Ecstasy pomaga leczyć zespół stresu pourazowego

Kontrolowane podawanie ecstasy osobom z zespołem stresu pourazowego w połączeniu z psychoterapią pozwala na wyleczenie PTSD w ciągu kilku tygodni - wynika z multidyscyplinarnych badań nad psychodelikami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Komentarz [H]yperreala: 
A teraz wszyscy razem: uszkodzenie mózgu i upośledzenie mózgowe * uszkodzenie mózgu i uposledzenie mózgowe * uszkodzenie mózgu i upośledzenie mózgowe * USZKODZENIE MÓZGU I UPOŚLEDZENIE MÓZGOWE!!!

Odsłony

281

Kontrolowane podawanie ecstasy osobom z zespołem stresu pourazowego w połączeniu z psychoterapią pozwala na wyleczenie PTSD w ciągu kilku tygodni - wynika z multidyscyplinarnych badań nad psychodelikami [zakładamy, że chodzi o badania prowadzone przez MAPS - red. H].

Wyniki badań zostały opublikowane w magazynie "Lancet Psychiatry".

U wszystkich zdiagnozowano zespół stresu pourazowego (PTSD - posttraumatic stress disorder), powstały w wyniku wydarzeń, których doświadczyli lub byli świadkami na służbie.

Wszystkim podawano ecstasy w dawkach od 30 mg, przez 75 do 125 mg.

Składnik czynny, którego działanie obserwowano, to MDMA - 3,4-Metylenodioksymetamfetamina – organiczny związek chemiczny, drugorzędowa amina strukturalnie podobna do metamfetaminy. Półsyntetyczna substancja psychoaktywna wykazująca działanie empatogenne, euforyczne i psychodeliczne.

Średnio u osób w dwóch grupach otrzymujących wyższe dawki obserwowano większy spadek nasilenia objawów PTSD niż u osób otrzymujących małą dawkę.

Po dwóch sesjach terapeutycznych 86 procent uczestników w grupie 75 mg, 58 procent w grupie 125 mg i 29 procent w grupie 30 mg nie spełniało już kryteriów diagnostycznych dla PTSD.

MDMA podawano uczestnikom badania podczas ośmiogodzinnych, indywidualnie dostosowanych sesji psychoterapeutycznych.

Po sesjach następowało siedem dni kontaktu telefonicznego i trzy kolejne 90-minutowe sesje psychoterapii.

Jako efekty uboczne pacjenci zgłaszali lęk, bóle głowy, zmęczenie, napięcie mięśni i bezsenność, jak również chwilowy wzrost myśli samobójczych. Jeden uczestnik, po kilku wcześniejszych próbach samobójczych, musiał zostać przyjęty do szpitala, ale później ukończył badanie.

We wstępnym etapie badania uczestnicy nie mieli świadomości, jakie dostają środki i jak są one dystrybuowane.

W kolejnym etapie, również obejmującym podawanie ecstasy i psychoterapię, byli już tego świadomi.

Rok po zakończeniu badania 16 z 26 uczestników nie było już klasyfikowanych jako cierpiący na PTSD. U dwóch z całej grupy diagnoza się nie zmieniła, u pozostałych nasilenie objawów PTSD zmalało.

Komentujący wyniki badań profesorowie Andrea Cipriani i Philip Cowe z Uniwersytetu w Oksfordzie podkreślili, że "rekreacyjne" stosowanie ecstasy ze względu na silną toksyczność tego narkotyku może wywołać uszkodzenie mózgu i upośledzenie mózgowe.

Zauważyli jednak, że w przypadku pacjentów z PTSD rygorystyczna kontrola podawania MDMA oraz opieka psychiatryczna, jak też krótki okres podawania narkotyku starannie wybranym pacjentom z syndromem pourazowym wydaje się przynosić pożądane efekty i być bezpieczne.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina


Doświadczenie: alkohol (praktycznie codziennie jestem pijany chyba, że cos łykam), marihuana (bardzo wiele razy), aviomarin (2 razy), gałka muszkatałowa (2 razy), DXM (1 raz), benzydamina (poniżej opisywany pierwszy raz).



Set&Setting: we własnym domu, prawie cały czas sam, żadnych zagrożeń w stylu rodzice, ciotki, wujki itp. ogólny brak stresu i totalnie odprężenie.



Nastawienie: jak najbardziej pozytywne.



Oczekiwania: halucynacje.


  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Miks

Woodstock 2013. Nastawienie bardzo pozytywne, sprawność umysłowa na dobrym poziomie. Lekkie zmęczenie niezregenerowane jeszcze po dniu poprzednim. Całkowicie pusty żołądek.

Na wstępie muszę zaznaczyć, że raport  był pisany „na raty” pod wpływem różnych substancji jak 4-ho-met, 4-aco-dmt, 2cp, MJ, a część na trzeźwo. Tak więc jest on zróżnicowany pod względem stylu jak i spojrzenia na opisywane wydarzenia.

 

  • Kannabinoidy
  • Przeżycie mistyczne

Dobre nastawieniem, chęć doświadczenia czegoś głębszego po raz drugi po mj. Sam w domu.

Wypiłem 4 yerby mate, przebigłem moją małą miejscowość na sprincie, po czym przy dalej wzmożonym oddechu przyjąłem w płucka pięknego spuszczaka. 

Na początku wiadomo nic sie nie dzieje, tak więc zabieram co moje z łazienki, i ruszam do zaciemnionego pokoju. Minęło juz pare mnut a mi dalej nic sie nie dzieje. Co bylo dosyć dziwne ponieważ zazwyczaj od razu mnie łapie. Tak więc zrezygnowany kładę sie na łózko, wkładam słuchawki i zapuszczam sobie piosenkę "rly real-blackbear" i zamykam oczy.

  • Bad trip
  • HHC-O
  • HHC-O

Piątkowy wieczór, dobre samopoczucie. Ogromna chęć zrobienia się THC. Sceptyczne nastawienie do substancji.

Cała historia miała miejsce ponad rok temu, mimo to bardzo mocno zapadła mi w pamięć. Był to okres, kiedy na rynku pojawiły się alternatywne kannabinoidy. Miałem za sobą jedynie 2 całkiem udane próby z THC, więc kiedy na allegro pojawiły się oferty z dziwnymi substancjami, dodatkowo w absurdalnie niskiej cenie, od razu się zdecydowałem.