Kilkaset działek marihuany nie trafi na rynek

Policjanci I komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali 22-letniego dilera, który handlował narkotykami w swoim mieszkaniu. Zabezpieczono duże ilości marihuany oraz przedmioty służące do konfekcjonowania środków odurzających.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KWP w Krakowie

Odsłony

392

Policjanci I komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali 22-letniego dilera, który handlował narkotykami w swoim mieszkaniu. Zabezpieczono duże ilości marihuany oraz przedmioty służące do konfekcjonowania środków odurzających.

Krakowscy policjanci pełniąc służbę patrolową na terenie Śródmieścia zatrzymali 22-letniego mężczyznę, przy którym znaleziono pewne ilości marihuany. Zatrzymanemu mężczyźnie przedstawiono zarzuty dotyczące posiadania narkotyków (art.62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii) natomiast policjanci kryminalni I KP w Krakowie rozpoczęli ustalanie źródła pochodzenia tych narkotyków.

W wyniku tych czynności wytypowano mężczyznę, mieszkańca Krakowa - Nowej Huty od którego miały pochodzić narkotyki. Według policyjnych informacji człowiek ten miał być dilerem środków odurzających, którymi handlował we własnym mieszkaniu.

17 grudnia, policjanci I komisariatu Policji w Krakowie pojawili się w jego miejscu zamieszkania na os. Kolorowym w Nowej Hucie. Wewnątrz zastali 22-letniego właściciela oraz przypadkowego mężczyznę. Na stole w pokoju policjanci zobaczyli kilkanaście zawiniątek a także worek foliowy z zawartością suszu roślinnego oraz dwie wagi elektroniczne i dwa młynki. W toku dalszego przeszukania mieszkania policjanci znaleźli kolejnych 8 worków foliowych hermetycznie zamkniętych z zawartością suszu, białą substancję krystaliczną.

W sumie zabezpieczono 400 działek suszu roślinnego, który po zbadaniu na testerze narkotykowym okazał się być marihuaną, oraz ponad 30 działek sypkiej substancji krystalicznej, którą przekazano do laboratorium kryminalistycznego Policji, celem ustalenia czy posiadanie przedmiotowej substancji kontrolowane jest w myśl ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Policjanci zabezpieczyli także pewne kwoty w walucie polskiej i duńskiej oraz kilka telefonów komórkowych. Wszystkie te przedmioty wskazują niezbicie, że mieszkanie było „sklepikem z narkotykami”, w którym można było zaopatrzyć się w „działkę”.

W sprawie tej zatrzymanemu mężczyźnie przedstawiono zarzuty o przestępstwo z art.62 usta1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomani i o p-stwo z art.59 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii- za które grozi kara pozbawienia wolności od 1 roku do 10 lat.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • Pierwszy raz

Mieszkanie znajomego. Specyfik zjedzony o 21.00, koniec wszelkich doznań po ok. 10 godzinach.

Moją przygodę z 2C-E rozpoczęłam od przyjęcia dawki 20mg – ok. 2/3 połknęłam, 1/3 zaaplikowałam donosowo po upływie jakichś 20 minut od zjedzenia „bomby”. Już kilkanaście minut po wciągnięciu kreseczki poczułam pierwsze efekty. Żałuję, że nie zaaplikowałam sobie więcej tą drogą, bo wiem że w moim przypadku zjadanie narkotyku daje kiepskie efekty, lecz kolega nastraszył mnie, że proszek straszliwie żre w nos. Okazało się, że moje obawy były mocno przesadzone – specyfik rzeczywiście nie był najprzyjemniejszym, co wciągałam, ale nie plasował się też w czołówce najgorszych.

  • Marihuana

Na poczatek oczywiscie wielkie joł dla wszystkich ziomkow :D heheheh ... troche jest mi glupio pisac o jaraniu ... wkoncu jestem dziewczyna no ale luz, nie jestem pierwsza ani nie ostatnia ;p

A wiec, jak zwykle co wekeend chodzimy z dziewczynami do klubu standart ... :-) Przychodze do kumpeli, i patrze a u niej siedzi druga kumpela i sie cieszy.Pytam co jest, a ta nie odzywajac sie wyciaga z torebki worek trawy.Zaczelam sie smiac i mowie: " BAKANKO!! " hehehe. Wyszlysmy z domu i zeszlysmy do piwnicy.Zjaralysmy wora i wyruszylysmy w strone baru.Wtedy sie zaczela jazda ....

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: Olbrzymie podniecenie na myśl o tym, że w końcu spróbuję psychodelika z prawdziwego zdarzenia. Bałam się jednak , że przeżycie prawdziwej psychodeli jest zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Setting: Zwykłe, piątkowe popołudnie, rodzice byli w domu, nawet z nimi rozmawiałam na fazie, ale nie narobiłam sobie lipy.

12:45 – Po powrocie ze szkoły zajrzałam na pocztę i spytałam, czy nie przyszła do mnie przesyłka. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu okazało się, że czeka na mnie list. Zapłaciłam i wypełniona radością wróciłam do domu.

  • Ketamina


Ten tekst jest pisany o godzinie 20.20, o godzinie 18.15

zarzucilem ketamine, mam jeszcze resztke fazy. Narazie prawie

nie napisalem niczego, a juz odechcewa mi sie pisac :( (a moze

to syndrom amotywacyjny mnie dopadl :) ). Zauwazylem ze wszyscy

na forum ktorzy chcieli wziasc ketamine zawsze ja probowali

podwedzic itp. Moim zdaniem do weterynarza trzeba podejsc ze

sprytem. Nalezy wymyslic jakas wkrete, np. mowisz ze jestes