Lepsze funkcjonowanie poznawcze po kakao i czekoladzie

Czekolada nie tylko dobrze smakuje, ale i poprawia funkcjonowanie poznawcze. Dzieje się tak, bo flawanole z kakao mają działanie neuroprotekcyjne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kopalnia Wiedzy
Anna Błońska

Odsłony

698

Czekolada nie tylko dobrze smakuje, ale i poprawia funkcjonowanie poznawcze. Dzieje się tak, bo flawanole z kakao mają działanie neuroprotekcyjne.

Grupa włoskich naukowców analizowała dostępną literaturę nt. tego, co dzieje się z mózgiem do kilku godzin po spożyciu flawanoli kakao i wtedy, gdy dieta jest wzbogacona tymi związkami przez dłuższy czas.

Autorzy publikacji z Frontiers in Nutrition podkreślają, że choć niewiele badań dotyczyło 1. ze scenariuszy, większość wskazuje na korzystne efekty w zakresie funkcjonowania poznawczego. Pod wpływem flawanoli poprawiała się m.in. pamięć robocza czy przetwarzanie informacji wzrokowych. W przypadku kobiet spożycie flawanoli po bezsennej nocy przeciwdziałało negatywnym skutkom poznawczym, np. mniejszej dokładności podczas rozwiązywania zadań.

Skutki długoterminowego spożycia (od 5 dni do 3 miesięcy) badano głównie na starszych osobach. Okazuje się, że w wyniku codziennego jedzenia flawanoli poprawiała się ich uwaga, prędkość przetwarzania informacji, pamięć robocza i fluencja słowna, czyli płynność i szybkość przypominania sobie oraz wypowiadania lub pisania słów. Korzystne zjawiska były najlepiej widoczne u seniorów z początkami demencji czy innych łagodnych zaburzeń poznawczych.

Jeśli chodzi o mechanizm leżący u podłoża tego zjawiska, flawanole kakao korzystnie oddziałują na zdrowie sercowo-naczyniowe i mogą zwiększać objętość przepływającej krwi w zakręcie zębatym i hipokampie. [To ważne, bo] starzenie silnie wpływa na tę strukturę [formację hipokampa], prowadząc do pogorszenia pamięci

- wyjaśniają Valentina Socci i Michele Ferrara z Uniwersytetu w L'Aquili.

Regularne spożycie kakao i czekolady rzeczywiście może z czasem poprawiać funkcjonowanie poznawcze. Istnieją jednak skutki uboczne, które w dużej mierze wiążą się z dużą kalorycznością czekolady, zawartością kofeiny i teobrominy czy różnymi dodatkami, takimi jak mleko czy cukier. Gorzka czekolada stanowi [jednak] bogate źródło flawanoli, dlatego zawsze jemy taką właśnie czekoladę. Codziennie.

- podsumowują naukowcy.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

kałkałkowiec (niezweryfikowany)

Gorzka czekolada , w tym wypadku. 80% kakao to absolutne minimum. Dobry artykuł :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa


Zdarzyło mi się brać bielunia dwa razy, według mnie to i tak mało, biorąc pod uwagę, że w moim

ogródku rosną dwa dwumetrowe krzaki.

Ale nie miałam okazji łykać ziarenek, piłam herbatkę z liści. Nigdy w życiu nie piłam nic aż tak

ochydnego, ten smak pamiętam do dzisiaj.


  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Festiwal Psytrance-owy w Bieszczadach. Pozytywne, festiwalowe nastawienie. Byłem pewny, że otoczenie jest bezpieczne i w razie złych doświadczeń mogę liczyć na pomoc mojego towarzysza, tripsitterów albo innych festiwalowiczów

Drugiego  dnia  festiwalu,  około  północy  spożyliśmy  z  towarzyszem  po  połowie  dawki suszonych  grzybów  psylocybinowych.  Pałaszowaliśmy  je  w  namiocie  na  chlebie  z  powidłem,  nie spodziewając  się  specjalnych  fajerwerków.  Grzyby  miały  podobno  działać  bardzo  słabo.

  Zaraz  po zjedzeniu  spakowaliśmy się i  poszliśmy  na  szczyt  wzgórza  na,  trwający  w  najlepsze  od  dwóch  dni, festiwal. Skierowaliśmy się w stronę leśnych ścieżek, które biegły między scenami i wypatrywaliśmy pierwszych grzybowych efektów. 

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

piękne naturalne otoczenie z raczej takim sobie nastawieniem.

Przychodzi taki dzień w życiu, kiedy trzymasz w swojej dłoni mniej więcej garść grzybów i jest Ci wszystko jedno, gdzie ślepy los zawieje twoje życie. Takiż dzień spotkałem na swojej drodze. Nagły impuls skierował mnie do lasu. Udaję się daleko od bezpiecznego miejsca, zastanawiając się nad sensem bezsensu moich decyzji. Mój pociąg odjechał, a ja rozgościłem się w nim jak czeska prostytutka w stodole. Trzymam fason i idę dalej.

  • LSD-25
  • Tripraport

Znana nam spokojna łąka. Ja i brat.

Witam. Zaznaczam, jak zwykle, iż niniejszy tekst jest jedynie fikcją literacką.

Obawiam się, że w tym raporcie może dojść (a raczej na pewno dojdzie) do takiej sytuacji, gdzie jako jeden trip opiszę dwa... Po pewnym czasie zlewają się one, gdyż zarówno miejscówka, jak i towarzystwo były takie same, a i pogoda podobna... Przyjmijmy jednak, że wszystko działo się jednego dnia... Odświeżyłem nieco wspomnienia z bratem, więc opowiadanie powinno być nieco bardziej szczegółowe.