Extasy w gorącej wodzie kąpane, ciąg dalszy

...rozmowa o reakcjach rodziców narkomanów...

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

4761
Adam Zadworny: Kiedy ojciec Edyty dowiedział się, że jego córka bierze, było już za późno. Zatruta ekstazy umierała w szpitalu. Co powinni robić rodzice, aby zdążyć przed tragedią?

Jolanta Bańko, szefowa szczecińskiego Monaru: Interesować się dziećmi. A jeśli zobaczą coś niepokojącego, problem, którego nie potrafią rozwiązać, powinni udać się do specjalistów.

Czyli?

- Czyli np. do nas albo do stowarzyszenia "Powrót z U". Ten początek jest bardzo ważny. Niektórzy rodzice popełniają błędy bardzo trudne do naprawienia. Podejrzewają swoje dzieci i wcielają się w rolę policjantów. W ten sposób łatwo spowodować u dziecka blokadę, ucieczkę w swój świat. A nie o to przecież chodzi.

Co więc robić?

- Najlepiej za pierwszym razem przyjść do nas bez dziecka. Być może będziemy mogli postawić diagnozę na podstawie relacji rodziców. Podpowiemy, co zrobić, jak używać narkotestów, skierujemy do terapeuty.

Kiedyś podopiecznymi Monaru byli głównie ćpuni uzależnieni od polskiej heroiny. W ostatnich latach wszystko się zmieniło. Mamy narkomanię nowoczesną - weekendową, eksperymentalną, sezonową. A zamiast kompotu - ekstazy, amfetaminę, skun. Czym różnią się dawni narkomani od obecnych?

- Przede wszystkim są dużo młodsi - mamy do czynienia nawet z 12-latkami uzależnionymi od amfetaminy. No i nie odpowiadają stereotypowym wyobrażeniom o narkomanach. Nie wyglądają na narkomanów, tylko np. na prymusów. Mieliśmy do czynienia z przypadkami, w których dziecko sięgało po amfetaminę, aby móc więcej zakuć? Czyli sprostać wymaganiom rodziców. To nowe zjawiska.

Edyta też nie wyglądała na narkomankę, a prawdopodobnie piła wodny roztwór narkotyków i wzięła sześć tabletek ekstazy. Dlaczego biorą tak dużo?

- Ekstazy bardzo często ma opóźniony czas reakcji. Ktoś łyka tabletkę i po pół godzinie myśli "Coś mnie nie bierze, wezmę następną". A niektóre rodzaje ekstazy zaczynają działać dopiero po upływie półtorej godziny. Łatwo więc przedawkować. Podobnie łatwo przedawkować amfetaminę zażywaną doustnie jako roztwór.

Ojciec Edyty po jej śmierci przeprowadził w jej środowisku własne śledztwo. A jak reagują ci, którzy mają jeszcze czas?

- Ojcowie reagują bardzo różnie. Mieliśmy takiego, który za pomocą kija bejsbolowego chciał rozprawić się z dzielnicowymi dilerami. Większość rodziców jest bardzo zdziwiona, gdy się dowie. Po prostu nie chcą wierzyć.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Dec (niezweryfikowany)

"A niektóre rodzaje ekstazy zaczynają działać dopiero po upływie półtorej godziny" jakies lipne pixy. text jest wogule do dupy ze jak nie dziala to zarzuca nastepna no dobra ale ile tak zarzuci zanim zacznie dzialac? gora 3. przeto nic :>
entropia (niezweryfikowany)

rzeczywiście lipne, ile w tym jest MDMA?, chyba bardzo malutko, każda POWINNA działać tak samo
Daft (niezweryfikowany)

rzeczywiście lipne, ile w tym jest MDMA?, chyba bardzo malutko, każda POWINNA działać tak samo
swiadol (niezweryfikowany)

Zawsze powtarzalem ze sqn dobrze robi na umysl ;-) <br> <br>Smierci Edyty mozna bylo zapobiec tylko w jeden sposob: poprzez pelna dostepnosc CZYSTEGO MDMA (np. w aptece). W ten sposob dziewczyna moglaby uzyc dokladnie tej substancji, ktorej chciala, a nie tej ktora podsunaj jej diler. <br> <br>
exec (niezweryfikowany)

&quot;Ojcowie reagują bardzo różnie. Mieliśmy takiego, który za pomocą kija bejsbolowego chciał rozprawić się z dzielnicowymi dilerami.&quot; Czyli mamy naszego polskiego bat-mana:)))
sH1z0- (niezweryfikowany)

ej kurwa a jak sie juz jest tym dzieckiem w innym swiecie i ma sie rodzicow &quot;policjantow&quot; <br> <br>To co ja mam qrwa robic? nie chce mi sie juz cpac, mowie to sobie tysieczny raz i caly czas qrwa znow come back :[ <br> <br>Help! <br>
Dec (niezweryfikowany)

ej kurwa a jak sie juz jest tym dzieckiem w innym swiecie i ma sie rodzicow &quot;policjantow&quot; <br> <br>To co ja mam qrwa robic? nie chce mi sie juz cpac, mowie to sobie tysieczny raz i caly czas qrwa znow come back :[ <br> <br>Help! <br>
jahguar (niezweryfikowany)

