REKLAMA




Fadiman o mikrodozowaniu: "Na pewnym poziomie działa to jak przyjmowanie dobrze dobranych witamin"

Krótki, esencjonalny wywiad z Jamesem Fadimanem, badaczem i ekspertem od mikrodozowania środków psychedelicznych, wyjaśniający podstawowe kwestie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

thump.vice.com
Anna Codrea-Rado
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi skrót oryginału - pominęliśmy wstęp, tłumacząc jedynie sam wywiad.

Odsłony

363

THUMP: Na czym polega mikrodozowanie?

Dr James Fadiman: Na przyjmowaniu bardzo niskich dawek psychedelików, rzędu 1/10 - 1/20 dawki rekreacyjnej. Nie dają one żadnych efektów psychedelicznych.

Jak wytłumaczyć osobom niezorientowanym różnicę między mikrodozowaniem i tripowaniem?

Trip ma miejsce po wyższych dawkach. Tripując, należy bardzo starannie zadbać o właściwe otoczenie, warto też mieć przewodnika. Pojawiają się zakłócenia percepcji, synestezja, smoki i anioły. Nic z tych rzeczy nie zdarza się przy mikrodozowaniu.

Czy jest to bezpieczne?

Mikrodozowanie to prawdopodobnie najbezpieczniejszy możliwy sposób korzystania z psychedelików. W ciągu około pięciu lat pracy i po lekturze setek raportów ustaliliśmy tyle, że u niektórych ludzi mogą pojawić się umiarkowane dolegliwości ze strony układu pokarmowego, a inni mogą odczuwać niepokój, co jednak szybko ustaje, ponieważ w ogóle cały efekt dość szybko zanika.

Jakie są wg Waszych ustaleń korzyści z mikrodozowania?

Ludzie stwierdzają, że ich organizm działa lepiej. Zdrowi ludzie mówią o zwiększeniu koncentracji, uwagi i kreatywności. Osoby z chorobami psychicznymi i innymi tego typu dolegliwościami informują o poprawie swojego stanu psychicznego. Nawet osoby z chorobami przewlekłymi, których stan zdrowia nie uległ bynajmniej poprawie, twierdzą, że czują się trochę lepiej i lepiej są sobie stanie ze swoim schorzeniem radzić.

Czy ludzie biorący w psychodeliki rekreacyjnie w klubach powinni rozważyć mikrodozowanie?

Mogłoby to być dla nich korzystne to być korzystne, bo nie musieliby się martwić o negatywne efekty zejścia. Jeśli jednak wybierasz się do klubu z zamiarem podkręcenia swojej percepcji, mikrodozowanie nie zadziała. Wydaje się dobrze służyć profesjonalistom, osobom rozwiązującym problemy związane z programowaniem lub po prostu lubiącym wędrówki z przyjaciółmi. Osoby lubiące brać narkotyki w klubach mogą być mikrodozowaniem zawiedzione, choć z drugiej strony jak najbardziej mogą dzięki niemu spędzić miło czas.

Czy możliwe jest uzależnienie się w ten sposób?

Nie jest to na pewno uzależniające w takim sensie, że ktoś będzie miał objawy odstawienia i uczucie, że potrzebuje więcej. To raczej coś, o czym ludzie mówią, że pomaga im, gdy tego używają, a jednocześnie przez większość czasu doskonale funkcjonują bez tego. Myślę, że jest to znacznie mniej uzależniająca niż kawa.

Jakie są skutki długoterminowe?

Trudno określić, może poza spostrzeżeniem, że ludzie korzystający z mikrodozowania go w długich okresach sprawiają wrażenie bardzo zdrowych. Na pewnym poziomie może być zatem tak, że działa to jak przyjmowanie bardzo dobrze dobranego zestawu witamin. Psychedeliki są o tyle niezwykłe, że różnych dawkach dają bardzo odmienne efekty, trochę jakby przełączać się między różnymi stacjami radiowymi. W wypadku mikrodozowania, które ma na człowieka najmniejszy wpływ, wydaje się, że właściwościom prozdrowotnym nie towarzyszy rozemocjonowanie typowe dla wyższych dawek.

Oceń treść:

Average: 4 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

SET Stan psychiczny - ok, brak zmartwień Oczekiwania - 1. przetestować microdosing, 2. przeżyć psychodeliczne doświadczenie nad morzem. Podszedłem do sprawy niestety trochę bezrefleksyjnie i nie miałem żadnych oczekiwań psychicznych, chociaż i tak w tym raporcie nie skupiam się zbytnio na mojej psychice, więc nie ma to większego znaczenia SETTING Znani mi ludzie, tolerujący stosowanie psychodelików (jednak tym razem trzeźwi), chill na plaży nad morzem, wakacje, ciepło, słonecznie

Jakoś tak wyszło, że w mojej lodówce leżał sobie jeden, hipotetyczny, starannie zawinięty, kartonik [znany europejski vendor na G (albo P), 155 ug], czekając na odpowiedni na jego spożycie dzień. I jakoś tak wyszło, że podzieliłem go w bardzo nierównych proporcjach. Opiszę 2 hipotetyczne spotkania z LSD, jedno w tak zwanym "microdosingu" (chociaż chyba przegiąłęm trochę z dawką...), a drugie w normalnej, optymalnej dawce.

Spotkanie nr 1

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość, dobry nastrój, lekki niepokój - w końcu to mój pierwszy raz z kwasem:) Miejscówka - mieszkanie kolegi.

Witam, opiszę mój błogi i uduchowiony trip po dietyloamidzie kwasu lizergowego, w skróceie LSD:)

Osoby biorące udział: ja, koleżanka D i koleżanka G, kolega P.

Miejsce: mieszkanie kolegi (pokój).

Czas trwania fazy: około 10 godzin.

Ja i dziewczyny wziełyśmy LSD, a kolega najadł się grzybów.

Godzina 22 - przybycie na miejsce i listki pod język. Kolega zaczyna przeżuwać grzybki.

  • Szałwia Wieszcza


Salvia Divinorum

Poziom doświadczenia: pogranicze 5 i 6.

Sposób zażycia: palenie

Dawka: zioło wzmocnione 10x, jeden mały buch.



Jestem raczej doświadczonym użytkownikiem.

Praktykuję różne metody pracy z umysłem, szamanizm, etc. więc intencją moich podróży z SD było badanie świadmości.

Poprzednie moje doświadczenie z Szałwią było na poziomie 3 i było bardzo przyjemne.

A to był hardcore z którym NIC, żadna inna substancja, nie może się równać...


  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

Chęć przeprowadzenia badań nad możliwością ukierunkowania tripu DXM przy różnych bodźcach wzrokowo-słuchowych (student medycyny) Mieszkanie - własny pokój - zero domowników.

Witam Wszystkich!

Od razu zaznaczam ze jest to poradnik dla doświadczonych użytkowników forum.

Pierwsze moje przeżycia z dexem nie były zbytnio przyjemne, więc wpadłem na pomysł przeprowadzenia badań nad możliwością ukierunkowania tripu tak jak ktoś by sobie tego życzył.

Właśnie jestem w trakcie (3 dzień) prowadzenia badań nad możliwościami psychodelicznymi DXM, które jak zdążyłem się przekonać są ogromne.

Polecam zaopatrzyć się w dużo wody mineralnej niegazowanej.