Jest to mój pierwszy TR, jak i również pierwszy raz z wyżej wymienioną substancją. Liczę, że będzie się to przyjemnie czytało, a więc do rzeczy:
Pies służbowy Hunter wywęszył narkotyki warte 70 tys. zł. Za nieuprawnione posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech.
Pies służbowy Hunter wywęszył narkotyki warte 70 tys. zł. Za nieuprawnione posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech.
Funkcjonariusze KAS przeciwdziałają przestępczości narkotykowej i chronią społeczeństwo przed dostępem do szkodliwych dla życia i zdrowia substancji.
13 maja na terenie powiatu kluczborskiego Krajowa Administracja Skarbowa z Opola wspólnie z opolską policją prowadziła przeszukanie w domu 30-letniego mężczyzny. Towarzyszący funkcjonariuszom pies służbowy Hunter wskazał dużą ilość narkotyków, ukrytych w różnych miejscach. Czworonożny funkcjonariusz wywęszył narkotykowy zapach w sejfie zamontowanym w domu mężczyzny, jak również na zewnątrz, pomiędzy starym sprzętem RTV i złomem samochodowym, gdzie było sto sadzonek konopi i marihuany.
Funkcjonariusze ustalili, że wartość ujawnionego towaru wynosi 70 tys. zł. Za posiadanie narkotyków właściciel posesji został zatrzymany w celu prowadzenia dalszych czynności procesowych. Postępowanie w sprawie prowadzi policja, a sąd zadecyduje o dalszych losach sprawcy.
Dzięki doskonałemu zmysłowi węchu, pies służbowy Hunter odgrywa istotną rolę w wykrywaniu środków odurzających. Ciężka praca i umiejętności Huntera są dużym wsparciem dla funkcjonariuszy opolskiej KAS i służb partnerskich w przeszukaniach pod kątem posiadania narkotyków.
dość normalne nastawienie, minimalny strach przed nieznanym, otoczenie dobrych kumpli
Jest to mój pierwszy TR, jak i również pierwszy raz z wyżej wymienioną substancją. Liczę, że będzie się to przyjemnie czytało, a więc do rzeczy:
Spot do palenia z ziomkami, dobre nastawienie
Normalnie zapowiadający sie dzień, ugadaliśmy sie z ziomkami na wiaderko. Napisalismy do innego dilera bo ziomka który nam zawsze rzucał akurat nie było. Diler, pan X zaproponował nam ,,czeskiego” skuna, którego akurat dostał. Zgodziliśmy sie i po godzince mieliśmy juz palenie. Topek pachniał bardzo intensywnie, był zamkniety w paczce po gumach jak zawsze chowam jednak zapach wydostawał i ,,zostawał” na wszystkim czego dotknął. Z wyglądu nie zauważyłem niczego nadzwyczajnego po prostu topek.
Dobry chumor. Nadzieja na miły odjazd, pierwszy w życiu.
Piątek
Zaraz, zaraz... jeśli nie doświadczyłeś m-hole'a lub k-hole'a nie do końca możesz pojąć, o co w tym wszystkim biega. Hmm, choć dla laików nie mogę wystosować nawet opisu, który by w pełni to oddał. Moim zdaniem ograniczenia lingwistyczne to jest najlepsza bariera przed wyjaśnieniem, o co w tym wszystkim biega.