Zawsze powtarzalem ze sqn dobrze robi na umysl ;-) <br> <br>Smierci Edyty mozna bylo zapobiec tylko w jeden sposob: poprzez pelna dostepnosc CZYSTEGO MDMA (np. w aptece). W ten sposob dziewczyna moglaby uzyc dokladnie tej substancji, ktorej chciala, a nie tej ktora podsunaj jej diler. <br> <br>
Olo (niezweryfikowany)

&quot;Ojcowie reagują bardzo różnie. Mieliśmy takiego, który za pomocą kija bejsbolowego chciał rozprawić się z dzielnicowymi dilerami.&quot; Czyli mamy naszego polskiego bat-mana:)))
Magdzia (niezweryfikowany)

Zgadzam sie z wami , kiedys pixy byly duzo lepsze !! Coz z tego ze drorzsze jak miales banie po jednej badz po dwoch a teraz jeb 3-4 i slabo .. Coraz wiecej gowna wylazi , moze kiedys tablety zawieraly wiecej MDMA .. Niech powroca stare czasy .. a moze my tak duzo pix zjadalismy ze juz na nas niedzialaja ;( ja chce stare czasy !!!!! Łeee ostanio zjadlam dwie mitsu zielone i banke moze mialam z 3 h ;( a kiedys [z dwa lata temu] na 1,5supermena z 6h jazdy ze lol :( pixiarze :* TRZYMCIE SIE !!
pee (niezweryfikowany)

Skoro dzisiejsi narkomani to są prymusi, grzeczni, czyści, inteligentni to co oni od nich chcą? Żeby każdy taki był...
ALinkA (niezweryfikowany)

tak na prawde to kompocista mógłby walić w żyłę na komisarjacie i nic mu nie zrobią bo w tym środowisku nie ma kasy, nie to co business amfetaminowy, tam jest dużo kasy i policja walczy o nią z dilerami i producentami. <br>Pierdolcy, poprostu niech powiedzą otwarcie o co chodzi, a nie walą ściemy, że się martwią o naszą młodzież, ciekawe, że nie zwiększają środków na edukacje (tylko się słyszy o braku środków do nauki) zamiast tą kasę ladowac w śledztwo ucznia którego zatrzymano z NARKOTYKIEM - lufka marihuany.
pee (niezweryfikowany)

tak na prawde to kompocista mógłby walić w żyłę na komisarjacie i nic mu nie zrobią bo w tym środowisku nie ma kasy, nie to co business amfetaminowy, tam jest dużo kasy i policja walczy o nią z dilerami i producentami. <br>Pierdolcy, poprostu niech powiedzą otwarcie o co chodzi, a nie walą ściemy, że się martwią o naszą młodzież, ciekawe, że nie zwiększają środków na edukacje (tylko się słyszy o braku środków do nauki) zamiast tą kasę ladowac w śledztwo ucznia którego zatrzymano z NARKOTYKIEM - lufka marihuany.
pee (niezweryfikowany)

tak na prawde to kompocista mógłby walić w żyłę na komisarjacie i nic mu nie zrobią bo w tym środowisku nie ma kasy, nie to co business amfetaminowy, tam jest dużo kasy i policja walczy o nią z dilerami i producentami. <br>Pierdolcy, poprostu niech powiedzą otwarcie o co chodzi, a nie walą ściemy, że się martwią o naszą młodzież, ciekawe, że nie zwiększają środków na edukacje (tylko się słyszy o braku środków do nauki) zamiast tą kasę ladowac w śledztwo ucznia którego zatrzymano z NARKOTYKIEM - lufka marihuany.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat




No tak... Przyszedł czas żebym i ja spróbował trochę pojeździć na Aviomarinie. Tak naprawdę to odczuwam jakiś wewnętrzny hamulec przed zażywaniem dużych ilości leków, ale... `co nie zabije to wzmocni`... podobno ;)


  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Dobrze przygotowany czas i przestrzeń, fizyczna i życiowa, pusty dom, wieczór.

Na początku szklanka soku z czarnej porzeczki z własnego koncentratu, potem lemon tek o składzie 4,9 g psilocibe cubensis i sok z całej cytryny, łyżka miodu, wszystko zalane do pełnej szklanki ciepłą wodą. 

 

21:05 picie lemon teka potrząsa mną z niesmaku

włączam pomarańczowe światło, zapalam świeczki 

21:20 czuję, że rzeczywistość traci swój sztywny fundament, obraz zaczyna się poruszać, upłynniać, cząsteczki materii zaczynają żyć 

  • Szałwia Wieszcza

Autor: Hitori

S&S: Sam w nocy w pokoju, Zdałem akurat ostatnią maturę

Doświadczenie: chyba duże, nie chce mi się pisać

  • 2C-B

Sylwester z dwójką zaczął się banalnie i o dziwo bez telewizji.

Gourmet, kilka butelek wina. Ja, on i ona. No i butla N2O.

Powoli sączyliśmy wino i pogryzaliśmy kawałki usmażonego (ugourmetowanego?) mięsa.

- Ty, Mati wpadnie co?

- Ta, spoko, luz.

Wpadł Mati. W ruch poszły koks i gin. Coś tam sobie nawzajem makaronu nawinęliśmy, zeszło na temat sajko.

Eureka! 

"Zajebiemy lajna dwacebe w kipsztonga"

A co to, dlaczego, jak kiedygdzieico? Mati nigdy nic takiego nie walił. 

O jaki ja tajemniczy, kapeczkę tylko powiem, na zanętę.