Liście koki w menu szkolnych stołówek

Minister spraw zagranicznych Boliwii wpadł na pomysł umieszczenia w menu szkolnych stołówek liści koki.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

3299

Roślina, z której produkuje się kokainę, jest bardzo bogata w składniki odżywcze i zawiera więcej wapnia niż mleko, więc zdaniem ministra Davida Choquehuanca powinna stanowić element śniadania boliwijskich uczniów.

Nowy lewicowy rząd Boliwii już od pewnego czasu zapowiada podjęcie kroków w kierunku promocji legalnych zastosowań koki, która w kulturze andyjskiej jest traktowana jak popularny środek do żucia lub składnik herbaty. Prezydent Evo Morales, który sam uprawiał kiedyś kokę, zamierza bezwzględnie walczyć z handlem narkotykami, jednak równocześnie zamierza otoczyć ochroną tradycyjne uprawy koki.

Według ekspertów, liść koki ważący 100 gramów zawiera aż 45,8 mg żelaza, 1540 mg wapnia oraz dużo witamin A, B1, B2, E i C, czyli znacznie więcej, niż większość odmian orzechów.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Psylo (niezweryfikowany)

O ile wiem to liście zawierają 0.5-1.0% kokainy... smacznego.
flpk (niezweryfikowany)

Dobre dobre Morales jest spoko :)
Anonim (niezweryfikowany)

<p>ojej. hr schodzi na psy...</p> <p>a cytatu oscarka w. nikt nie zauwazyl z ELOKWENTNYCH mowcow, co?</p> <p>&nbsp;</p> <p>caffeScream</p>
wit (niezweryfikowany)

ja tez tak chcem ;];]
syncro (niezweryfikowany)

Tylko dlaczego wymyslil to minister spraw zagranicznych? heheh ;)
marales (niezweryfikowany)

liście koki oprócz witamin itp zawierają kokaine <br>chyba ,że się myle <br>a dzieciaki nie powinny chyba jej spożywać
olo (niezweryfikowany)

Według ekspertów, liść koki ważący 100 gramów zawiera aż 45,8 mg żelaza, 1540 mg wapnia oraz dużo witamin A, B1, B2, E i C, czyli <br> <br>znacznie więcej, niż większość odmian orzechów. <br> <br>mistrz :) ostatnie zdanie :)
Armageddon (niezweryfikowany)

te dzieciaki w 2 klasie zapomną jak sie nazywają a jak rozkminią system to po szkole wyjdą o ile będą żyć jako robociki lub marionetki wiecznie uzależnione <br> <br>to tak jakby u nas do kanapak zamiast sałaty dawali liście bielunia&lt;lol&gt; <br> <br>i jeszcze ulotke (żuć ok 30 min) buahahahaha <br> <br>ten sam huj ale w innym opakowaniu <br> <br>czego ludzie nie wymyślą to szok!!!
B2ol (niezweryfikowany)

hehehe to dzieciaki beda mialy fajne srednie ocen
g. (niezweryfikowany)

Według ekspertów, liść koki ważący 100 gramów zawiera aż 45,8 mg żelaza, 1540 mg wapnia oraz dużo witamin A, B1, B2, E i C, czyli <br> <br>znacznie więcej, niż większość odmian orzechów. <br> <br>mistrz :) ostatnie zdanie :)
voodoo (niezweryfikowany)

&quot;RAaaW im a give to ya, wit no trivia RAW like cocaine staight from Bolivia &quot;
Anonim (niezweryfikowany)

Albo cytujesz czarnuchów kitrających się z ziołem po ulicach usa albo sam jesteś tak zjebany, żeby cokolwiek tworzyć po psudoangielsku. Ktoś musiał zrobić z tobą laleczkę i pierdolnąć szpilką w coś co kiedyś było muskiem.
artur (niezweryfikowany)

Boliwijski vice minister Obrony Spolecznej, Felipe Cáceres, nazywany takze carem narkotykowym Prezydenta Evo Moralesa, <br>przyjol zaproszenie ENCOD i dwoch grup Parlamentu Europejskiego (Zjednoczona Lewica, Zieloni) i odwiedzi Belgie miedzy 9 i 11 Marca 2006. <br> <br>Program jego wizyty zostanie ogloszony niebawem.
bosy (niezweryfikowany)

jedz koke, bedziesz wielki
ACO (niezweryfikowany)

