Kent: 17-latek ukrył w ciele prawie 100 działek narkotyków

Aby zabezpieczyć narkotyki i – najprawdopodobniej – uratować życie nastoletniego dealera z Kent potrzebna było interwencja lekarzy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

topmejt.co.uk

Odsłony

369

Aby zabezpieczyć narkotyki i – najprawdopodobniej – uratować życie nastoletniego dealera z Kent potrzebna było interwencja lekarzy. Medycy przekazali policji 96 działek heroiny i kokainy, które 17-latek ukrył w swoim ciele.

Młodociany dealer został zatrzymany 26 lipca ubiegłego roku. Nastolatek, z uwagi na swoje dziwne zachowanie, zwrócił uwagę policjantów z rutynowego patrolu.

Funkcjonariusze przez dłuższą chwilę obserwowali, jak chłopak spaceruje po terenie Brenchley Gardens (Maidstone), następnie podchodzi do młodego mężczyzny, potem – w zamian za gotówkę – wręcza mu zawiniątko i odchodzi w przeciwnym kierunku.

17-latek został aresztowany, ale (jak początkowo sądzono) nie miał przy sobie narkotyków. Jednak informacje znajdujące się na jego telefonie komórkowym jasno wskazywały, że nastolatek jest dealerem.

Chłopak trafił do aresztu, gdzie ponownie zwrócił na siebie uwagę służb. Nastolatek odmawiał zjedzenia oferowanych mu posiłków, przez co funkcjonariusze zaczęli podejrzewać, że chłopak ukrył narkotyki w swoim ciele.

Zatrzymanego – z obawy o jego zdrowie – przewieziono do szpitala. Medycy zajmujący się nastolatkiem wkrótce przekazali policjantom 96 (wydobytych z ciała chłopaka) zawiniątek – gotowych do sprzedaży działek heroiny i kokainy.

Podczas rozprawy toczącej się przed sądem koronnym w Maidstone chłopak przyznał się do winy. W czwartek (8 lutego) zapadł decyzja w jego sprawie. Za posiadanie i handel twardymi narkotykami 17-letni dealer usłyszał wyrok jednego roku pozbawienia wolności. Karę będzie odbywał w ośrodku dla młodocianych przestępców. Przez rok po opuszczeniu ośrodka będzie też podlegał nadzorowi.

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Przeżycie mistyczne

Późną nocą, w domu, będąc sam postanowiłem przeżyć tripa razem z tą magiczną roślinką. Wiedziałem że nic mi nie będzie gdyż miałem już za sobą parę prób mających na celu dostosowanie odpowiedniej dawki. Byłem przygotowany psychicznie na dobrego tripa. Chciałem pierwszy raz doświadczyć na własnej skórze czym są halucynacje. Czułem się dobrze.

Godz. 23:00

Przez 15 minut szamałem nasiona popijając wodą.

Godz. 00:30

Gorzki smak i brak śliny dawały się mocno we znaki.
Zaczęły się problemy z przełykaniem, lecz byłem na to przygotowany.
Do tej pory nie działo się nic nadzwyczajnego poza tym że nie czułem się fizycznie dobrze z powodu suchości w całej jamie ustnej.

Godz. 02:00

  • Inhalanty

Nazwa substancji: klej butapren, butaprem, jakiś ruski;


poziom doświadczenia użytkownika: oj, będą tabletki, gaz ronson, gaz za

2,50, butapren, alkohol, baka i chyba to wszystko;


dawka, metoda zażycia: wdychanie oparów przez torebkę;


Set & setting: zwykły szary dzień, zero doła można powiedzieć, że fajnie

jest.

  • LSD-25

Substancja: LSD-25, Turborower3000

Doświadczenie: thc na porządku dziennym, kilka piguł, okazyjne sesje speedowe, Heminevrin (nie polecam)




  • Mefedron
  • Tripraport

Nastrój jak zawsze dobry , zapowiadało się kolejne nudne październikowe popołudnie .

Myślę iż do zrozumienia mojego przeżycia powinienem powiedzieć kilka słów o sobie . Jeśli nudzi was opis sytuacji dziejącej się przed kluczowym efektem . Po prostu przeczytajcie monolog .

Z reguły jestem człowiekiem poszukującym , miłującym jak najwieksze "olśnienia" . Stąd wachlarz związków których probowałem. Brawura i brak umiaru to słowa idealnie mnie opisujące .

randomness