Kraków: przechwycono 27 kg narkotyków

Około 27 kilogramów narkotyków o czarnorynkowej wartości 800 tysięcy złotych przechwycili krakowscy policjanci. Środki odurzające miały trafić na krakowski rynek w Noc Sylwestrową.

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

4207
Około 27 kilogramów narkotyków o czarnorynkowej wartości 800 tysięcy złotych przechwycili krakowscy policjanci. Środki odurzające miały trafić na krakowski rynek w Noc Sylwestrową. Jak poinformował rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowak, w mieszkaniu na krakowskim Podgórzu funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 17 kg amfetaminy, 7,5 kg marihuany, około 1,5 kg kokainy i 170 gramów haszyszu. Zatrzymany został 32-letni mężczyzna, który w wynajmowanym mieszkaniu zgromadził narkotykowy asortyment. Usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz przygotowania ich do wprowadzenia do obrotu. Grozi mu kara do 10 lat więzienia. Policja wnioskuje o jego tymczasowe aresztowanie. Przygotowane do sprzedaży środki odurzające spakowane były w różnej wielkości porcje. W większości były one duże, ponad kilogramowe, przeznaczone dla kolejnych odbiorców, najczęściej "drobniejszych" hurtowników. Później narkotyki miały prawdopodobnie trafić do handlu detalicznego w Krakowie. Policjanci podejrzewają, że zatrzymany mężczyzna działał wspólnie z innymi osobami. Nowak zapowiedział, że sprawa ma charakter rozwojowy, przewidziane są dalsze zatrzymania.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>Znowu impreza nie wypali :P</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Bedziee ok ;]</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>A ja się dziwie co taki chujowy materiał na mieście hehehe ;D</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Alkohol
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Nikotyna
  • Retrospekcja
  • Yerba mate

Kilkudniowa wycieczka, nastroje bojowe. Postawa z kategorii "Świat jest nasz, hasta la vista. Będę się dobrze bawił a wy możecie mi naskoczyć i oblizać".

Lęk i Odraza w Województwie Małopolskim, czyli historia o tym jak dwóch młodych adeptów sztuk narkotycznych przemierzało niewielki kawałek świata. Od tatrzańskich łąk przez brudne, zatłoczone ulice aż po pokoje bez klamek. W euforii i ekstazie, a także w niepokoju i desperacji, cały czas będąc tylko pionkami na kosmicznej planszy.

 

Akt 1 - Bezdomność fundamentalna na przekór ustawowym myślokształtom:

  • Dekstrometorfan

S&S – znudzenie, ok. godziny 21, mój pokój

Substancja - 300mg DXM

Doświadczenie – THC, kodeina, benzydamina, amfetamina, efedryna, alkohol, grzyby

  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Tripraport

Żadne

Rzecz dzieje się już długo po utracie magii. Ostatnie 10-15 "tripów" z dawkami, które kiedyś powodowały mi znane z poprzednich raportów akcje z kosmitami, nie wywoływały żadnych efektów (oprócz ogłupienia i strucia).

Jakiś czas temu głupota znowu wzięła górę i uznałem, że zażyję 300 mg oraz 2 sztuki Aviomarinu, żeby sprawdzić jego cudowne właściwości przeciw nudnościom. Po dwóch godzinach byłem już pewien, że i tym razem nie zadziała ,bowiem czułem już to samo, co ostatnie kilkanaście razy — wrażenie bycia strutym i ogłupienie.

  • 6-APB
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Przed kwasem trochę strachu (jak za pierwszym razem), przed 6-abp wielka chęć spróbowania. Ludzie bardzo w porządku, milutko, prawie cieplutko w domu ;)

Tamtej nocy braliśmy nie to, co wpisałam jako substancję wiodącą. Ale ona jest ważniejsza (choć to może wydawać się nieco dziwne).
Ogólnie tamta noc miała być kwasowym tripem, ale niestety mnie się nie udało. I nie, nie dlatego, że nie wzięłam… tylko to nie było to. Ale o tym zaraz.
               

Godzina 18, zarzucamy LSD. Ja z kolegą na pół – reszta po całym kartonie. Chłopaki mówią, że trzeba czekać na pierwsze akcje jakieś 40 minut, więc siedzimy i czekamy.