Dwójka dilerów kokainy aresztowana

Policjanci z wydziału narkotykowego, przez 6 tygodni rozpracowywali dwójkę dilerów z Oakland.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

777

Inwigilacja lokalnego dilera doprowadziła policjantów do głównego dostawcy. Aresztowano dwójkę głównych dilerów i przechwycono kokainę wartą 700 000 dolarów. Większość kokainy została znaleziona w półciężarówce.

Zatrzymano lokalnego dilera, mieszkańca Oakland, Collins Rodney lat 31 oraz Derrick Marquis Ward lat 31 - nieznanego wcześniej policji dostawcę Collinsa.

"Obserwowaliśmy lokalnego dilera, Collinsa, który doprowadził nas do swojego dostawcy" - powiedział szeryf Steve Angeja - "Collins rozprowadzał tygodniowo kokainę wartości od 50 00 do 100 000 dolarów, wśród ulicznych dilerów."

Policja obserwowała Collinsa od 19 marca, w tym czasie Collins przeprowadził transakcję z Wardem na parkingu centrum handlowego. Ward przyjechał szarą ciężarówką Forda. Oficer Ted Henderson zatrzymał ciężarówkę, wówczas Ward próbował ucieczki ale został zatrzymany przez Henderosna w chwili forsowania ogrodzenia. Ward bezskutecznie usiłował pozbyć się kluczyków od samochodu. Ciężarówka została otworzona i przeszukana. Znaleziono trzy, kilogramowe paczki kokainy, schowane w kabinie ciężarówki oraz pół kilograma kokainy schowane na tylnim siedzeniu i saszetkę z 73 100 dolarów. Kolejne 4000 dolarów i fałszywe prawo jazdy leżało z przodu na konsoli.

Policja sądzi, iż Ward sprowadzał kokainę z Los Angeles i sprzedawał miejscowym dilerom do 8 kilogramów narkotyku tygodniowo. 30 marca przeszukano dom Collinsa, znaleziono pół uncji kokainy, półautomatyczny pistolet oraz 6 521 dolarów. Oskarżono go o handel kokainą i posiadanie nielegalnej broni. Obydwaj zatrzymani nie mają możliwości wyjścia za kaucją.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

LaSziDo (niezweryfikowany)

to posiedzi
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Las na niewielkich wzgórzach, dom, ławka na ogrodzie. Nastawienie pozytywne.

 Swoją przygodę z psychodelikami rozpocząłem od NBOMe 25c. Z racji wielu przypadków hospitalizacji po NBOMach oraz tego że jestem bardzo podatny na wszystkie używki postanowiłem zacząć od bardzo małej dawki stopniowo ją zwiększając. Na pierwszy raz w domu zarzuciłem około 1/6 kartonika 1mg. Poczułem wtedy tylko lekkie wyostrzenie i nasycenie kolorów, niewielką euforię i empatię do członków rodziny i zwierząt.

Chciałbym jednak głównie opisać swoją drugą próbę z 25c. Byłem wtedy u rodziny w małej wiosce położonej w dolinie, gdzie po 2 stronach na niewielkich wzgórzach jest las.

  • 4-HO-MIPT
  • Tripraport

Piękny sobotni poranek na obrzeżach Krakowa. Jednoosobowy, niezaplanowany trip. Świeży umysł po dobrze przespanej nocy.

Jako że na NG nie ma zbyt wielu opisów działenia tej substancji, pokusiłem się o napisanie TR'u, enjoy.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

 

Do spróbowania 4-ho-met szykowaliśmy się już od pewnego czasu. Ja, Stefan, Dina i Sara (piszę imiona ponieważ mieszkam w dość odległym kraju więc chyba to nie ma różnicy, a łatwiej będzie rozróżnić o kogo chodzi). Kiedy list z biało-szarą tryptaminą w końcu doszedł do nas nie czekaliśmy długo i postanowiliśmy zarzucić substancję dnia następnego.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Chciałbym wam opowiedziec o wczorajszym(12.04.19) tripie ponieważ był bardzo nietypowy. Wracając ze szkoły koło 14 postanowiłem w połowie drogi, nad rzeką, w ustronnym miejscu, zajarać towar od kolegi (Pana X). Nabiłem lufę. Nie solidnie bo też nie wiedziałem jak mnie klepnie. Zdjąłem wszystko na jednego bucha którego trzymałem przez kilkanaście sekund jeszcze w płucach. Lufke wyrzuciłem I zacząłem wracac do domu (byłem około 2km od domu). Wyjąłem chipsy i zacząłem je jeść. I w tej właśnie chwili wszystko jak nagły deszcz mnie klepło. Solidnie.