No tak... Przyszedł czas żebym i ja spróbował trochę pojeździć na Aviomarinie. Tak naprawdę to odczuwam jakiś wewnętrzny hamulec przed zażywaniem dużych ilości leków, ale... `co nie zabije to wzmocni`... podobno ;)
Psylocybina
Psylocybina z tzw. grzybów halucynogennych może łagodzić przewlekły ból neuropatyczny i zwiększać skuteczność gabapentyny – wynika z badania opublikowanego w „Communications Biology”. Efekt u myszy utrzymywał się tygodniami.
Najtrudniejszy do pokonania ból
Autorzy pracy przypomnieli, że przewlekły ból neuropatyczny należy do najtrudniejszych do leczenia rodzajów bólu. Powstaje wskutek uszkodzenia lub nieprawidłowego działania nerwów, do którego może dojść m.in. po urazach, operacjach, w przebiegu cukrzycy, półpaśca czy chorób neurologicznych. Pacjenci opisują go często jako:
Według różnych szacunków problem może dotyczyć kilku do kilkunastu procent populacji.
W leczeniu bólu neuropatycznego stosuje się m.in. leki przeciwpadaczkowe, przeciwdepresyjne i miejscowe preparaty przeciwbólowe. Jednym z najczęściej przepisywanych przez lekarzy jest gabapentyna - substancja pierwotnie opracowana dla pacjentów z padaczką, która dziś należy do podstawowych terapii bólu neuropatycznego. Nie pomaga jednak wszystkim pacjentom, a jej stosowanie wiąże się także z ryzykiem działań niepożądanych.
Naukowcy poszukują więc nowych sposobów leczenia przewlekłego bólu, np. wśród substancji wpływających na działanie mózgu i układu nerwowego. Jednym z takich kandydatów jest psylocybina, związek psychodeliczny występujący w tzw. grzybach halucynogennych.
W swoim najnowszym badaniu naukowcy z University of Reading w Wielkiej Brytanii chcieli sprawdzić, czy psylocybina może samodzielnie zmniejszać objawy bólu neuropatycznego oraz zwiększać skuteczność gabapentyny.
Oceniali jej działanie na modelu mysim. Zwierzętom uszkadzano część nerwów kończyny tylnej, co prowadziło do nadwrażliwości na dotyk i bodźce termiczne, podobnej do objawów obserwowanych u ludzi z przewlekłym bólem neuropatycznym. Okazało się, że pojedyncze podanie psylocybiny wyraźnie zmniejszało nadwrażliwość bólową u wszystkich gryzoni, przy czym u samców efekt ten utrzymywał się nawet przez miesiąc. Zwierzęta słabiej reagowały na lekki dotyk i zimno, a jednocześnie nie pogorszała się ich sprawność ruchowa.
Naukowcy odkryli też, że za zaobserwowany efekt odpowiadał receptor serotoninowy 5-HT2A, czyli ten sam, który odpowiada za psychodeliczne działanie psylocybiny. Gdy receptor został zablokowany, jej przeciwbólowe działanie wyraźnie słabło.
W badaniu testowano różne dawki psylocybiny. Zarówno wyższa, jak i niższa pojedyncza dawka zmniejszały objawy bólu neuropatycznego, choć przy dawce niższej efekt był słabszy. Z kolei wielokrotne podawanie małych dawek dodatkowo wydłużało i wzmacniało działanie przeciwbólowe.
Najważniejszym elementem pracy było jednak sprawdzenie, jak psylocybina wpływa na działanie gabapentyny. W jednym z eksperymentów naukowcy podawali myszom lek w czasie, gdy psylocybina nadal działała. Zauważyli, że połączenie obu substancji dawało silniejszy i dłuższy efekt przeciwbólowy niż sama gabapentyna.
Co ciekawe, w drugim doświadczeniu, gdy gabapentynę podano ponad 50 dni po wcześniejszym jednorazowym podaniu psylocybiny, ta pierwsza działała znacznie skuteczniej i dłużej niż u myszy, które wcześniej nie otrzymały psychodeliku.
Zdaniem autorów może to oznaczać, że psylocybina powoduje trwałe zmiany w sieciach neuronalnych odpowiedzialnych za przetwarzanie bólu. Substancja może zmieniać połączenia między neuronami i zwiększać plastyczność mózgu, dzięki czemu standardowe leki przeciwbólowe działają skuteczniej.
Naukowcy podkreślili, że ich badanie dostarcza pierwszych przedklinicznych dowodów na to, że substancja psychodeliczna może zwiększać skuteczność istniejących leków przeciwbólowych poprzez wpływ na sieci neuronalne związane z odczuwaniem bólu. Może to otwierać nowy kierunek terapii, szczególnie dla 30-50 proc. pacjentów z bólem neuropatycznym, u których sama gabapentyna nie przynosi wystarczających efektów.
Zaznaczyli jednak, że badanie przeprowadzono wyłącznie na myszach, dlatego nie wiadomo jeszcze, czy podobne efekty wystąpią u ludzi.
Zasugerowali też, że warto sprawdzić, czy psylocybina może podobnie wzmacniać działanie także innych leków stosowanych w leczeniu przewlekłego bólu, takich jak morfina, duloksetyna czy amitryptylina.
No tak... Przyszedł czas żebym i ja spróbował trochę pojeździć na Aviomarinie. Tak naprawdę to odczuwam jakiś wewnętrzny hamulec przed zażywaniem dużych ilości leków, ale... `co nie zabije to wzmocni`... podobno ;)
Wiec zaczeło sie od tego ze przeczytalem o Lady Salvii prawie wszystko.W jednym z internetowych serwisow (polskim-dzieki wielkie!!)znalazlem oferte nie do odparcia - extrakt 5x.Wogule to nie wierzylem ze ta malutka torebka cos moze zrobic z moja percepcją,chociaz w pracy bardzo duzo na ten temat myslałem,wręcz pragnąłem aby zmienila.
wszystko opiszę w tripie
Od małego miałem problemy ze sobą, a właściwie z rodziną. Napierdalali mnie ojciec, matka, siostra, brat, i w chuj osób w szkole. Bałem się wszystkiego i wszystkich, a wystarczyło żeby ktoś krzyknął i prawie sikałem w majtki. Szukałem miłości, akceptacji i ciepła. Chciałem pomagać, a czasami jak widziałem jak komuś dzieje się krzywda czułem niemal fizyczny ból. Byłem jednym z tych gości, którym zabieraliście kanapki, podstawialiście nogę w szkole na korytarzu, laliście w pysk, wyrzucaliście rzeczy do kibla w akademiku. Pizdą.
średni, niespodziewane wieczorne spotkanie z kolegami, podczas dość słabego samopoczucia
Zaczęło się niewinnie. Niczego nie spodziewający się ja, wyszedłem o godzinie 20 na dwór z trzema kolegami. Średnio się wtedy czułem. Miałem dość przybite popołudnie, jakieś spadki nastroju i ogólne rozbicie. Nagle dowiedziałem się, że dwóch z trzech kolegów będzie jadło resztkę grzybów, które im zostały z lata. Mieli zjeść po 1.45 g, ale zagadałem i udało się rozłożyć to na trzy porcje, żebym też się załapał.