Kolumbia traci kokainowy monopol

Kolumbijskie gangi coraz częściej wysyłają do Meksyku nisko przetworzoną i tanią pastę z koki — powiedział generał Luiz Ramirez, szef policji antynarkotykowej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Puls Biznesu
Marek Wierciszewski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

681

Kolumbijskie gangi coraz częściej wysyłają do Meksyku nisko przetworzoną i tanią pastę z koki — powiedział generał Luiz Ramirez, szef policji antynarkotykowej.

Ponieważ amerykańscy konsumenci narkotyku zdecydowanie preferują jego wysoko przetworzoną odmianę, musi to oznaczać, że coraz więcej narkotykowych laboratoriów działa w Meksyku. To może zaskakiwać, bo zyski gangów są dużo niższe, a ryzyko związane z wywozem kilograma pasty i kilograma przetworzonej kokainy jest identyczne.

Według generała po części jest to skutek działań kolumbijskiego rządu. Cztery lata temu kontrolami objęto import używanych przy rafinacji kokainy związków, m.in. nadmanganianu potasu i kwasu solnego, co doprowadziło do ich niedoborów. Dla organizatorów przemytu wywóz pasty z koki oznacza też obniżenie strat związanych z przechwytywaniem przez służby ładunków. Władze meksykańskie twierdzą, że nie dysponują żadnymi dowodami, które potwierdzają proceder (policja kolumbijska zna też przypadki eksportu pasty do Belgii i Hiszpanii).

Mimo sygnałów o przenoszeniu produkcji kokainy do innych krajów Kolumbia pozostaje największym jej producentem na świecie. Areał zasiewów koki zwiększył się od 2012 r. trzykrotnie, co pozwala wyprodukować 1,4 tys. ton kokainy. Skutkiem jest przemoc na terenach wiejskich i napięte relacje z USA, gdzie trafia większość narkotyku — podkreśla agencja Bloomberg.

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


Hm.


To bylo moje pierwsze spotkanie z grzybami na powaznie - od poczatku do

konca.


Wlasnorecznie zrywane i spozywane swieze. [hm...skad na niektorych tyle

larw..

takich bialych skurczybykow,dobrze ,ze mi sie nie wkrecila zadna paranoja

przed

podroza...well hehe ,ale byly zaczatki...imho autosugestia w przypadku

grzybow

dziala lepiej niz po kwasie...ale moze to tylko taki przypadek akurat :) ]

  • 4-HO-MET
  • Katastrofa

Podekscytowanie, bardzo dobry humor, zniecierpliwienie. Oczekiwałem 'syndromu boga', zupełnego odrealnienia, ciekawych przemyśleń. Miejsce: U kumpla w domu, wieczór i noc.

Chciałbym zacząć od wstępu. Miał to być mój pierwszy raz z taką substancją, spodziewałem się po niej wiele, miałem nadzieję na mistyczne przeżycia i doznania. Trip miał wyglądać w ten sposób, że leżymy sobie z kumplem (nazwę go A.) u niego w pokoju (nota bene bardzo przytulnym i pozytywnie nastawiającym) i rozmawiając dzielimy się przeżyciami. Początkowo było zupełnie tak jak sobie wyobrażałem, a nawet lepiej. Co było później? Przeczytajcie.

  • MDMA (Ecstasy)

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jestem tym kretynem, który pisał pod ksywą kajot różne szczeniackie debilizmy - więc jeśli planujesz pochopnie skomentować ten raport - wyjdź.


XTC - Extasy czyli po polsku ekstaza. W internecie możemy znaleźć taką definicje tego słowa: stan niezwykłego uniesienia, zachwytu, połączony z oderwaniem uwagi od rzeczywistości; mistyczny trans. Myśle, że te słowa idealnie oddają ogólny stan wywołany mała tabletką.


  • Inne

co: 0,5 litra Hills Absynthe na 3 osoby


doswiadczenie: doswiadczony :]


set&setting: nastawienie na popijawe i fajne przezycia