Liroy: Rząd wpycha dzieci prosto w paszcze dopalaczy. Posłowie są idiotami

Piotr Liroy-Marzec w ostrych słowach skrytykował najnowszą ustawę, którą rząd chce walczyć z problemem dopalaczy. „Daliśmy sygnał dzieciakom: bierzcie dopalacze. Za trawę pójdziecie siedzieć, a za dopalacze dostaniecie mandat. Rząd wpycha dzieci prosto w paszcze dopalaczy”

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Najwyższy Czas!

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

655

Piotr Liroy-Marzec w ostrych słowach skrytykował najnowszą ustawę, którą rząd chce walczyć z problemem dopalaczy. „Daliśmy sygnał dzieciakom: bierzcie dopalacze. Za trawę pójdziecie siedzieć, a za dopalacze dostaniecie mandat. Rząd wpycha dzieci prosto w paszcze dopalaczy” – grzmiał polityk.

Liroy-Marzec, kandydat na prezydenta Kielc, był gościem Piotra Barełkowskiego w telewizji wPolsce. Odniósł się tam m.in. to swojej wizji miasta, którym chce rządzić, współpracy z Wolnością Janusza Korwin-Mikkego, a także niedawnej ustawy o dopalaczach, którą ostro skrytykował.

Liroy m.in. nazwał posłów idiotami, jak wyjaśnił chodziło mu o tych, którzy nie chcą posiadać wiedzy na temat kwestii, nad którymi głosują. „Ktoś oporny na wiedzę jest idiotą (…) Wszystkie badania i przykłady na świecie wykazały, że opresyjna walka nie zmniejszy tego procederu” – mówił poseł.

„W tej chwili wielu producentów tego, za przeproszeniem, gówna zaciera ręce. Robi się dużo większe zainteresowanie tym. (…) Żadna ustawa nie zlikwidowała tego problemu, wszystkie kraje, które to próbowały robić poniosły klęskę” – grzmiał polityk Skutecznych.

Liroy-Marzec wskazywał też, że dopalacze pojawiły się w momencie, kiedy zakazano zażywania marihuany. „Dla statystyk zaczęliśmy wsadzać 18, 19-latków za jointa do więzienia. Duża część młodych ludzi pomyślała, że skoro mogą za to trafić do więzienia warto się przerzucić i wtedy pojawili się źli ludzie z dopalaczami” – tłumaczył.

„Daliśmy sygnał przy tej ustawie dzieciakom: bierzcie dopalacze. Za trawę pójdziecie siedzieć, a za dopalacze dostaniecie mandat. Rząd wpycha dzieci prosto w paszcze dopalaczy” – mówił dalej kandydat na prezydenta Kielc. „W krajach, w których nie ma restrykcji, jeśli chodzi o miękkie narkotyki, zniknął problem dopalaczy” – podkreślał.

Oceń treść:

Average: 9.9 (8 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Czas jakiś temu byłam uzależniona od fety. Od pierwszego razu jechałam na tym ze trzy lata i to niemal codziennie. Po jakimś

czasie dopadły mnie porządne doły, zaczęłam pisać

dziwne "wiersze" i odcinać się od ludzi. W końcu udało mi się

przestać brać. Ale to nie był koniec. Po kilku miesiącach się

dopiero zaczęło. Najpierw bałam się ludzi. Unikałam wychodzenia

z domu. Potem chodziłam jak w transie, nie byłam w stanie

normalnie myśleć. Byłam przekonana, że ludzie słyszą moje myśli.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • Tripraport

Nastawienie pozytywne na trip, choć od kilku dni nasilające się mysli s, puste mieszkanie, łóżko-balkon-łazienka

Jako, iż ostatnimi czasy źle mi się żyło samej ze sobą postanowiłam, że potrzebuję ucieczki od nasilających sie myśli s. Nie były to mysli w stylu 'jezu jak mi źle, chce się zabić', tylko było to juz planowanie w jaki sposób mogę to zrobić. Zakupiłam w tym celu 4 piękne papierki nasączone LSD, gram MJ i 2 piguły po ok.270mg i udałam się do domu z bananem na twarzy.

19;30 T 00;00

  • Grzyby halucynogenne


W sobote z rana udałem się z ekipą z [cenzura] na grzybki, mój łup stanowilo około 17 zibenków normalnej wielkości.



Wieczorem przecisnąłem je przez wyciskarkę do czosnku i ugotowałem z grzybową kostką rosolową. Wypiłem niespiesznie.



Bania byla średnia, znów sie zapętlałem na pytaniach o sens życia, nie było to przyjemne, ale doła też nie miałem. Co myslicie o jedzeniu

takiej ilości grzybków?


  • Bad trip
  • Marihuana

Dobre nastawienie, mieszkanie na wynajmem kolegi, parę ziomkow w tym najlepszy kolega. Ogólnie wszyscy pozytywni i nakreceni. Choć mieszkanie miało mało mebli co mi akurat przeszkadzało.

Przeszliśmy do kolegi, wszyscy w dobrym nastroju, zapalismy najpierw po lufie. Nikomu z nas nic nie było więc zaczęliśmy robić wiadro. Po okołu 40 minutach walnalem wiadro jako ostatni. Zdusiło mnie w płucach, strasznie bolało aczkolwiek po chwili ból ustał i zaczęło mi się bardzo chcieć sikać. Do kibla oczywiście była kolejka więc czekałem już mocno porobiony, zacząłem sobie wkręcać że zaraz się zesikam, wszystko było tak spowolnione że ledwo trzymałem się na nogach.