Idea pokoi do używania narkotyków nie oznacza ich legalizacji – doradca ministra

Pomysł pokoi do używania narkotyków nie oznacza ich legalizacji, dotyczyłaby jedynie użytkowników problemowych jako usługa niskoprogowa – mówi Simona Bieliūnė, doradca ministra zdrowia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

zw.lt

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

74

Pomysł pokoi do używania narkotyków nie oznacza ich legalizacji, dotyczyłaby jedynie użytkowników problemowych jako usługa niskoprogowa – mówi Simona Bieliūnė, doradca ministra zdrowia.

Według doradcy nadal funkcjonuje podobna usługa, w której od narkomanów pobierane są stare strzykawki, a nowe podaje się, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się infekcji. Pomysł na rozszerzenie tej usługi, zdaniem przedstawiciela ministra, jest jeszcze w fazie koordynacji.

„Ministerstwo Zdrowia jeszcze niczego nie konfiguruje. Wydaje mi się, że w tej chwili jest więcej osób wprowadzających w błąd, ponieważ do tej pory ani koncepcja tego pokoju, ani szczegóły, ani zespół, który powinien pracować, nie zostały jeszcze opisane” – powiedział w poniedziałek dziennikarzom S. Bieliūnė.

„To nie jest dla całej ludności, w ogóle nie mówimy o legalizacji, to wyłącznie w kontekście problemowych użytkowników i usług niskoprogowych” – dodała.

Odpowiedziała na obawy socjaldemokraty Algirdasa Syso dotyczące nowego opisu świadczenia usług niskoprogowych.

Według doradcy taka praktyka obowiązuje w innych krajach od wielu lat.

„Ma to Dania, Niemcy, Norwegia i inne kraje. Osobiście odzwiedzałam. W tej chwili, kiedy dajemy tylko sterylną strzykawkę i chusteczkę dezynfekującą, również informujemy ich, że jej używają, ale nadal niewiele robimy, aby zmotywować ich do wejścia do samego systemu leczenia” – powiedziała doradca ministra zdrowia.

Socjaldemokraci opozycyjni obawiają się, że te plany będą oznaczać legalizację narkotyków.

„To jest legalizacja, ponieważ jest jasno napisane, pojawia się nowe pojęcie »bezpieczniejszego pokoju do używania narkotyków«. Należy podkreślić, że narkotyki są zakazane na Litwie” – powiedział A. Sysas podczas konferencji prasowej w Sejmie w poniedziałek.

Usługi niskoprogowe to anonimowe usługi opieki zdrowotnej dla osób przyjmujących narkotyki drogą iniekcji w celu zmniejszenia ryzyka rozprzestrzeniania się infekcji, przedawkowania i zgonów, przestępczości i innych negatywnych konsekwencji.

Według Ministra Zdrowia jest to „wprowadzenie kulturowych praktyk skandynawskich w placówkach służby zdrowia”.

W ponad dziesięciu miastach na Litwie istnieją usługi niskoprogowe, z których mogą korzystać wszyscy użytkownicy narkotyków iniekcyjnych. Jedną z głównych świadczonych tutaj usług jest wydawanie strzykawek i igieł do kontroli rozprzestrzeniania się chorób przenoszonych przez krew, takich jak HIV i wirusowe zapalenie wątroby.

Według Centrum Chorób Zakaźnych i AIDS, usługobiorcy gabinetów niskoprogowych odwiedza rocznie ok. 40-50 tys. osób łącznie. Liczba stałych odbiorców usług niskoprogowych jest niestabilna, wcześniej sięgała ok. 1-2 tys. lub nieco więcej, ale w ostatnich latach liczba ta maleje – w 2019 r. zarejestrowano 746 nowych usługobiorców, a w 2018 r. 820.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Rozluźniony, spokojny, "słoneczny, siebiepewny i rad", brak jakichkolwiek lęków/przekonań/oczekiwań względem tripa; mnóstwo znajomych i przyjaciół wokół, kolorowy dom, szary garaż, zimno przez większość czasu.

11.11.2011

  • Kodeina
  • Miks

Samotny trip we własnym pokoju

     Z kodeiną mam styczność od niedawna (około trzech miesięcy, wcześniej dokładnie raz w życiu zdarzyło mi się wypić syrop z tą substancją). Odbyłem kilka ciekawych tripów z nią, jednak nie to jest tematem dzisiejszego raportu. Kilka dni temu byłem u lekarza pierwszego kontaktu, wraz ze zbliżającą się sesją na studiach rośnie mój stres, potrzebowałem czegoś na uspokojenie i łatwiejszy sen (czegoś co nie wciąga tak bardzo jak benzo dostępne w sklepach internetowych). Dostałem receptę na paczkę hydroxyzinum.

  • Gałka muszkatołowa

Mój pierwszy kontakt(i chyba ostatni) z gałką.



16:15 Do szklanki wsypałem 4 paczki mielonej gałki Kamis w sumie 60g,

zalałem letnią wodą i po paru minutach zabrałem się do spożycia.


Poszło na 4 razy. Smak okrutny, popijałem herbatą. Później jeszcze zabijałem ten smak musztardą


Po 1,5h lekko zacząłem odczuwać efekty. Zaburzenia widzenia, pojawiały się jakieś niebieskie wędrujące łaty. Cały czas odbijał mi się smak gałki - ochyda, do tego jeszcze zaczął mnie boleć brzuch.

  • Katastrofa
  • Tramadol

próbowałem się zapierdolić, tyle mogę powiedzieć, to historia około 25 tripów, więc nie da się detalami

Cofamy się odrobinę w czasie, kiedy to kilka lat temu mieszkałem u kogoś, ja i dwójka innych ludzi, a właściciela przez miesiąc nie było. Zupełnie przypadkiem ponownie znalazłem kilka paczek tramadolu retard 200 mg x 10 szt. oraz jedną 30 szt., bez paracetamolu i innych dodatków. Wpadłem w to głęboko, a opis np. jednej padaczki po tym środku znajdziecie w moich poprzednich raportach.

Dzisiaj opowiem Wam o zaledwie fragmencie mojego opioidowego nałogu, który po 3-4 latach udało mi się w końcu przerwać wyjeżdżając do Niderlandów na początku grudnia. Uczcie się na moich błędach.