Lecznicza marihuana leczy raka?

Stwardnienie rozsiane, nowotwory, epilepsja, astma, jaskra, a nawet osteoporoza – zwolennicy leczniczej marihuany przekonują, że pomaga ona w szeregu chorób. Jaki jest stan naukowej wiedzy na ten temat? Czy konopie mają rzeczywiste zastosowanie w medycynie? Na te pytania w programie „Świat się kręci” odpowiadał prof. Jerzy Vetulani, wybitny psychofarmakolog oraz neurobiolog.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

"Świat się kręci"

Odsłony

501

Stwardnienie rozsiane, nowotwory, epilepsja, astma, jaskra, a nawet osteoporoza – zwolennicy leczniczej marihuany przekonują, że pomaga ona w szeregu chorób. Jaki jest stan naukowej wiedzy na ten temat? Czy konopie mają rzeczywiste zastosowanie w medycynie? Na te pytania w programie „Świat się kręci” odpowiadał prof. Jerzy Vetulani, wybitny psychofarmakolog oraz neurobiolog.

U małych pacjentów, chorych na epilepsję zmniejszyła liczbę ataków o 90%. Udowodniono, że pomaga w czasie chemioterapii. Są pierwsze badania, potwierdzające, że leczy najcięższe nowotwory. Tak działa medyczna marihuana.

Czym jest marihuana medyczna?


„Marihuana medyczna jest niby tym samym, co marihuana używana w celach rekreacyjnych, ale różnica jest zasadnicza. Mianowicie, jeżeli bierzemy jakąś substancję – nawet narkotyczną – jako lek, nasz cały stosunek do tej substancji, a między innymi stosunek naszego mózgu jest zupełnie inny” – wyjaśnia prof. Jerzy Vetulani, wybitny psychofarmakolog i neurobiolog, który od lat zajmuje się wpływem substancji na ludzki mózg.

Prof. Vertulani tłumaczył, że tak jak pacjenci nie uzależniają się od morfiny, jeżeli biorą ją jako środek przeciwbólowy, tak samo ci przyjmujący marihuanę jako lek nie uzależniają się od niej. I podkreślił – „Uzależniamy się, w przypadku, kiedy bierzemy ją dla przyjemności”.

Jak to możliwe?


„To jest pewna tajemnica, która polega na tym, że w zależności od kontekstu, w jakim bierzemy substancję (psychotropową), która nam zmienia działanie, możemy się od niej uzależnić, ale nie musimy” – tłumaczył prof. Jerzy Vetulani. 

Jaki jest zatem sposób działania?


„Każda marihuana będzie działała w ten sposób – pobudza dwa typy receptorów (jedne w mózgu, drugie np. w kościach) i to powoduje ogólne zahamowanie większości reakcji w organizmie. Marihuana działając, a właściwie jej substancja czynna tj. tetrahydrokannabinol, będzie np. hamowała osteoporozę (…) Marihuana hamuje nam nadmierne reakcje organizmu”

Marihuana uśmierza bóle u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym. Co ciekawe, obiektywne badania medyczne, nie wykazywały tego działania. Natomiast pacjenci z tą chorobą, twierdzą, że bardzo im pomaga. „Działanie leku tkwi w naszym mózgu” – komentuje prof. Jerzy Vetulani.

Dlaczego marihuana jest tak zwalczana? Według prof. Jerzego Vetulaniego legalne stosowanie marihuany leczniczej nie jest w interesie przemysłu farmaceutycznego. Firmy farmaceutyczne mogą produkować drogie, nowoczesne leki przeciwepileptyczne – miesięczna kuracja takimi lekami kosztuje nawet 2000-2500 zł miesięcznie i nie ma dla niej alternatywy. W przypadku, gdyby takim pacjentom zaczęto podawać leczniczą marihuanę, która jest znacznie tańsza, straty finansowe byłyby znaczące.

Według profesora marihuana powinna być sprzedawana legalnie: „Kupując u dealera – nigdy nie wiadomo, co jest w środku. Tam się bardzo często dodaje różnego rodzaju substancje naprawdę uzależniające”

Agata Młynarska słusznie zapytała zatem o szansę na leczenie marihuaną w Polsce, co trzeba zrobić, żeby było to możliwe?

„Jak najszybciej zmienić w Polsce w prawo. Jest wiele państw, które coraz częściej legalizują marihuanę do celów leczniczych”. I dodaje: „Ten brak empatii – nie dostrzegamy, że ludzie naprawdę cierpią, że można im pomóc, że ta pomoc jest w zasięgu ręki i że jakieś nasze ideologiczne historie nam w tym przeszkadzają.(…) Marihuaną możemy wyeliminować/zmniejszyć użycie różnych drogich leków”.

Najważniejsze, że padły słowa, że są twarde dowody na to, że lecznicza marihuana rzeczywiście istnieje. Dalsza dyskusja pewnie jeszcze długo będzie się toczyć.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Ławka, dom. Halucynacje, schizy, piękny świat, wyluzowanie, brak zmęczenia.

Godzina ok. 14.50

Odebrałem 4 gramy przetworzonej substancji od znajomego,
wziąłem dodatkowo na wszelki wypadek ze sobą dwóch dodatkowych przyjaciół i zabrałem się do eksperymentowania. (Nazwijmy ich D i M) Usiedliśmy na ławce za blokowiskami, głównie tam gdzie ludzie nie chodzą. Otworzyłem zawiniętą w folię substancje, a następnie przystąpiłem do wysypania wszystkiego na kartkę.

Godzina ok. 15.10

  • Alprazolam
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

Ciepłe mieszkanie. Przyjazny dyskont. Chłodna ławka w parku. W zasadzie to podczas działania mieliśmy "wyjebane". Ciekawość Xnanaxu - jako środka występującego dość często w popkulturze. Zmęczenie i chęć relaksu po ciężkim tygodniu w pracy.

Ktoś jadł z mojego talerzyka.

Obudziłem się całkiem wyspany. Niedziela. Wreszcie wolne. Dalej w mocno sennym nastroju podnoszę głowę i słyszę głos A "Co tu się działo?". Od łóżka aż po kuchnię totalny rozpierdol. Powoli wracają wspomnienia...

  • 4-HO-MET

Ja: kobieta, 19 lat.

Doświadczenie: alko (3 lata), bromodragonfly, chyba DOC, feta (po 1 razie), kodeina, dxm, mj, metkat, poppers, efedryna ( po kilka razy).

Set & setting: mój dom i okolice, zimowa noc. Dobry nastrój, oczekiwanie na nowe doświadczenie.

Substancja: ok. 25 mg 4-ho-met.

  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Piękna pogoda za oknem godzina 16:00 pusty dom, komputer, przygotowana ulubiona muzyka, wygodne łóżko. Humor pozytywny, całkiem spora ekscytacja i odrobina strachu. Ochota na przygodę, zaciekawienie i trochę zniecierpliwienia. Podniecony, pozytywnie nastawiony.

-T+0 – godzina 16:00,                 Nalewam wody do pakietu, rozmasowuje go, wstrząsam i wypijam. Po wypiciu zawartości wlewam jeszcze trochę wody, powtarzam czynność i wypijam. Czekam na to, co się stanie, jestem podniecony. Słyszałem opowieści kolegów o mega przeżyciach, ale słuchałem ich z dystansem, nie nastawiam się na nic. Co będzie to będzie. Idę do pokoju, kładę się na łóżku i odpalam papierosa. Czekam i słucham muzyki… -T+20 godzina 16:20
         Leżę na łóżku i wpatruje się w pokój, pojawiają się pierwsze efekty.