Genialny patent na przemyt ecstasy na festiwal - co mogło pójść nie tak?

Jeden z uczestników australijskiego festiwalu Loud Out zdecydował się uciec do tyleż oryginalnego, co niesmacznego oraz - jak się okazało - nieskutecznego sposobu na przemyt pigułek MDMA na teren imprezy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

heraldsun.com.au
Jordy Atkinson

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst nie stanowi tłumaczenia artykułu źródłowego.

Grafika

Odsłony

1944

Jeden z uczestników australijskiego festiwalu Loud Out zdecydował się uciec do tyleż oryginalnego, co niesmacznego oraz — jak się okazało — nieskutecznego sposobu na przemyt pigułek MDMA na teren imprezy.

Rezygnując z ogranych patentów w rodzaju chowania narkotyków w sekretnych, wewnętrznych kieszonkach bądź opakowaniach produktów spożywczych, tudzież w skarpetce, postanowił wznieść sztukę kontrabandy na wyższy poziom. W tym celu wysmarował swojego penisa Vegemite, tj. popularną w Australii i Nowej Zelandii pastą zrobioną z wyciągu z drożdży z dodatkiem warzyw i przypraw, a następnie do tak zagruntowanego narządu przytroczył pigułki, używając do tego celu folii spożywczej.

Należy chyba przyjąć, że ideą przyświecającą użyciu Vegemite było zmylenie policyjnych psów. Niefortunnie dla innowatora, idea okazał się nieżyciowa. Psy zainteresowały się nim, wskazując strefę genitalną na tyle jednoznacznie, że mężczyzna został poproszony przez funkcjonariuszy o zdjęcie spodni i bielizny. W efekcie inspekcji stał się jedną z 24 osób zatrzymanych podczas odbywającego się w St Kilda festiwalu pod zarzutem posiadania narkotyków.

Reszta jest (wstydliwym zapewne, choć kto wie) milczeniem.

Oceń treść:

Average: 9.6 (8 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie na retrospekcje z całego życia wywołane depersonalizacją. Dużo czasu, wiosenny klimat pozytywne nastawienie.

11:00 

 

Siedzę na ławce na swoim osiedlu patrząc trupim wzrokiem przed siebie. Nie była niedziela ani żaden dzień wolny tylko środek tygodnia i nie powinno mnie tu być. Wcześniej zobojętniałem na przebieg tego dnia. A w zasadzie całego życia, bo to jeden dzień. Dla mnie ludzie wykonują te same zajęcia, udają się w te same miejsca, myślą tymi samymi schematami, mówią co czarne a co białe, sprowadzają wszystko do jednej praprzyczyny nosz kurwa rzygam tym wszystkim. Jak ja mogłem kiedyś chętnie żyć? To pytanie pozostało bez odpowiedzi.

11:30

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Tripraport

Pod wpływem etanolu, więc w dobrym humorku. Jaranie miało miejsce przed domem ziomeczka.

-Ale wiesz, że Cię to rozkurwi?
-Chuj tam, dawaj.

I BIORĘ 4 BUCHY Z LUFY XD

normalnie to po dwóch już mam sooolidną fazę, a teraz jeszcze jestem pijany, heh.

- Dzięki. - mówię do przyjaciela, z którym piłem i teraz na rozchodniaka zajebaliśmy parę buszków z jego sakiewki. Żegnamy się i idę w swoją stronę, a on wraca do domu.

-Tylko traf do domu! - upomina mnie.

-Taaaa... hehe- odpowiadam

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Lekka adrenalinka, nastawienie pozytywne. Niezaznajomienie się z substancją wiodącą. Wolna chata, luźny weekend z dwoma kumplami.

Całe zajście miało miejsce w wakacje. Niedziela godzina 17:00 spotkałem się z kolegami na mieście gdzie czekaliśmy na potwierdzenie odbioru. Po godzinie albo i więcej czekania dostaliśmy sygnał i od razu ruszyliśmy. Po dotarciu do domu gdzie czekał już na nas kartonik, rozsiedliśmy się i odpaliliśmy nutę.

  • LSD-25

Przedostatnim razem jak wziolem kwasa (sam)

poszedlem do Zachety na wystawe. Siedze sobie przed wejsciem, patrze na

ludzi, mysle: kurde kazdy sie umowil, ciekawe z kim ja. Wstalem zeby wejsc

do srodka, a tu idzie moja kolezanka ze szkoly z siostra, tez na wystawe.

Nie poznala sie ze mialem odmienny stan swiadomosci :). Polazilismy po

wystawie, potem poszedlem z nimi do sklepu. W sklepie sobie laze, patrze a

tu obok tej kolezanki oglada ubrania moja druga kolezanka z chlopakiem.