Kraków: Przejęto narkotyki wartości 350 tys

3,5 kg amfetaminy i kilkadziesiąt tabletek ecstasy o wartości 350 tys. zł znalazła w jednym z krakowskich mieszkań policja.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2658

3,5 kg amfetaminy i kilkadziesiąt tabletek ecstasy o wartości 350 tys. zł znalazła w jednym z krakowskich mieszkań policja. Zatrzymano trzy osoby - poinformowała we wtorek krakowska policja.

Narkotyki znaleziono w mieszkaniu na osiedlu Na Kozłówce. Oprócz znacznej ilosci amfetaminy i tabletek ecstasy był tam także pojemnik z proszkiem, używanym najprawdopodobniej jako domieszka do narkotyku. Policjanci znaleźli także pistolet z pełnym magazynkiem i profesjonalnym tłumikiem.

Zatrzymano 41-letnie małżeństwo oraz 65-letnią kobietę. "Zatrzymanym postawione zostaną zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków oraz nielegalnego posiadania broni. Grozi za to do 10 lat więzienia" - powiedziała Sylwia Bober z zespołu prasowego krakowskiej policji.

Jak ustaliła policja, narkotyki były przygotowane do porcjowania i sprzedaży przed Sylwestrem na Rynku Głównym. Broń zostanie przebadana w policyjnym laboratorium, by sprawdzić, czy była używana do popełnienia przestępstw. Zbadana zostanie także jakosć amfetaminy.

podeslal: Winooki

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Black Panther (niezweryfikowany)

Nie warto dzis przychodzic na rynek do Krakowa :)
lukash (niezweryfikowany)

Nie warto dzis przychodzic na rynek do Krakowa :)
RaN (niezweryfikowany)

No cóż więc nie żałuje że nie pojechałem:>
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Pewnego dość nudnego, grudniowego popołudnia, po niedawnym zasłyszeniu pierwszych informacji o nadużywaniu gałki muszkatołowej, postanowiłem własnoręcznie poznać tę drugą stronę popularnej przyprawy.

O 16:07 zjadłem 6 świeżo zmielonych orzechów z jogurtem naturalnym i dżemem. Prawdopodobnie istnieją lepsze metody konsumpcji w tym przypadku, moja nie sprawdziła się. Nawet pół słoika dżemu malinowego nie zamaskowało intensywnie pachnącej gałki. Pomogło zapijanie colą. Ogólnie rzecz biorąc sama konsumpcja była najgorszą rzeczą w całym tym doświadczeniu.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Park Krajobrazowy ujścia Warty, pod Kostrzynem. Ciepły sierpniowy dzień, piękna pogoda, pozytywne nastawienie. Dużo miłości.

Spróbowanie LSD jest jedną z idei, które pojawiły się w mojej głowie dość dawno- zanim jeszcze zjawiło się przy mnie moje Hitori. Moim poszukiwaniem LSD kieruje jakieś fatum, lub klątwa, gdyż za każdym razem gdy chciałem tego kartona spróbować działy się dziwne rzeczy lub też nie udawało mi się. Kilka razy trafiał trefny karton (chyba BRDF), raz Igor mi zjadł (pozdro IGI:)) ,raz zabrakło kasy bo był inny plan, sto razy nie było jak załatwić.
W międzyczasie zapomniałem oczywiście o tym kwasie, poznałem hometa, grzyby oraz inne tryptaminy a także LSA.

  • Marihuana




Cała akcja miała miejsce w lato, bodajże 2 lata temu. Poszliśmy

z kolegami nad rzekę w takie fajne miejsce, gdzie spotykała się

punkowa młodzież. Wielu rzeczy nie pamietam z racji tego ze to

bylo dawno temu. Wzieliśmy ze sobą mary jane. Wtedy paliłem

jeszcze rzadko, więc po każdym upaleniu miałem...super stan:) Tego

dnia mialem jednak trip życia:} Pamietam że jakiś czas po

spaleniu zioła, zrobiło mi sie trochę słabo. Postanowiłem więc

  • Powój hawajski
  • Powoje

Wiek: 18 lat.

Set & Settings: mój pokój, wał przeciwpowodziowy, park, ulica, sklep.

Dawkowanie: 10g nasion Ipomoea Violacea na osobę. Dochodzą dwie lufy MJ.

Doświadczenie: Marihuana, "Mieszanki ziołowe", DXM, DMH, Ubulawu, Benzydamina, Mefedron, Piperazyna, Morfina, 2C-E, LSA

Oto mój pierwszy psychodeliczny trip, który to trip był swego rodzaju przełomem w obliczu mojego wcześniejszego doświadczenia z substancjami psychoaktywnymi.