te dzieciaki w 2 klasie zapomną jak sie nazywają a jak rozkminią system to po szkole wyjdą o ile będą żyć jako robociki lub marionetki wiecznie uzależnione <br> <br>to tak jakby u nas do kanapak zamiast sałaty dawali liście bielunia&lt;lol&gt; <br> <br>i jeszcze ulotke (żuć ok 30 min) buahahahaha <br> <br>ten sam huj ale w innym opakowaniu <br> <br>czego ludzie nie wymyślą to szok!!!
Armageddon (niezweryfikowany)

te dzieciaki w 2 klasie zapomną jak sie nazywają a jak rozkminią system to po szkole wyjdą o ile będą żyć jako robociki lub marionetki wiecznie uzależnione <br> <br>to tak jakby u nas do kanapak zamiast sałaty dawali liście bielunia&lt;lol&gt; <br> <br>i jeszcze ulotke (żuć ok 30 min) buahahahaha <br> <br>ten sam huj ale w innym opakowaniu <br> <br>czego ludzie nie wymyślą to szok!!!
artur (niezweryfikowany)

te dzieciaki w 2 klasie zapomną jak sie nazywają a jak rozkminią system to po szkole wyjdą o ile będą żyć jako robociki lub marionetki wiecznie uzależnione <br> <br>to tak jakby u nas do kanapak zamiast sałaty dawali liście bielunia&lt;lol&gt; <br> <br>i jeszcze ulotke (żuć ok 30 min) buahahahaha <br> <br>ten sam huj ale w innym opakowaniu <br> <br>czego ludzie nie wymyślą to szok!!!
Przemo (niezweryfikowany)

ale z was mózgi kokaine robi sie z lisci koki ale same w sobie liscie tak nie dzialaja, myslicie ze jak daja im to w szkole to te dzieciaki beda fazowac? haha poczytajcie troche, zrozumcie a jak jestescie za glupi na to to nie komentujcie
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

funkcjonujący w psychice odpowiedni COEX, duchowe dociekania, rozwój własnej osoby na różnych płaszczyznach, przekonanie o doniosłości nadchodzącego doświadczenia = set. Własny pokój, noc, ciemność, samotność [reszta domowników już śpiąca] = setting.

 

Niniejszy trip raport jest raczej próbą skrótowego ujęcia głównych motywów mojej, jakże dramatycznej, pierwszej sesji LSD, aniżeli usystematyzowanym, przemyślanym tekstem. Jest to bardziej rozwinięcie posta, który opublikowałem na ramach forum hyperreal.

Pozwoliłem sobie go otagować mianem przeżycia mistycznego, gdyż ten aspekt tripa jest ważniejszy niż bycie pierwszym razem, gdyż doświadczenia z psychodelikami już miałem.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Pusty dom, spokój, dieta warzywno-ryżowa. Stan psychiczny - zły, wcześniejsze myśli samobójcze.

W ucieczce przed śmiercią…

Minął ponad rok od mojego pierwszego razu z grzybami. Wiele stron można by napisać o zmianach, które zaszły przez ten czas, wszystko można jednak podsumować w jednym zdaniu: zostałem uleczony i znalazłem wreszcie właściwą drogę… Przejdźmy jednak do rzeczy.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo dobry humor, przyjaźni ludzie.

Około godz. 11:00 łyknęliśmy z moim chłopakiem (K) po 30 tabletek acodinu. Mieliśmy zamiar zrelaksować się, leżąc, słuchając muzyki i rozmawiając. Jednak po jakichś 40 minutach, akurat wtedy, gdy DXM zaczynało działać, wpadł do nas kumpel (M) – totalnie zakręcony człowiek, etatowy osiedlowy leń, z którym można jednak konie kraść ;). Traf chciał, że akurat dzień wcześniej spróbował on pierwszy raz DXM – 450mg i spodobało mu się. Słyszał opowieści o efektach większych dawek i był ciekaw, ale bał się trochę eksperymentować sam.

  • 3-CMC
  • Heroina
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

pozytywnie nastawiony, chęć spróbowania speedballa (3cmc + heroina) miejsce - mój pokój. -> mieszkanie znajomego

dobra, na samym początku chciałbym odrazu powiedziec, że nie odważyłem się aby zrobić speedballa . ( godziny przybliżone, nie patrzylem ciągle na telefon) (w ekwipunku 255mg helu oraz 1g 3cmc naprawde dobry sort) ( hel - zero doświadczenia, będzie to 1szy raz ; 3cmc - trochę lat doświadczenia za mną, 4 lata przerwy od metody podania IV, będzie to 6 raz w tym miesiącu i ostatni) ( znajomy kilkukrotnie próbował helu IV, potwierdził, że sort jest naprawdę dobry )

wzzystko co będzie napisane niżej jest opisem snu, który przyśnił mi sie dnia wczorajszego: