Ecstasy pomaga leczyć zespół stresu pourazowego

Kontrolowane podawanie ecstasy osobom z zespołem stresu pourazowego w połączeniu z psychoterapią pozwala na wyleczenie PTSD w ciągu kilku tygodni - wynika z multidyscyplinarnych badań nad psychodelikami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Komentarz [H]yperreala: 
A teraz wszyscy razem: uszkodzenie mózgu i upośledzenie mózgowe * uszkodzenie mózgu i uposledzenie mózgowe * uszkodzenie mózgu i upośledzenie mózgowe * USZKODZENIE MÓZGU I UPOŚLEDZENIE MÓZGOWE!!!

Odsłony

229

Kontrolowane podawanie ecstasy osobom z zespołem stresu pourazowego w połączeniu z psychoterapią pozwala na wyleczenie PTSD w ciągu kilku tygodni - wynika z multidyscyplinarnych badań nad psychodelikami [zakładamy, że chodzi o badania prowadzone przez MAPS - red. H].

Wyniki badań zostały opublikowane w magazynie "Lancet Psychiatry".

U wszystkich zdiagnozowano zespół stresu pourazowego (PTSD - posttraumatic stress disorder), powstały w wyniku wydarzeń, których doświadczyli lub byli świadkami na służbie.

Wszystkim podawano ecstasy w dawkach od 30 mg, przez 75 do 125 mg.

Składnik czynny, którego działanie obserwowano, to MDMA - 3,4-Metylenodioksymetamfetamina – organiczny związek chemiczny, drugorzędowa amina strukturalnie podobna do metamfetaminy. Półsyntetyczna substancja psychoaktywna wykazująca działanie empatogenne, euforyczne i psychodeliczne.

Średnio u osób w dwóch grupach otrzymujących wyższe dawki obserwowano większy spadek nasilenia objawów PTSD niż u osób otrzymujących małą dawkę.

Po dwóch sesjach terapeutycznych 86 procent uczestników w grupie 75 mg, 58 procent w grupie 125 mg i 29 procent w grupie 30 mg nie spełniało już kryteriów diagnostycznych dla PTSD.

MDMA podawano uczestnikom badania podczas ośmiogodzinnych, indywidualnie dostosowanych sesji psychoterapeutycznych.

Po sesjach następowało siedem dni kontaktu telefonicznego i trzy kolejne 90-minutowe sesje psychoterapii.

Jako efekty uboczne pacjenci zgłaszali lęk, bóle głowy, zmęczenie, napięcie mięśni i bezsenność, jak również chwilowy wzrost myśli samobójczych. Jeden uczestnik, po kilku wcześniejszych próbach samobójczych, musiał zostać przyjęty do szpitala, ale później ukończył badanie.

We wstępnym etapie badania uczestnicy nie mieli świadomości, jakie dostają środki i jak są one dystrybuowane.

W kolejnym etapie, również obejmującym podawanie ecstasy i psychoterapię, byli już tego świadomi.

Rok po zakończeniu badania 16 z 26 uczestników nie było już klasyfikowanych jako cierpiący na PTSD. U dwóch z całej grupy diagnoza się nie zmieniła, u pozostałych nasilenie objawów PTSD zmalało.

Komentujący wyniki badań profesorowie Andrea Cipriani i Philip Cowe z Uniwersytetu w Oksfordzie podkreślili, że "rekreacyjne" stosowanie ecstasy ze względu na silną toksyczność tego narkotyku może wywołać uszkodzenie mózgu i upośledzenie mózgowe.

Zauważyli jednak, że w przypadku pacjentów z PTSD rygorystyczna kontrola podawania MDMA oraz opieka psychiatryczna, jak też krótki okres podawania narkotyku starannie wybranym pacjentom z syndromem pourazowym wydaje się przynosić pożądane efekty i być bezpieczne.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Halloween, mój dom. Jestem bardzo ciekawa jak wygląda trip na mirystycynie.

Wiek: 19 lat (48 kg)

Ilość: 50 g (2 gałki) świeżo startych

Oczekiwania: Pierwszy raz- przeżycie mistyczne

Ludzie: koleżanka S. i koleżanka P., brat K.

 

 

Pierwszy dzień. 30.10.2011.

  • Dimenhydrynat

Witam


Chcialem sie podzielic moim przezyciem wywolanym aviomarinem.


nazwa substancji: aviomarin


poziom doswiadczenia uzytkownika: pierwszy raz w takiej ilosci (wczesniej tylko przed podroza)




  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Co mną głównie kierowało - ciekawość oraz chęć nowych doznań. Nigdy wcześniej nie przeżyłem halucynacji więc towarzyszyła mi również ekscytacja przed nieznanym. Namówiłem mojego znajomego do podróży w tą nieznaną razem ze mną. Spotkaliśmy się u niego. Wieczór i tylko śpiąca babcia za ścianą.

Postaram się jak najdokładniej opisać to co czułem i widziałem przez całą noc.

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Słowem wstępu: przygodę z kodeiną zaczęłam parę miesięcy temu, początkowo dwie - trzy tabletki Antidolu lub Thiocodinu na łatwiejsze zaśnięcie i żeby zlikwidować wieczorny głód. Z czasem tabletek było więcej, aż wreszcie zaczęłam robić ekstrakcję. Najpierw z 1,5 opakowania, potem z 2. Ale w sumie nie było to nic ciekawego - po prostu wychillowanie na wieczór. A wczoraj uznałam, że muszę wreszcie coś naprawdę mieć z picia tego obrzydlistwa, więc wzięłam trzy opakowania...