Jak zapobiec pladze extasy w Europie

W katalońskich dyskotekach i klubach otwarto specjalne sale do wypoczynku, które dają możliwość wyciszenia się.

Anonim

Kategorie

Źródło

RMF FM Środa, 31 lipca 2002

Odsłony

2401
W katalońskich dyskotekach i klubach otwarto specjalne sale do wypoczynku, które dają możliwość wyciszenia się. Autor programu podkreśla, że nie wolno w nich brać narkotyków. Specjalne sale mają zmniejszyć najbardziej groźny efekt brania extasy - nagły wzrost temperatury ciała, który często prowadzi do śmierci.

Extasy powoduje chęć szaleńczej zabawy. Ludzie lgną do innych. Zdaniem polskich ekspertów do spraw uzależnień, pokój do wypoczynku dla kogoś kto wziął extasy może jedynie zwrócić jego uwagę. Jednak - jak dodają - dwu-, trzygodzinny odpoczynek znacząco nie zmieni stanu takiej osoby.

Polskim klubowiczom pomysł się nie spodobał. Uważają, że taka metoda złagodzenia skutków extasy w naszym kraju by się nie przyjęła.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Frugens (niezweryfikowany)

Ludzie nie biora extaz zeby pozniej lagodzic jej skutki, to troszke bezsensu
MiMBaL (niezweryfikowany)

Ludzie nie biora extaz zeby pozniej lagodzic jej skutki, to troszke bezsensu
Technomanka (niezweryfikowany)

Nie prawda ze u nas takie cos sie nie przyjeło! <br>W Kanty jest salka chill out i tam ludzie sobie wypoczywają i oglądają rózne efekty audiowizulane..muza jest troche spokojniejsza ale ma zazadanie nie wyprowadzac z transu tylko łagodzic go by nabrać sił! Takie salki wiec są ale ten kto jest bardzo napąpowany to i tka nie wytrzyma!!!
Kirył (niezweryfikowany)

Nie prawda ze u nas takie cos sie nie przyjeło! <br>W Kanty jest salka chill out i tam ludzie sobie wypoczywają i oglądają rózne efekty audiowizulane..muza jest troche spokojniejsza ale ma zazadanie nie wyprowadzac z transu tylko łagodzic go by nabrać sił! Takie salki wiec są ale ten kto jest bardzo napąpowany to i tka nie wytrzyma!!!
doman (niezweryfikowany)

Takie pokoje sa zajebiste, ale nie do psucia vixy tylko wrecz przeciwnie do spotegowania efektow jej dzialania z zajebista cizia!
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Retrospekcja

Zdana poprawka, wyśmienity nastrój, ciekawość, ogólnie wesołe i przyjemne nastawienie z nutką zaniepokojenia


  • Mieszanki "ziołowe"

Podróżnik: 30 lat, 186 cm wzrostu, 80 kg wagi

Doświadczenie: mj, haszysz, boska szałwia, kratom, LSA, Lagochilus inebrians, Kava kava, Lactuca virosa, kanna, palma arekowa, wild dagga, Ilex guayusa, damiana, Indian warrior, męczennica, Escholtzia californica, mieszanki „ziołowe”, Calea, afrykański korzeń snów i inne ubulawu, Nymphaea caerulea, amfetamina, khat, ketony, efedryna, benzylopiperazyna, prozac, alprazolam, bellergot, klorazepan, alkohol, tytoń,

  • Alprazolam
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Kodeina
  • Tramadol
  • Uzależnienie

Zupełna świadomość swoich działań

Jest to moj zbiór doświadczeń związanych głównie z kodeina, jak  opis prawdopodobnie postępującego uzależnienia. 

 

Nigdy nie planowałem próbować opioidów. W końcu mało jest osób które nie żałują swojej pierwszej próby. Zawsze miałem wrażenie że to najłatwiejsza droga prowadząca do przyjemności. Ale przecież nigdy nie spróbować to jak stracić. Wiedziałem że to kwestia czasu, bo jeśli nie mówi się stanowczo NIE, to w końcu powie się Tak.

 

Pierwsza próba 150mg kodeiny zupełnie nie planowana i przypadkowa. Również nieudana, bo trip podobny jak wypicie melisy.

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Trip z trójką znajomych - C, Sz i K. Dla nikogo z nas nie był to pierwszy raz z psychodelikami. Zdarzyło się już nam nawet wcześniej tripować na kwasie w podobnym składzie - ja z C i Sz. C i Sz z kolei jedli hometa z K. Jedynie ja z K nie miałem wcześniej okazji razem spożywać psychodelików. Pokój C w jego domu rodzinnym. Rodzina C była w domu, ale mieliśmy pełen komfort, jako że rzadko kiedy w ogóle ktoś zaglądał do pokoju, w którym mieliśmy spędzić najbliższe kilka godzin. Zimowy wieczór. Ogólna kondycja psychofizyczna całkiem niezła, chociaż bywało lepiej. Możliwa lekka tolerka. W ciągu ostatnich 3 tygodni zdążyłem odbyć dwa tripy przy 15mg i 10mg 4-ACO-DMT (choć to drugie trudno nazwać tripem z prawdziwego zdarzenia).

Wstęp: Zbieg okoliczności sprawił, że na przełomie 2011/2012, po tym jak długo nie mogłem znaleźć okazji ani towarzystwa, żeby spróbować psychodelików, nagle okazało się, że w okresie trwającym trochę więcej niż miesiąc umówiłem się na aż cztery tripy. Opisywany w niniejszym TR był trzecim z nich. Ze względu na duże ich zagęszczenie jak i inne okoliczności, nastawiałem się raczej na rozrywkowego tripa niż na podróż w głąb siebie. Już od dłuższego czasu planowałem z kilkoma starymi znajomymi zjedzenie hometa albo 4-ACO-DMT.