Jeśli spotkałeś po DMT obcych - ci naukowcy chcą, byś im o tym opowiedział

Niektórzy twierdzą, że po DMT spotykają kosmitów, demony, a nawet elfy. To dość powszechne doświadczenie, o którym naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa chcą dowiedzieć się czegoś więcej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Motherboard
Matthew Gault

Komentarz [H]yperreala: 
W przekładzie pominęliśmy ustęp z nic nie wnoszącymi, osobistymi impresjami autora

Odsłony

2420

Niektórzy twierdzą, że po DMT spotykają kosmitów, demony, a nawet elfy. To dość powszechne doświadczenie, o którym naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa chcą dowiedzieć się czegoś więcej.

Naukowcy z prestiżowego uniwersytetu medycznego Johnsa Hopkinsa chcą wiedzieć, czy kiedykolwiek zażyłeś dośc dimetylotryptaminy (DMT), by przebić barierę rzeczywistości i spotkać życzliwe maszynelfy żyjące w centrum wszechświata. Roland R. Griffiths, neurobiolog odpowiedzialny za te badania, od dziesięcioleci pozostaje w awangardzie badań nad doświadczeniami psychedelicznymi.

Udział w badaniu jest anonimowy i wymaga jedynie kliknięcia w link i wypełniania ankiety. Naukowców interesują się w szczególności

doświadczeniami ludzi, którzy zetknęli się po DMT z bytami lub istotami sprawiającymi wrażenie autonomicznych. Ta anonimowa ankieta internetowa zawiera pytania o twoje doświadczenia, w tym efekty krótkoterminowe i długoterminowe.

Badanie trwa od 20 do 40 minut, w zależności od twoich odpowiedzi i skrupulatności. Uczestnicy są proszeni o szczegółowe opisanie swoich doświadczeń oraz określenie dawki DMT i metody jego przyjęcia.

Czy kiedykolwiek przyjąłeś dawkę N, N-DMT pozwalającą na "przebicie się"; to jest dawkę, która wywołała bardzo silne efekty psychoaktywne

- pytają autorzy ankiety.

Przez "przebicie "rozumiemy doświadczenie przejścia do innego świata lub alternatywnej rzeczywistości.

Pomóż naukowcom z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa dowiedzieć się więcej o maszynelfach, biorąc udział w ankiecie.

Oceń treść:

Average: 9.9 (8 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Set: Podniecenie z powodu nadchodzącego nowego roku, pierwszy psychodeliczny sylwester w moim życiu. Dom i grupka znajomych. Setting: Pomimo kilku wpadek owego dnia pozytywnie. Oczekiwałem mocnego rżnięcia umysłu.

Witam w moim drugim raporcie, noworocznym!

Trzech nas było, na kwasie: (J)a, (M)ors i (R)ak.

Dwoje ich było, na winie: (S)okół i (P)apuga

I on jeden, na dropsie: (A)mbroży

 

Słowem wstępu:

R miało dzisiaj z nami nie być, ale kosmicznym zbiegiem okoliczności nie wrócił do siebie. Mieliśmy propozycję prywatnej imprezy psytrance, ale ja i M nie chcieliśmy nigdzie jechać, padło więc na dom, ewentualne wyjście na fajerwerki o 12. Jeśli ktoś nie ma ochoty czytać prologu - trip właściwy zaczyna się od 23:40.

 

Ahoj!

 

  • Zolpidem

pewnego wieczoru zapodałam sobie JEDNĄ tabletke Stilnoxu mając nadzieję tylko i wyłącznie na to, że zasnę w końcu po czwartym dniu walenia fetki. Nie spodziewałam się żadnych "atrakcji dodatkowych". Rzeczywiście, z zaśnięciem nie miałam żadnych problemów, z małym zastrzeżeniem. Obudziłam się po ok. godzinie i to co się ze mną później działo pamietam jakby ze snu. Dookoła mnie było mnóstwo ludzi, moich znajomych. Mówili cos do mnie. Dookoła migające kolorowe światła.

  • Zolpidem


nazwa substancji: Stilnox (2 tabletki) + afobam (chyba 2mg, nie pamietam

pamiec siadla) + Imovane (jendna tabsa)



No wiec juz pare razy wczesniej probowalem "slawnego" stilnoxu, ale w

dawkach 1 tabsa co godzine. dochodzilo nawet do 5 tablet dziennie ale

zadnych wyraznych efektow poza uspokojeniem i sennoscia.


  • Hydroksyzyna
  • Tripraport

Zażyte w strachu przed kolejnym głodem, w domu z rodzicami.

Okej, let's start.

 

Z powodu zespołu stresu pourazowego (PTSD), EDNOS i ataków paniki ostatnio bardzo często zażywam różne substancje (wypisane w moim doświadczeniu). Czy mogę to nazwać uzależnieniem? Tak, ponieważ są kryteria, które trzeba spelnić, by nazwać swój problem uzależnieniem - ja je spełniam. I zawsze mi potwornie głupio, gdy nazywam mój problem uzależnieniem, no bo cóż - oprócz hydro, leków uspokajających bez recepty, otumaniających przeciwalergików i legalnych ziół nic innego nie brałam.