Istnieje powszechne przekonanie, że najważniejsze są sprawy duże, te z samego wierzchołka. Służba zdrowia, wymiar sprawiedliwości, edukacja. Zajęcie się ogólnymi problemami jest postrzegane jako klucz do unormowania i polepszenia sytuacji Państwa i Obywatela. Nie zapominajmy jednak, że o dobrym funkcjonowaniu „góry” decyduje w dużej mierze „dół”. Tak samo jest w przypadku "nie najważniejszej w chwili obecnej sprawy” - ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Jeżeli nie uda się wprowadzić racjonalnej i co najważniejsze efektywnej polityki narkotykowej, problem narkomanii będzie się rozszerzał i przysparzał coraz więcej kłopotów. Służbie zdrowia leczenia osób uzależnionych, wymiarowi sprawiedliwości coraz większej ilości spraw, dotyczących czynów uznawanych za przestępstwa narkotykowe. Prohibicja sprawia, iż obrót środkami zakazanymi staje się jednym z najbardziej dochodowych interesów, co automatycznie sprzyja zwiększającej się przestępczości. Możemy zrozumieć pragnienia posłów, mających nadzieje na Świat wolny od narkotyków, należy jednak zadać sobie pytanie, czy jest to do wizja w najmniejszym stopniu realna? Jak pokazuje historia, choć jest to opcja kusząca, w praktyce absolutnie nie do zrealizowania – za przykład niech posłuży prohibicja alkoholowa w USA. Narkotyki są, wbrew niektórym opiniom osób nie zorientowanych, obecne w życiu ludzi od wieków.
Co pozostaje nam zrobić? Przede wszystkim pomyśleć o profilaktyce, która w Polsce kuleje. By społeczeństwo, świadome szkód i niebezpieczeństw, posiadło umiejętność dokonania prawidłowych wyborów, niezbędna jest RZETELNA edukacja. Dalej, zastąpienie karania leczeniem – trudno mówić o resocjalizacji w zakładach karnych osób chorych - uzależnionych. Definicję resocjalizacji ciężko także dopasować do okazjonalnych użytkowników narkotyków. W pewnym momencie można odnieść wrażenie, że cały spór rozbija się o sprecyzowanie terminu „przestępstwo” – politycy zdają się kierować przekonaniem, że przestępcą jest nie ten, który swoim działaniem wyrządza szkodę społeczeństwu, a ten, który łamie ustanowione prawo. Posługiwanie się literą prawa prowadzi do samonapędzającej się nagonki i niczym nieuzasadnionych restrykcji.
Reasumując, pragniemy wyrazić głęboki żal z powodu odrzucenia przez Sejm popieranego przez rząd wniosku o odstąpienie od karania posiadaczy niewielkich ilości narkotyków karą pozbawienia wolności. Fakt ten stanowi dobitny dowód na całkowite niezrozumienie podstawowych praw dotyczących zjawiska narkomanii
Komentarze