Groźne narkotyki

Rozmowa z Andrzejem Susem, rzecznikiem prasowym tarnowskiej Komendy Powiatowej Policji.

Anonim

Kategorie

Źródło

Agnieszka Borzacka/?

Odsłony

346

- Tarnowska policja podsumowała swoją ubiegłoroczną działalność. Na jaką ocenę zasłużyli funkcjonariusze?

- Ocena nie została jeszcze wystawiona, komendant zamierza to zrobić na początku lutego. Jednak z przygotowanych przeze mnie zestawień wynika, że był to dobry rok dla tarnowskiej policji. Pod względem osiągniętych wyników plasujemy się w czołówce komend w Małopolsce. W ubiegłym roku wszczęliśmy niemal siedem tysięcy postępowań.

- Tarnowska komenda obejmuje swoim działaniem całe miasto i powiat. Gdzie dochodzi do największej liczby przestępstw?

- Około osiemdziesięciu procent wszystkich zdarzeń ma miejsce w Tarnowie, na terenie działania obydwu komisariatów, Centrum i Zachód. Pozostałe zdarzenia równomiernie rozkładają się po innych miejscowościach.

- Jakiego typu wykroczenia były w ubiegłym roku największym problemem?

- W ciągu tego roku ogromnie wzrosła liczba przestępstw narkotykowych. To nawet trudno sobie wyobrazić, gdyż w stosunku do roku 2002 w ubiegłym roku zanotowaliśmy wzrost takich czynów o 346 procent. To oznacza, że policja udowodniła popełnienie 531 czynów, polegających na udzielaniu środków odurzających. Zarzuty postawiliśmy niemal setce osób, w tym było sześciu nieletnich. Skala problemów narkotykowych z każdym rokiem jest coraz większa i spodziewamy się, że także w rozpoczętym będzie dla nas poważnym wyzwaniem.

- Czy walkę z przestępczością narkotykową nadal będzie prowadziła specjalna grupa, powołana w tym celu?

- Na razie nie. Grupa została rozdzielona a funkcjonariusze, którzy w niej działali, pracują w tej chwili w komisariatach, gdzie dzielą się swoimi doświadczeniami. Nie oznacza to, że nie będą mogli podejmować działań jako grupa. W razie potrzeby zostanie podjęta taka decyzja i znów będą działali wspólnie. Jednak na razie sprawdza się obecny model działania - w ostatnich dniach zostali ujęci trzej członkowie grupy, którzy zajmowali się rozprowadzaniem narkotyków, między innymi marihuany i rzadkiego na naszym rynku LSD.

- W tej chwili więc jedyną grupą specjalną w komendzie jest zespół do spraw zwalczania przestępczości samochodowej. Jakie są efekty działania tych policjantów?

- Bardzo dobre. Zakończona niedawno akcja, w efekcie której ujęto grupę złodziei samochodów, która operowała na terenie województwa małopolskiego i ościennych jest tego najlepszym dowodem.

- W policyjnych protokołach znajdują się inormacje dotyczące przestępstw popełnianych przez nieletnich. Jak mają się ich ubiegłoroczne "dokonania" w stosunku do lat poprzednich?

- Od kilku lat ich udział w popełnianiu przestępstw jest mniej więcej stały, to średnio około trzech procent wszystkich przestępstw. Jednak są pewne grupy przestępstw, włamania, kradzieże a zwłaszcza rozboje, które nieletni popełniają znacznie częściej. Jeżeli chodzi o rozboje, to stanowią nawet do trzydziestu procent sprawców.

- Policyjne statystyki uwzględniają także najcięższe zbrodnie. Ile zabójstw popełniono w ubiegłym roku na terenie tarnowskiej komendy?

- W ubiegłym roku zostały wszczęte cztery postępowania w sprawie zabójstwa. Policyjne podejrzenia w tym zakresie będą musiały jednak być potwierdzone w trakcie postępowań prokuratorskich i sądowych. Jest to niemal trzy razy mniej niż w roku poprzednim, kiedy wszczęliśmy 11 takich postępowań.

- Jak często tarnowscy policjanci wykrywają sprawców przestępstw?

- W ubiegłym roku ustalaliśmy siedmiu na dziesięciu sprawców. Pod tym wględem zanotowaliśmy ponad trzyprocentowy wzrost w stosunku do roku poprzedniego.

- Na jakich działaniach będziecie chcieli się skupić w bieżącym roku?

- Przede wszystkim na walce z przestępczością narkotykową. Chcemy także ograniczyć kradzieże, zwłaszcza drobne, mieszkaniowe i kieszonkowe, bardzo uciążliwe dla mieszkańców Tarnowa i powiatu.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Miks

impreza ze znajomymi, dużo alkoholu, dobra zabawa (jeszcze lepszy nastrój)

Zaczynając od początku: było to dla mnie na tyle silne przeżycie, że niewiele pamiętam do dziś. (mimo że nie wydarzyło się to jakoś bardzo dawno temu)

  • Szałwia Wieszcza

Spożywane substancje- Salvia Divinorum oraz Ipomea Violacea(LSA)




Doświadczenie- Duże (głównie natura)







Kilka dni temu po raz kolejny spróbowałem Ipomei, której nasiona jak wiadomo zawierają LSA.


Tym razem mój wybór padł na nasiona firmy Plantanina(lub jakoś tak)

Nasiona spożylem ok. godz 17 w ilości 160 (cztery opakowania).

  • 1P-LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Podekscytowany dorwaniem kwasa słabo się przygotowałem, miałem tylko sok i pierdoły nieprzydatne w przeżywaniu tego doświadczenia. Otoczenie wspaniałe, cudowny las.

A więc zacznijmy od tego, że polowałem na kwasa od ponad roku i w końcu go dostałem w swoje łapska. Niestety nie oryginalny kwas, tylko LSD-P1, ale i tak byłem zadowolony. Kilka dni później udałem się do dużego, bukowego lasu. Było lato, 30 stopni w cieniu. Do plecaka zapakowałem 2 litry soku, chyba jabłkowo wiśniowego, jakieś żarcie i zeszyt do rysowania. Z domu wyruszyłem o godzinie dziesiątej, a las był zaraz obok, toteż po chwili marszu byłem już w ustronnym miejscu. Zarzuciłem kartonik na język i czekałem. Po ok.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Spokój, cisza, własny pokój

Zaczeło się ogólnie źle. Byłem w złym nastroju, zdołowany piętrzącymi sie problemami życiowymi. Ot, jestem w czarnej dupie.

Nie paliłem przez dłuższy czas z powodu braku kasy. Ponad miesiac.

Zdobywszy trochę kasy kupiłem za 200 zł trochę MJ. Paliłem mało, 1 skręta dziennie. To mi wystarczalo.

Któregoś dnia pojawiła się radość - od dawna oczekiwana kasa do mnie spłynęła. Kupiłem więc około 12g MJ. Aby dać sobie luzu, długo oczekiwanego luzu...

Czas nie ma znaczenia. Trwało to wszystko około 3 dni.