Dzięki antynarkotykowemu telefonowi zaufania wpadł diler

24-latek nie tylko sprzedawał, ale także rozdawał amfetaminę i marihuanę

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

6570

- Ja już taki jestem, że jak ktoś mnie prosi, to pomagam - tak Marcin S. tłumaczył, dlaczego dawał narkotyki 15-letniej dziewczynce.

24-letni Marcin S. to pulchny blondyn w okularach. Na pytania policjantów odpowiada chętnie, nawet się uśmiecha. Wczoraj został zatrzymany przez funkcjonariuszy z sekcji zwalczania przestępczości narkotykowej Komendy Wojewódzkiej Policji. - Jest sprawcą zbrodni, bo rozdawał amfetaminę i marihuanę dzieciom - wyjaśnia oficer operacyjny sekcji. - Takie rozdawanie nie jest bezinteresowne. Najczęściej diler liczy na to, że gdy dzieciak się uzależni, należność uda się odebrać z nawiązką.

Wpadka Marcina S., który handlował narkotykami na jednym z bałuckich osiedli, to pierwszy wymierny efekt działania Antynarkotykowego telefonu zaufania. Policjanci mają nadzieję, że zadzwonią do nich ludzie, których bliscy mają kłopoty z narkotykami. Szczególnie liczą na sygnały, które mogą nam pomóc w zatrzymaniu dilerów i pośredników.

Tak było w przypadku sprawy Marcina S. - Zadzwonił chłopak, który opowiadał o grupie handlarzy i ich klientów. Zgłoszenie było anonimowe. Korzystając ze wskazówek naszego rozmówcy dotarliśmy do świadków, którzy kupowali narkotyki u Marcina S. - relacjonuje oficer operacyjny. - Przesłuchaliśmy już wiele osób. Marcin S. to pierwszy zatrzymany w tej sprawie, ale na pewno nie ostatni.

Dilerowi postawiono zarzuty handlu i udzielania narkotyków nieletnim. Na proces poczeka w areszcie.

Antynarkotykowy Telefon Zaufania - 665-19-08 w godz. 8-16 odbierają policjanci. Później można nagrać informację na automatyczną sekretarkę.

Funkcjonariusze sprawdzą każdy sygnał. Jednak łodzianie nie zawsze korzystają z telefonu zgodnie z przeznaczeniem. Niektórzy próbują na przykład załatwić sąsiedzkie porachunki i przekonują funkcjonariusza, że ten jest dilerem (po sprawdzeniu okazuje się, że to była zwykła złośliwość). Niedawno pewien mężczyzna opowiadał o podejrzanym samochodzie, który regularnie zatrzymuje się w określonym miejscu i stoi przez kilkadziesiąt minut. Podejrzewano, że kierowca jest dilerem. Policjanci sprawdzili: rzekomy diler okazał się alkoholikiem, który nie chciał martwić rodziców, więc zatrzymywał się kilkadziesiąt metrów przed ich domem, w samotności spożywał kilka piw i szedł w odwiedziny.

Funkcjonariusze apelują do swych rozmówców o rozwagę i proszą o zgłoszenia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

djdx (niezweryfikowany)

no, ale 15latkom to bym dragów raczej nie rozdawał. To zwykłe świństwo
a no (niezweryfikowany)

szukam dilera ktory za darmo dawałby mi dragi.jak do tej pory takiego nie spotkałam.
.chudy. (niezweryfikowany)

chyba zaczne chodzić na bałucki rynek, jak tam rozdają trawsko.
ktos (niezweryfikowany)

szukam dilera ktory za darmo dawałby mi dragi.jak do tej pory takiego nie spotkałam.
KRET (niezweryfikowany)

zawsze mozna podzwonic i porobic sobie jaja hehe z pieskow
Magiczna (niezweryfikowany)

no tak już kurwa dzwonie ... ciekawe od kogo potem kupie ?! :DDDD buahahaha polefka ...
nie wazne (niezweryfikowany)

zawsze mozna podzwonic i porobic sobie jaja hehe z pieskow
kelix (niezweryfikowany)

Jest sprawcą zbrodni, bo rozdawał amfetaminę i marihuanę dzieciom <br> <br> <br> <br>kurwa zbrodnia to gwałt albo zabojstwo pojeby pierdolone naprawde mam juz dosc tych jebanych pal , tzn oni tylko nabijaja statystyki a huje z rzeadu utrzymuja prohibicje zeby mafia im odpalała zyski <br>legalize.
KillaBeeZ (niezweryfikowany)

Jest sprawcą zbrodni, bo rozdawał amfetaminę i marihuanę dzieciom <br> <br> <br> <br>kurwa zbrodnia to gwałt albo zabojstwo pojeby pierdolone naprawde mam juz dosc tych jebanych pal , tzn oni tylko nabijaja statystyki a huje z rzeadu utrzymuja prohibicje zeby mafia im odpalała zyski <br>legalize.
lol (niezweryfikowany)

ja tez chce darmowedragi!!! maryche i amfe!!! wogole szukam niezlego dilera z okolic krakowa jakby co to email Dark_Assasin@interia.eu czekam na dilerofff :P
grant (niezweryfikowany)

mój sąsiad ze swoją konkubinom od kilku lat ,hoduje isprz,marychę,amfetaminę,mefedron,po wpadce,dostał w zawieszeniu,śmiech na sali,ci ludzie nigdy nie pracowali i nie zamierzają,zauważyłem wielokrotnie jak oni to robią by nie wpaść w ręce policji,to fakty,wiem od znajomego że policjanci z wydz,ANTYNARKOTYK,po zabraniu handlarzowi narkotyków,część oddają mojemu sąsiadowi do sprzedaży,nie chodzę do kina,mam je po sąsiedzku
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Prawie wolny kwadrat. Słoneczny letni dzień. Wypoczęty organizm i chęć dotarcia jak najdalej.

Działo się to na jednej z wsi, poza czasem i przestrzenią. W domu była tylko babcia, ale tym jakoś przejmować się nie musiałem. Słoneczny letni dzień czyste niebo, cisza, spokój, godzina 9 rano. Ogółem dzień w sam raz żeby nachlać mordę albo zorganizować miłego, przyjemnego tripa.

  • Szałwia Wieszcza

Wyznaje zasade ze w zyciu nalezy sprobowac wszystkiego! A ze nikt z nas nie wie kiedy przyjdzie na niego czas to trzeba sie spieszyc!


Głownie gustuje w srodkach naturalnych-roslinnych, (choc zdarzylo mi sie zafundowac sobie dopalacze na imprezie) wiec oprocz tehace w mojej krwi znajdowaly sie rowniez toksyny pochodzace z galki muszkatolowej i bielunia (ale o tym kiedy indziej) wiec kiedy dowiedzialem sie o istnieniu Salvi nie omieszkalem sprobowac!>



  • Inne

niejako i ponikad spogladajac wierzac


odejsc przezyc zaniknac pokochac


przejsc skomlec dokad po nic


wirowac spac i nieistniec leciec


strzelac korekcja czestotliwosci


archaizm tolerancja spokoj cisza


delikatnosc podkorowo krotkie niskie


wiercic wzory kojarzyc i zazyc


dyrekcja budynek skojarzenie


trawa laka las marzenie


rym sciezka mysli


konsolidacja bez celu

  • Grzyby halucynogenne