Kolumbia traci kokainowy monopol

Kolumbijskie gangi coraz częściej wysyłają do Meksyku nisko przetworzoną i tanią pastę z koki — powiedział generał Luiz Ramirez, szef policji antynarkotykowej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Puls Biznesu
Marek Wierciszewski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

650

Kolumbijskie gangi coraz częściej wysyłają do Meksyku nisko przetworzoną i tanią pastę z koki — powiedział generał Luiz Ramirez, szef policji antynarkotykowej.

Ponieważ amerykańscy konsumenci narkotyku zdecydowanie preferują jego wysoko przetworzoną odmianę, musi to oznaczać, że coraz więcej narkotykowych laboratoriów działa w Meksyku. To może zaskakiwać, bo zyski gangów są dużo niższe, a ryzyko związane z wywozem kilograma pasty i kilograma przetworzonej kokainy jest identyczne.

Według generała po części jest to skutek działań kolumbijskiego rządu. Cztery lata temu kontrolami objęto import używanych przy rafinacji kokainy związków, m.in. nadmanganianu potasu i kwasu solnego, co doprowadziło do ich niedoborów. Dla organizatorów przemytu wywóz pasty z koki oznacza też obniżenie strat związanych z przechwytywaniem przez służby ładunków. Władze meksykańskie twierdzą, że nie dysponują żadnymi dowodami, które potwierdzają proceder (policja kolumbijska zna też przypadki eksportu pasty do Belgii i Hiszpanii).

Mimo sygnałów o przenoszeniu produkcji kokainy do innych krajów Kolumbia pozostaje największym jej producentem na świecie. Areał zasiewów koki zwiększył się od 2012 r. trzykrotnie, co pozwala wyprodukować 1,4 tys. ton kokainy. Skutkiem jest przemoc na terenach wiejskich i napięte relacje z USA, gdzie trafia większość narkotyku — podkreśla agencja Bloomberg.

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Powój hawajski

Set & Setting - Sroga zima, rok 2003, grudzień. Chęć przetestowania kuzyna LSD, czyli LSA. Po paru godzinach doszła niezaplanowana Marihuana.

Godzina ok.~ 19:30. Dobre samopoczucie, pozałatwiane sprawy i wypoczęty organizm. Wraz ze mną, zaufany i bardzo dobry przyjaciel. Wieś, ok.~ 2,5 k mieszkańców.

Najpierw mój pokój, tu odbyła się konsumpcja. Następnie droga do przytulnego pokoju kumpla, gdzie nie ma najmniejszego przypału.

Reasumując - złote warunki.

  • Grzyby halucynogenne
  • Użycie medyczne

Codzienna depresja

Grzybów nie jadłem już dość długo, więc, gdy udało mi się znaleźć nowego czarodzieja, byłem bardzo podekscytowany. Odliczyłem sobie "na oko" 2.5g i zaaplikowałem do ust. Uwielbiam ten smak, więc chrupałem je tak długo, aż całkowicie się rozpuściły.

Przyjaciółka obok, na swój pierwszy raz, dostała około 1.1g.

Dzięki grzybom udało mi się rzucić już trochę używek, zaś teraz chciałem zrobić coś ze swoją depresją. Grzybienie jest u mnie rzadkością i zawsze staram się w pełni wykorzystać ten potencjał.

  • MDMA (Ecstasy)

  • Marihuana


Ludzie, nawet nie wiecie....


Nawet nie wiecie jaka jazde sobie mozna zrobic.


Oh, men...

randomness