Dopalacze oficjalnie zakazane

Senat na zamówienie premiera Tuska, nie licząc się z prawem, przegłosował ustawę o dopalaczach. Z grzywnami do miliona złotych i zamykaniem sklepów.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Komentarz [H]yperreala: 
Analizując tryb uchwalenia tej ustawy, zaczynamy podejrzewać, że mafia w polsce jest silniejsza niż rząd, sejm, senat i prezydent razem wzięci. Prohibicja spowoduje niesłychany wzrost zysków mafii, ze szkodą dla zdrowia użytkowników dopalaczy.

Odsłony

2462
Senat na zamówienie premiera Tuska, nie licząc się z prawem, przegłosował ustawę o dopalaczach. Z grzywnami do miliona złotych i zamykaniem sklepów.
Premier Donald Tusk powiedział, że chce mieć ustawę o dopalaczach w dwa tygodnie. I dokładnie po dwóch tygodniach parlament ją uchwalił. Jeszcze tylko podpis prezydenta Bronisława Komorowskiego dzieli ustawę od wejścia w życie. A prezydent już zapowiedział: - Będę się starał skrócić czas oczekiwania do minimum.

- To stan wyższej konieczności - przekonywał wczoraj senatorów sprawozdawca ustawy Henryk M. Woźniak (PO).

Chodzi o to, że prawnicy senackiego biura legislacyjnego ostrzegali, że ustawa może być niezgodna z konstytucją. Do wątpliwości przyznaje się nawet jej współautor, szef Rządowego Centrum Legislacji Maciej Berek.

- Rozumiemy te wątpliwości, ale życie młodych ludzi jest zagrożone. Nie ma miejsca na wysublimowane rozwiązania, tylko na drastyczne i bezwzględne prawo - mówi "Gazecie" senator Woźniak.

Rzecz również w tym, że jeśli Senat chciał dotrzymać ustalonego przez premiera tempa, nie mógł zmienić w ustawie, którą dostał z Sejmu, ani słowa. Bo wtedy trzeba by ją było odesłać z powrotem do Sejmu.

Podczas wczorajszego głosowania 79 senatorów było za, trzech się wstrzymało (z PiS). Przeciw był tylko Włodzimierz Cimoszewicz (SLD). - To złe prawo. Uchwalone w atmosferze histerii, na obstalunek. Sejm i Senat pozwoliły się potraktować instrumentalnie - powiedział "Gazecie".

Zdaniem Cimoszewicza nowa ustawa będzie szkodzić. - Właśnie został stworzony rynek, który zajmą gangi. Doświadczenia od czasów amerykańskiej prohibicji wskazują, że takie zakazy przyczyniają się do wzrostu poważnej przestępczości.

Jego zdaniem dopalacze to problem głównie wychowawczy i edukacyjny. I dodał, że to hipokryzja inaczej traktować skutki alkoholizmu i palenia tytoniu, niż skutki używania dopalaczy.

Według rządu w tym roku odnotowano 18 zgonów wywołanych prawdopodobnie przez dopalacze, a w szpitalach leczyły się 304 osoby z powodu zażycia takich substancji.

Ustawa o dopalaczach to nowelizacja Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zgodnie z nią zostanie wprowadzony zakaz wytwarzania i wprowadzania dopalaczy do obrotu w Polsce. Za jego złamanie grozi grzywna od 20 tys. zł do miliona złotych. Jeśli inspektor sanitarny uzna, że jakiś nowy produkt może "stworzyć zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi", może wstrzymać jego wytwarzanie lub handel nawet na półtora roku oraz zamknąć sklep lub hurtownię na czas do trzech miesięcy. Za badania zapłaci producent lub handlowiec, jeśli podejrzenie się nie potwierdzi - pieniądze dostanie z powrotem. Będzie też zakaz reklamy środków spożywczych lub innych produktów przez sugerowanie, że działają tak jak substancje psychotropowe lub środki odurzające, albo że wywołują takie same skutki.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>Cimoszewicz fajnie streścił całą anty-dopalaczową szopkę.</p>
dfss (niezweryfikowany)

