Łazuga-Koczurowska ponownie przewodniczącą MONAR-u

18.09.Warszawa - W Warszawie obradował w sobotę VI walny zjazd członków Stowarzyszenia MONAR, który ponownie wybrał Jolantę Łazugę-Koczurowską na przewodniczącą Zarządu Głównego.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

3045

Jolanta Łazuga-Koczurowska będzie nadal szefową MONAR-u. Podczas sobotniego zjazdu stowarzyszenia wybrano ją ponownie na przewodniczącą zarządu głównego. Po raz pierwszy objęła tę funkcję w 2002 roku po tragicznej śmierci Marka Kotańskiego. MONAR pomaga potrzebującym - przede wszystkim osobom uzależnionym od narkotyków - w 167 placówkach w całym kraju. To największa tego typu organizacja w środkowowschodniej Europie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

artur (niezweryfikowany)

ehh, nic nowego zatem w monarze :/
magol (niezweryfikowany)

ehh, nic nowego zatem w monarze :/
x (niezweryfikowany)

ehh, nic nowego zatem w monarze :/
sd (niezweryfikowany)

ehh, nic nowego zatem w monarze :/
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość, dobry nastrój, lekki niepokój - w końcu to mój pierwszy raz z kwasem:) Miejscówka - mieszkanie kolegi.

Witam, opiszę mój błogi i uduchowiony trip po dietyloamidzie kwasu lizergowego, w skróceie LSD:)

Osoby biorące udział: ja, koleżanka D i koleżanka G, kolega P.

Miejsce: mieszkanie kolegi (pokój).

Czas trwania fazy: około 10 godzin.

Ja i dziewczyny wziełyśmy LSD, a kolega najadł się grzybów.

Godzina 22 - przybycie na miejsce i listki pod język. Kolega zaczyna przeżuwać grzybki.

  • LSD-25
  • Odrzucone TR
  • Przeżycie mistyczne

Wieczór, pozytywne nastawienie. Chęć powrotu do innego wymiaru.

Będzie to nieco dziwny tripraport, ale mam nadzieję, że dość specyficzna jego forma raczej będzie miłą odmianą od tej nudnej jak dupa codzienności.

Doświadczenie jakieś tam mam, a jak ktoś nie wie co i jak, to zachęcam do poznania poprzednich raportów.

  • Szałwia Wieszcza


nie wiem czemu ale odczuwam wielka chec opisania tego, co zrobila ze

mna Lady Salvia poprzedniego wieczoru.


  • LSD-25

Pamiętam mojego któregoś_już kwasa [gdyby nie otępiające piguły nie zastanawiałbym się teraz, czy było ich już ponad 15, czy 30 - w każdym razie - było dużo :) ] - czarny kryształ, na którego namówiłem się sam. No i wkręciłem w niego również T. ,która bardziej się bała, niż chciała rzeczywiście spróbować. Pamiętałem jak opowiadała o swoich niektórych bad tripach grzybowych, poza tym ma paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręca ;-)