REKLAMA




Groźne narkotyki

Rozmowa z Andrzejem Susem, rzecznikiem prasowym tarnowskiej Komendy Powiatowej Policji.

Anonim

Kategorie

Źródło

Agnieszka Borzacka/?

Odsłony

343

- Tarnowska policja podsumowała swoją ubiegłoroczną działalność. Na jaką ocenę zasłużyli funkcjonariusze?

- Ocena nie została jeszcze wystawiona, komendant zamierza to zrobić na początku lutego. Jednak z przygotowanych przeze mnie zestawień wynika, że był to dobry rok dla tarnowskiej policji. Pod względem osiągniętych wyników plasujemy się w czołówce komend w Małopolsce. W ubiegłym roku wszczęliśmy niemal siedem tysięcy postępowań.

- Tarnowska komenda obejmuje swoim działaniem całe miasto i powiat. Gdzie dochodzi do największej liczby przestępstw?

- Około osiemdziesięciu procent wszystkich zdarzeń ma miejsce w Tarnowie, na terenie działania obydwu komisariatów, Centrum i Zachód. Pozostałe zdarzenia równomiernie rozkładają się po innych miejscowościach.

- Jakiego typu wykroczenia były w ubiegłym roku największym problemem?

- W ciągu tego roku ogromnie wzrosła liczba przestępstw narkotykowych. To nawet trudno sobie wyobrazić, gdyż w stosunku do roku 2002 w ubiegłym roku zanotowaliśmy wzrost takich czynów o 346 procent. To oznacza, że policja udowodniła popełnienie 531 czynów, polegających na udzielaniu środków odurzających. Zarzuty postawiliśmy niemal setce osób, w tym było sześciu nieletnich. Skala problemów narkotykowych z każdym rokiem jest coraz większa i spodziewamy się, że także w rozpoczętym będzie dla nas poważnym wyzwaniem.

- Czy walkę z przestępczością narkotykową nadal będzie prowadziła specjalna grupa, powołana w tym celu?

- Na razie nie. Grupa została rozdzielona a funkcjonariusze, którzy w niej działali, pracują w tej chwili w komisariatach, gdzie dzielą się swoimi doświadczeniami. Nie oznacza to, że nie będą mogli podejmować działań jako grupa. W razie potrzeby zostanie podjęta taka decyzja i znów będą działali wspólnie. Jednak na razie sprawdza się obecny model działania - w ostatnich dniach zostali ujęci trzej członkowie grupy, którzy zajmowali się rozprowadzaniem narkotyków, między innymi marihuany i rzadkiego na naszym rynku LSD.

- W tej chwili więc jedyną grupą specjalną w komendzie jest zespół do spraw zwalczania przestępczości samochodowej. Jakie są efekty działania tych policjantów?

- Bardzo dobre. Zakończona niedawno akcja, w efekcie której ujęto grupę złodziei samochodów, która operowała na terenie województwa małopolskiego i ościennych jest tego najlepszym dowodem.

- W policyjnych protokołach znajdują się inormacje dotyczące przestępstw popełnianych przez nieletnich. Jak mają się ich ubiegłoroczne "dokonania" w stosunku do lat poprzednich?

- Od kilku lat ich udział w popełnianiu przestępstw jest mniej więcej stały, to średnio około trzech procent wszystkich przestępstw. Jednak są pewne grupy przestępstw, włamania, kradzieże a zwłaszcza rozboje, które nieletni popełniają znacznie częściej. Jeżeli chodzi o rozboje, to stanowią nawet do trzydziestu procent sprawców.

- Policyjne statystyki uwzględniają także najcięższe zbrodnie. Ile zabójstw popełniono w ubiegłym roku na terenie tarnowskiej komendy?

- W ubiegłym roku zostały wszczęte cztery postępowania w sprawie zabójstwa. Policyjne podejrzenia w tym zakresie będą musiały jednak być potwierdzone w trakcie postępowań prokuratorskich i sądowych. Jest to niemal trzy razy mniej niż w roku poprzednim, kiedy wszczęliśmy 11 takich postępowań.

- Jak często tarnowscy policjanci wykrywają sprawców przestępstw?

- W ubiegłym roku ustalaliśmy siedmiu na dziesięciu sprawców. Pod tym wględem zanotowaliśmy ponad trzyprocentowy wzrost w stosunku do roku poprzedniego.

- Na jakich działaniach będziecie chcieli się skupić w bieżącym roku?

- Przede wszystkim na walce z przestępczością narkotykową. Chcemy także ograniczyć kradzieże, zwłaszcza drobne, mieszkaniowe i kieszonkowe, bardzo uciążliwe dla mieszkańców Tarnowa i powiatu.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana

popołudnie, mieszkanie kumpla, w tle muzyka. Nastrój całkiem pozytywny. Żyjąc dłuższy czas w abstynencji nastawiałam się na przyjemną fazę.

Nie wiem czy trip, którego ostatnio doświadczyłam zasługuje na miano bad tripa ale z pewnością było to mega INTENSYWNE doświadczenie. Zacznijmy jednak od początku...

Jest sobotnie, leniwe popołudnie. Wieczorem mam zamiar wyjść na koncert, ale wcześniej wpadam do kumpla, coby się wprawić w dobry nastrój. Na początek wychylamy po kieliszku czystej, ale szybko nachodzi mnie ochota na spalenie grassu. Rodzice znajomego wybyli do pracy i mamy mieszkanie tylko dla siebie, zatem nastawiam się na przyjemną i bezstresową fazę.

  • Gałka muszkatołowa

  • Marihuana


Ach, życie jest słodkie. Albo Ech, życie jest gorzkie. Albo oba naprzemian. Tak mi sie wydaje :)




Wakacje po maturze długo będe pamiętał, jak wszystkie zresztą odkąd jako młody szczurek poczułem pierwszy raz zapach trawy...A potem przydusiła mnie w płucach.



O czym to ja miałem...


  • Dimenhydrynat

Set & Setting: Ciepły, sierpniowy wieczór, działka nad morzem, warunki wprost idealne.

Dawkowanie: 15 tabletek, zażytych "ad hoc", gdyż po długich doświadczeniach z DXM tak mała ilość piguł w przełyku wydaje mi się śmieszna=P

Doświadczenie: DXM(b. wiele razy), Dimenhydrynat(1x), Benzydamina(1x), THC(b. wiele razy), MDMA(kilka razy), Amfetamina(kilka razy), Bromo-Dragonfly(1x), LSA(3x), oraz wszelkiej maści "dopalacze"

Wiek: 20 lat

Waga: 73kg