<p>i stalo sie, juz widzialem trawe z domieszka jakiegos rc, kopalo jak polaczenie baki i mieszanek ziolowych, teraz to sie zacznie... XD</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<div><div style="overflow: hidden; color: rgb(0, 0, 0); background-color: transparent; text-align: left; text-decoration: none; border: medium none;"><em>Jeśli inspektor sanitarny uzna, że jakiś nowy produkt może "stworzyć zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi", może wstrzymać jego wytwarzanie lub handel nawet na półtora roku oraz zamknąć sklep lub hurtownię na czas do trzech miesięcy.</em></div><div style="overflow: hidden; color: rgb(0, 0, 0); background-color: transparent; text-align: left; text-decoration: none; border: medium none;">Według tego zdania można zakazać : Alkoholu, papierosów, coca coli, tłustych potraw, konserwantów w 90% produktów żywnościowych. Czyli przychodzą ciężkie czasy :D</div><div style="overflow: hidden; color: rgb(0, 0, 0); background-color: transparent; text-align: left; text-decoration: none; border: medium none;"><span><br></span></div></div>
CanabElwis (niezweryfikowany)

<p>kupujesz inspektora i eliminujesz konkurencje w branzy spozywczej ;)</p><p>&nbsp;Moze dalo by rade, zebrac jakos podpisy zeby do inspektoratu sanitarnego zlozyc wniosek o sprawdzenie alkoholi o nazwie "xxx" bo sa potencjalnie szkodliwe, biorac pod uwage zgony w ostatnim czasie z powodu przedawkowania alkoholu? :D</p>
euzebiusz (niezweryfikowany)

<p>Nie da rady, bo ustawa nie obejmuje substancji objętych innymi ustawami.</p>
Lufarulez (niezweryfikowany)

<P>Przyklaskac, u mnie na osiedlu już jest dwóch typów&nbsp;sprzedających "mieszanki ziołowe"</P> <P>tylko&nbsp;że nie są to już mieszanki robione przez renomowany sklep a przez nich samych.BRAWO&nbsp;&nbsp;</P>
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Był to piątek, ostatni dzień przed świętami. dawno nie paliłem a przez święta nie było by mi dane zapalić, więc postanowiliśmy z kumplami spalić się w ten dzień. POmine co było na początku (ni opowiem m.in. o pijanym koledze na polskim :)) Przejde do opisuj mojej paranoi :)





Paliłem wtedy dwa towary.... Jeden taki sprasowany, doskonały, świetnie się paliło i świetnie fazowało :)). Potem taki pył marihuanowy, ale to była mj na bank. Kumple ten pył palili więc materiał był sprawdzony.....



  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Był to pierwszy raz w moim życiu, kiedy wzięłam jakikolwiek środek psychodeliczny. Nie nastawiałam się na odloty w kosmos, bardziej spodziewałam się rozluźnienia i lekkiego upośledzenia odczuwania ciężkości. Jednak to, co potem przeżyłam przerosło moje oczekiwania.

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, iż zauważyłam, że dekstro działa na mnie inaczej, niż na ludzi dookoła mnie. Nigdy z powodu zażycia nie miałam mdłości, swędzenia, czy bólów głowy. Faza za każdym razem po prostu powoli nadchodzi i odchodzi równo z czasem położenia się do łóżka.
Zacznijmy.

...
Połykanie tabletek od zawsze mnie przerażało. Nie wiem w sumie dlaczego. Po prostu trudno jest mi je przełykać.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: Lekki strach i niepewność przed nieznaną substancją i związanymi z tym efektami, uczucie ciekawości, ekscytacja generalny nastrój dobry, lekko zmęczony, nastawiony na przeżycia mistyczne. Setting: Wraz z przyjacielem, puste mieszkanie, lekko zacieniony pokój z niewielkim punktowym źródłem światła, w tle leci cicho spokojna muzyka.

          Jako że jest to mój pierwszy raport, nie mam jeszcze wyuczonego schematu opisu doświadczenia, zatem poniższy tripraport może wydawać się niepełny lub napisany bardzo chaotycznie. Pomijając fakt, że od momentu doświadczenia minęło ponad dwa tygodnie (w momencie pisania tego tekstu, a pięć tygodniu w dniu publikacji) i nie wszystko już pamiętam, wiele z rzeczy, które widziałem lub doświadczyłem, jest mi niezmiernie ciężko wyjaśnić lub sensownie przedstawić.  No, ale do rzeczy:

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Spokojnie i cicho- noc, pierwszy śnieg za oknem, w pokoju ciepłe łóżko czeka na mnie.

OPIS ZMIANY I TEGO, CO MI DAŁA

(Pomiń jeśli interesuje Cię tylko część "właściwa" opisu i leć do nagłówka "zaczynajmy ;)"

 

Przeżywszy ostatnią banię na cannabis, począłem zastanawiać się, jak można odmienić los moich faz. Zaniepokoiło mnie lekko, że niegdyś każda, dosłownie każda przbierała zupełnie inny obrót, a im więcej palę, tym więcej następne tripy mają elementów wspólnych. Tak samo z deksem.