Agata Łukaszewicz

Odsłony

3240
Nowelizacja ustawy narkotykowej

Małe nie uniewinnia

Posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyku będzie karalne - stanowi znowelizowana w czwartek ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii. Teraz zajmie się nią Senat.
Ustawa rozszerza m.in. definicję substancji psychotropowej o grzyby halucynogenne (takie, które zawierają substancje psychotropowe).
Słowniczek dzisiejszej ustawy wzbogacił się o pojęcie "leczenie". Chodzi o leczenie samego uzależnienia, a nie wszelkich skutków zdrowotnych będących jego następstwem.
Kilku ministrów (m.in. zdrowia, oświaty i wychowania, transportu) oraz przewodniczący Komitetu Badań Naukowych mają obowiązek (każdy w swoim zakresie) zapewnić prowadzenie badań naukowych nad problematyką narkomanii. Chodzi tu także o badania statystyczne i epidemiologiczne.
Zmieniają się sankcje karne za niektóre przestępstwa narkotyko-
we. I tak za wytwarzanie, przetwarzanie, przerabianie środków odurzających, substancji psychotropowych albo mleczka lub słomy makowej - jeśli w grę wchodzi ich znaczna ilość lub gdy czyn popełniono w celu osiągnięcia korzyści majątkowej albo osobistej - grozi grzywna lub co najmniej trzy lata więzienia (do tej pory maksymlnie do pięciu).
Dla tych, którzy wbrew ustawie udzielą innej osobie narkotyku albo też ułatwią, umożliwią jego użycie lub nakłonią do spożycia, przewidziano do trzech lat
więzienia (dziś do dwóch). Karani będą także właściciele (lub działa-
jący w ich imieniu zarządcy) pubów, klubów, kawiarni i innych zakładów gastronomicznych, którzy mając wiarygodną wiadomość o działaniu tam dealerów, nie powiadomią o tym organów ścigania. Za ukrycie takiego procederu grozi im grzywna, ograniczenie wolności albo do dwóch lat więzienia. Tym karom nie będą podlegać tylko ci, którzy nie powiadomią o tym w obawie przed poniesieniem odpowiedzialności przez ich najbliższych.
Karać będzie można nawet za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków, i to do trzech lat pozbawienia wolności (przy najmniejszej ilości sankcja przedstawia się następująco: grzywna, ograniczenie wolności lub do roku więzienia). Przeciwko osobie, u której znaleziono najmniejszą nawet ilość narkotyku, prokurator sporządzi akt oskarżenia. Sąd będzie miał też prawo skierować oskarżonego na przymusowe leczenie.

Uchwaloną w czwartek ustawą
zajmie się Senat.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-MMC
  • Uzależnienie

Zawsze pozytywne nastawienie i oczekiwania. Im "dalej w las", tym większy wpływ na mój stan psychiczny. Myśl przewodnia - jakoś to będzie. Brałem zarówno sam, jak i ze znajomymi. Najczęściej z dziewczyną. Plenery, kluby i mieszkania.

Przedstawiona poniżej historia, ku mojemu nieszczęściu, wydarzyła się naprawdę. Nie będzie ona nadzwyczajna, wręcz przeciwnie - często się zdarza. Tekst ten, ma na celu nakłonić przyszłych użytkowników różnych stymulantów (przede wszystkim różnego rodzaju dronów) oraz tych którzy jeszcze kontrolują uzależnienie (lub tak im się wydaje), aby jeszcze kilka razy zastanowić się nad rodzajem substancji, którą wybrali. Zatem nie będzie tu opisów działania, przeżyć pod wpływem, czy sytuacji w których przyjmowałem dane narkotyki.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Zupełny przypadek poszlam do apteki w celu kupienia thiocodinu, w pobliżu 4 apteki w każdej kupowalam syrop juz raz w tygodniu nie chciałam czuć się podejrzana, pierwsza na myśl przyszła tamtum rosa. W internecie same złe opinie ale czemu nie przekonać się samemu? Dwie saszetki tamtum rosa dziękuje do widzenia.

Ważną sprawą jest że mieszkam w bursie więc możliwość przypalu 70%.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

U mnie w domu na wsi, na tarasie przed ogrodem. Towarzyszył mi mój chłopak jako tripsitter. Nastrój: pozytywny. Ogólne zaciekawienie i fascynacja tym, co się zaraz wydarzy

To było piękne, słoneczne popołudnie. Praktycznie przeddzień lata, wiosna w pełnym rozkwicie. Dookoła mnie zieleń bujnie rosnąca w moim ogrodzie i ja - dopiero co zerwawszy świeże grzyby z growkitu. Miałem pewne obawy, czy uda mi się wyhodować je prawidłowo, bo czytałem o doświadczeniach innych użytkowników i często przejewiał się motyw pleśni w growboxie, więc spodziewałem się, że za pierwszym razem może mi się nie udać.

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Własny dom, jesień, nienajlepszy stan umysłu.

W tamtym czasie miałem nikłe pojęcie o substancjach psychoaktywnych. Dopiero zaczynałem czytać hyperreal, fascynowały mnie doświadczenia psychodeliczne oraz świadomość. Ze względu na wrodzone lenistwo, postawiłem rozdziewiczyć się poprzez analog LSD ze względu na jego dostępność, (wtedy) legalność i prostotę użycia. Grzyby natomiast wydawały mi się zbyt czasochłonne, a mnie cechowała niecierpliwość i ogromna ciekawość, zatem odłożyłem je na inny czas (kto mnie "czyta" ten wie, że to jednak z nimi zostałem na dłużej).