Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".
Misiek Koterski przez lata zmagał się z uzależnieniem. Teraz chce pomagać innym. Kwota za odwyk w jego klinice może jednak przyprawić o zawrót głowy.
Misiek Koterski przez lata zmagał się z uzależnieniem. Teraz chce pomagać innym. Kwota za odwyk w jego klinice może jednak przyprawić o zawrót głowy.
Misiek Koterski od dawna szczerze mówi o tym, że przez lata miał problem z uzależnieniem. Jak wiadomo, nadużywał alkoholu, a także sięgał po narkotyki. Na szczęście udało mu się wyjść z nałogu, a teraz postanowił, że chce pomagać w innym. Aktor zdecydował się na otwarcie kliniki leczenia uzależnień. Pacjenci muszą przygotować jednak sporą sumę.
Drugi weekend września był dla Miśka Koterskiego i jego wspólniczki niezwykle ważny. Aktor w końcu może cieszyć się otwarciem swojej kliniki leczenia uzależnień "Odwróceni", która znajduje się w malowniczej miejscowości Kal na Mazurach. Na wydarzeniu oprócz ukochanej Koterskieg, Marceli, pojawili się m.in. Robert Gonera i Tomasz Iwan. "Symbolicznie was wszystkich wpuszczamy do naszego domu, do naszego serca i liczymy na wsparcie. Tu nie ma nic za darmo" - mówił z przekąsem celebryta i przeciął czerwoną wstęgę.
Przyszli pacjenci muszą się jednak zmierzyć z faktem, że pobyt będzie kosztował naprawdę sporo. "Opłata za miesiąc wynosi 35 tys. zł, natomiast opłata za dwa miesiące jest ustalana indywidualnie. Zaleca się pobyt minimum dwumiesięczny" - usłyszała redakcja "Faktu". Nie ma także różnicy, czy pacjent wybierze terapię leczenia alkoholizmu czy uzależnienia od narkotyków - cena będzie taka sama. "Odwróceni" są zdecydowanie luksusowym ośrodkiem. Pacjenci mają do dyspozycji kort tenisowy, stadninę koni i basen. Będą mieli również dostęp do telefonów. Mogą liczyć na aktywność fizyczną i indywidualne podejście oferowane przez wykwalifikowaną kadrę.
Wielu może być zaskoczonych ceną w klinice leczenia uzależnień, ale i w tej kwestii głos postanowił zabrać właściciel placówki. "Nie jest to niska cena, ja sobie zdaję z tego sprawę. Ale gdyby nawet odrzucić, że to jest ośrodek leczenia uzależnień, to z tą luksusową ofertą - konie, korty tenisowe, pierwsza linia brzegowa jeziora - to wychodzi tysiąc złotych za dobę. No to znajdźcie mi hotel z takim standardem. A tu mamy dodatkowo sześć godzin terapii dziennie, do tego zajęcia indywidualne, program, który wdrażamy ze Stanów (...)" - mówił Koterski w Onet Rano.
Totalny spontan, nieodpowiedzialność i szczypta głupoty.. Raz się żyje. Duży bałagan w głowie, wiele niewiadomych.. Ale mimo wszystko ogromne zaufanie do samego siebie, dosyć dobrze ograniam temat medytacji, doświadczeń mistycznych i psychodelików.
Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".
Wiek, waga: 23 lata, 100 kg masy ciała;
Doświadczenie: marihuana, szałwia wieszcza, powój hawajski, grzyby psylocybinowe, kratom, amfetamina, xtc
Substancja: łysiczki kubańskie: 25g świeżych + 1g suszonych; marihuana: 0,2g
Set & settings: wyjdzie w trakcie czytania...
Prologue: Jemy grzyby.
- Masz grzyby, może zjemy razem? Pyta się mnie kolega "K",
- Przyjadę za godzinę!
Wiedziałem że nie mogę mu odmówić, nie dzisiaj...
To nasze drugie spotkanie z Benzydamina,mamy po 2 saszetki
Tantum Rosa na glowe(czyli po 1.gramie) zakupione wczoraj w
aptece :P Obie wazymy po okolo 60kg. Raport Piszemy na
biezaco.Do Tantum zakupilysmy cole bo z nia smak jest troszke
mniej obrzydliwy ale ogolnie to najgorsze co w zyciu
probowalysmy.Ogolnie smak nie do wytrzymania,przy pierwszym
lyku mozna sie zniechecic.
Problemy w życiu, permanentne zmęczenie psychiczne i fizyczne, późny wieczór, pusty dom.
Z perspektywy czasu wiem, że to doświadczenie nie było najmocniejszym, jakie dane mi było przeżyć. Było jednak tytułowym przełomem, chwilą w której przeszedłem bezpowrotnie na drugą stronę, a życie zmieniło swój bieg. Było mi wtedy naprawdę trudno, mnogość problemów przytłaczała, a towarzyszące permanentne zmęczenie tylko potęgowało poczucie przygnębienia i marazmu. Wypisz wymaluj, depresja, choć nigdy nie zdiagnozowana przez specjalistów (od których stronię).