Kolumbijskie gangi coraz częściej wysyłają do Meksyku nisko przetworzoną i tanią pastę z koki — powiedział generał Luiz Ramirez, szef policji antynarkotykowej.
Kolumbijskie gangi coraz częściej wysyłają do Meksyku nisko przetworzoną i tanią pastę z koki — powiedział generał Luiz Ramirez, szef policji antynarkotykowej.
Ponieważ amerykańscy konsumenci narkotyku zdecydowanie preferują jego wysoko przetworzoną odmianę, musi to oznaczać, że coraz więcej narkotykowych laboratoriów działa w Meksyku. To może zaskakiwać, bo zyski gangów są dużo niższe, a ryzyko związane z wywozem kilograma pasty i kilograma przetworzonej kokainy jest identyczne.
Według generała po części jest to skutek działań kolumbijskiego rządu. Cztery lata temu kontrolami objęto import używanych przy rafinacji kokainy związków, m.in. nadmanganianu potasu i kwasu solnego, co doprowadziło do ich niedoborów. Dla organizatorów przemytu wywóz pasty z koki oznacza też obniżenie strat związanych z przechwytywaniem przez służby ładunków. Władze meksykańskie twierdzą, że nie dysponują żadnymi dowodami, które potwierdzają proceder (policja kolumbijska zna też przypadki eksportu pasty do Belgii i Hiszpanii).
Mimo sygnałów o przenoszeniu produkcji kokainy do innych krajów Kolumbia pozostaje największym jej producentem na świecie. Areał zasiewów koki zwiększył się od 2012 r. trzykrotnie, co pozwala wyprodukować 1,4 tys. ton kokainy. Skutkiem jest przemoc na terenach wiejskich i napięte relacje z USA, gdzie trafia większość narkotyku — podkreśla agencja Bloomberg.
Nastawienie: dobre grupka kumpli Set: w miare okej zajarany że się upale Nastrój: przyjemny Myśli i oczekiwania: dość wysokie Setting: Natura do okoła śpiewające ptaki
Godzina koło 14 – dzień jak codzień w wakacje – obudziłem się i nie wiem co ze sobą zrobić. Zjadłem śniadanie i wyszedłem na miasto. Zobaczyłem 100zł w portfelu – na coś wydać je trzeba, i tak w moich rękach znalazły się 2g. Zadowolony wróciłem do domu było koło godziny 16, napisałem do kumpli z propozycją spotkania się i upalenia. Wszyscy się zgodzili.
Spontan
DXM mnie dzisiaj totalnie rozniosło na łopatki. Nie będę się bawił w dłuższy wstęp i rozwinięcie, bo akuat dziś jestem zmęczony. Chcę jak najszybciej machnąć raport, oddać niesamowitość dzisiejszego przeżycia.
Wiek: 18 lat.
Set & Settings: mój pokój, wał przeciwpowodziowy, park, ulica, sklep.
Dawkowanie: 10g nasion Ipomoea Violacea na osobę. Dochodzą dwie lufy MJ.
Doświadczenie: Marihuana, "Mieszanki ziołowe", DXM, DMH, Ubulawu, Benzydamina, Mefedron, Piperazyna, Morfina, 2C-E, LSA
Oto mój pierwszy psychodeliczny trip, który to trip był swego rodzaju przełomem w obliczu mojego wcześniejszego doświadczenia z substancjami psychoaktywnymi.