Kuriozalna propaganda przeciw LSD z roku 1969 spreparowana przez militarnego potentata (wideo)

Przerywnik dla odprężenia, a może i chwili zadumy...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

YouTube
Alternet

Odsłony

652

Trudno powiedzieć, z jakiego powodu koncern zbrojeniowy Lockheed Aircraft Corporation zaangażował się w profilaktykę antynarkotykową, niemniej faktem pozostaje, że pozostawili swoje logo w czołówce tej wiekopomnej produkcji. Może ktoś uznał, że oprócz dostarczania krajowi narządzi prowadzenia zdecydowanej polityki zagranicznej należałoby również (za wszelką cenę!) uczynić go lepszym, ratując amerykańską młodzież przed zgubnym szaleństwem psychodelicznej rewolucji? Pewnie nigdy się tego nie dowiemy, niemniej... zapraszamy odważnych na pokład ;)

Oceń treść:

Average: 6 (6 votes)

Komentarze

Czujaczaki

https://www.youtube.com/watch?v=5i-3gjWTxW8
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

wiek: 26


doświadczenia:

MJ od 7-8 lat(pewnie juz z tona uzbierała by się w róznych formach - budynie, nalewki, ciasta itp) XTC duuuzo, SPD kiedyś dużo teraz wogóle, LSD ok 20-30razy (papiery i kryształy), grzyby-łysiczki, kołpaczki, mexicana ze smartshopów w NL, muchomory, bieluń(1 jedyny raz), pokrzyk,cała fura leków-od tramalu po haloperidol, syntetyczna meskalina, kava-kava, eter, kokaina, crack, opium własnej produkcji i jeszcze różne inne experymenty....: )



  • Morfina
  • Pierwszy raz

Chęć poznania nowej substancji

Ową substancje dorwalem za friko wiec czemu by jej przy okazji nie zarzyc. Rozpuściłem ją w soku chyba z grejpfruta ale już nie pamietam było to dobre pół roku temu. Wypiłem i po 15 minutach wleciał lekki chillout narastał przez  +/- 40 minut, leżałem przed tv oglądałem jakieś pierdy bylo miło ale musiałem się położyć wczesnie spać z 23/24 bo rano na praktyki na których musiałem być A podstawa to wyspać się bo jagbym przyszedł tam jak tak zwany trup była by naprawdę lipa.

  • LSD-25


uwaga: *[trip zostanie opisany z punktu widzenia Cogla]



  • Pozytywne przeżycie
  • Silene Capensis

Mocne zmęczenie, oczekiwania neutralne

Korzeń snów nie jest jakąś torpedą ani używką dla ludzi głodnych ekstremalnych wrażeń, aczkolwiek jest dość ciekawy w swoim działaniu, dlatego postanowiłem opisać moje doświadczenia z nim. Można podobno się nieźle ujebać, gdy zje się 3 gramy, lecz wolałem go dawkować powoli. Codziennie jadłem mniej więcej 0,7-1 gram, czyli niecałe pół łyżeczki korzenia. Przez sześć dni obserwowałem swoje reakcje. Szału, szczerze mówiąc, nie było, ale już wiem, gdzie popełniłem błąd. No i właśnie to chcę wam najbardziej przekazać- naukę na swoim błędzie, żebyście go potem wy nie musieli popełniać.